Ks. Mądel zapisał na swoim blogu taką myśl.
"Biskup Hoser powinien wziąć ks. Lemańskiego pod ramię, wyjść z nim do dziennikarzy i szczerze go przeprosić za obraźliwe słowa sprzed lat."
Jeśli pytanie o obrzezanie jest dla Mądela "obraźliwe" to znaczy, że fakt obrzezania jest dla niego obżydliwością.
Nie rozumiem co tak obraża Lemańskiego i Mądela. Nie rozumiem czemu obaj brzydzą się żydowską tradycją i wyznaniem.
Tak bardzo trudno zrozumieć antysemitów....
A tutaj o powiązaniach Lisa i prałata Michnika z Lemańskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)