wzmianka wzmianka
725
BLOG

Moje rachunki za energię elektryczną wzrosły kilkakrotnie

wzmianka wzmianka Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 9

To nie pomyłka, to wniosek z wojny o prawdę w interesach prowadzonej przez z firmą TAURON, a konkretnie z oszustką, jaką jest córeczka - o imieniu Sprzedaż.  Opis potyczek dotyczących wyłudzania pieniędzy od odbiorców zużywających małe ilości energii opisałam w kilku poprzednich notkach.

Na moim blogu jest kilka  notek o kosztach ponoszonych przeze mnie związanych z posiadaniem mieszkania w bloku. Dotyczą one wszystkich składników podawanych w dokumentach o wysokości czynszu za dany miesiąc. Do tych kosztów dołączone zostały obciążenia za nośniki energii (prąd, gaz) i kablówka.

Lata temu prąd kosztował mnie około 2 zł/dobę. Potem zaczął rosnąć  do 3 zł/dobę, co miało miejsce jeszcze na przełomie lat 2022/2023. Raptem w kwietniu 2023 roku dostałam majowy rachunek z domiarem, znanym mi z okresu wczesnego komunizmu, opiewający na sumę ponad tysiąc złotych. Jako solidny płatnik, zapłaciłam tę karę za oszczędzaną przez siebie energię.  W następnych miesiącach płaciłam kolejne raty za dostawę prądu w wysokości około 100 zł. W listopadzie 2023 r. przestałam płacić, domagając się rozliczenia roku z drastyczną nadpłatą.  Jeszcze w listopadzie molestowali mnie ponagleniami o wpłatę zadłużenia w wysokości około 125 zł wiszącego na koncie ICH TAURON (nie mój:), przez SMS i listownie. Po jakimś czasie zadłużenie znikło i mam już wyznaczoną datę pierwszej wpłaty o podobnej wysokości z terminem wpłaty do 2 sierpnia 2024  r. Na tej podstawie można oszacować, żer  dziennie  prąd w mieszkaniu będzie mnie kosztował  4-5 zł. Nie mam wglądu do historii wpłat i należności. 
Równolegle walczyłam  od ponad 10 lat z dostawcą prądu o dopisanie licznika w garażu, do pamiętnika pt. mój Tauron.  Okazało się, że to była kolejna pułapka z przynętą. Zamieścili  wreszcie w marcu swoje żądania płatności wystawiając paradną pseudo fakturę przewidującą zużycie 5 kWh  energii elektrycznej za simę 332,63 zł, czyli dziennie 0,91 zł  - nie wiadomo za co. Za 1  kWh 66,50 zl. W ubiegłym roku płaciłam niecałe 7,50 zł za miesiąc,  czyli około 0,25 zł/dobę. 

Najważniejszy fragment "dokumentu" płatniczego TAUTON-a nie będzie od tej pory nie tylko moją gorzką tajemnicą. 

 Fragment dokumentu: 

image

Inna złote myśli z tekstów pisanych  do mnie:
Pisząc prąd mamy na myśli energię elektryczną 


wzmianka
O mnie wzmianka

Wykształcenie techniczne, praca w zawodzie. Do pisania na S24 namówił mnie wnuk Jędrzej.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka