Na tej podstawie np. krytykowałem swojego czasu wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ktory obalił przepis wprowadzający możliwość dwudniowych wyborów: ignorując „ducha” prawa, jakim jest demokratyczność wyborów (i związana z tym chęć stworzenie bodźca dla większej frekwencji wyborczej), większość sędziów TK skupiła się wyłącznie na formalistycznie rozumianej „literze” Konstytucji, która mówi o „dniu” w liczbie pojedynczej a nie mnogiej, rzekomo wykluczając w ten sposób możliwość dwudniowego głosowania.
Przykro mi to pisać ale profesor najwyrażniej nie wie, że przepisy konstytucji stosuje sie BEZPOŚREDNIO, nie szukając w nich "ducha". Jak tam jest napisane o "dniu" to nie jest napisane o "dniach". To elementarna logika. Niestety logiki nie mozna "wykuć". Trzeba ją "pojąć". Nie jest trudna...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)