Już za chwilę poznamy wyniki wyborów ale ja nie o tym.
Za chwile zacznie się jazgot. Pan Stefan, który został wycofany na pampanie wyborczą, by nie psuł wizerunku, znów pojawi się w mediach i będzie komentował. Co będzie mówił to wszyscy wiedzą doskonale, za wyjątkiem Pana Stefana - on zawsze mówi to samo i pewnie dlatego, że ma krótką pamięć i nie pamięta, że mówi zawsze to samo, co mówił poprzednio.
W każdym razie znowu usłyszymy o nienawiści - bez względu na wynik. Tu nie ma znaczenia kto wygra a kto przegra. Nienawiść wije się po Polsce wśród nienawistników, którzy najbardziej nienawidzą gdy milczą. Wtedy jest najgorzej. Wiadomo - nienawidzą na pewno ale skoro milczą to może nienawidzą czegoś w szczególności?
Może nienawidzą czegoś konkretnie? Nie wiadomo a odpór dać trzeba.
Wtedy jest najgorzej!
Dlatego trzeba ogólnie sprzeciwić się tej obezwładniającej polskie postępy nienawiści i ją ujawnić.
I to jest cel życiowy Pana Stefana.
Zdrowia życzę Panie Stefanie....


Komentarze
Pokaż komentarze (8)