48 obserwujących
548 notek
376k odsłon
  489   1

Kalifornia. 100% OZE przez kilka godzin w dzień?

Nie wiem, czy w tym roku już to zrobią, ale się sposobią. 

Obserwowanie dostępnej bazy danych energetycznych w Kalifornii stanowi dla mnie bazę emocjonalną, którą dla innych są rozgrywki sportowe. Nie wszystko co się tam dzieje jest uzasadniane na piśmie, ale każdy wchodzący na ten portal ma szansę stać się detektywem, przynajmniej na własny użytek. Wyśledziłam w kwietniu istotną zmianę podejścia do importu energii. W trendzie dobowym import w kwietniu częściej zawiera dane o eksporcie energii w okresie jej nadpodaży ze słońca i wiatru. Zobaczyć to można na obrazku z 24 kwietnia 2021 (sobota):


image

Ujęłam w czerwone ramki ważne informacje, od góry - data pobrania w czasie miejscowym; dzień z historią rzeczywistych dostaw energii brutto i netto; początkowa wartość osi dostaw energii wynosząca -1000 MW. Ta ostatnia informacja jest dla mnie niezrozumiała i dlatego sporządziłam własny rysunek danych o imporcie energii z pobranych danych CVS. Wygląda on tak: 

image 

Mamy na tym wykresie importu istotny okres eksportu energii. W godzinach od około 11 do około 17:30 eksportowano energię w ilości około 12,6 GWh. Na początku i na końcu doby zaimportowano około 77,5 GWh energii. Jako, że sieć jest nie tylko z nazwy bilansująca, to w zestawieniach końcowych otrzymujemy informację, że w dniu 21 kwietnia 2021 r. import energii do Kalifornii wyniósł około 64,9 GWh. 

Pokazane wyżej obrazki oraz opisane rekordy zastępowania gasnącej podaży energii słonecznej energią z innych źródeł, dowodzą moim zdaniem, sposobienia się CAISO do osiągnięcia w tym roku 100% dostaw energii bez emisji gazów cieplarnianych. 

Mam nadzieję, że zobaczę na własne oczy kolejne podejścia kalifornijskich energetyków do realizacji z sukcesem tego zadania. zanim "Przyjdą po mnie" :) 


Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka