Co można się dowiedzieć z tego co min. Kopacz mówi, a mówi takie coś “ Kopacz wyjaśniała, że rządowi zależy na tym, by system ochrony zdrowia był sprawny, solidarny i sprawiedliwy. I dodała, że solidarny byłby wówczas, gdyby bogatsi, wykupując ubezpieczenie dodatkowe, "dorzucali" środków do systemu"
Z toku rozumowania Religi wynika, że bez koszyka podstawowego [czy jak go nazywają] nie da się ustalić za co płacimy. Ustalanie koszyka świadczeń dodatkowych bez podstawowych nie ma wtedy sensu.
Dodam od siebie, że w/g propozycji Kopacz wynika, że nie będzie możliwości dowiedzieć się na co starcza skladka 9% , za chwilę może się okazać, że tylko na waciki i wodę utlenioną i to niekoniecznie.
Nie żebym pokochała Religę ale przynajmniej wiadomo co mówi i co ma na myśli.
Proponowany system Kopacz przypomina mi tzw sklepy z mięsem w cenach komerycyjnych, za starych czasów perelu. Wkrótce się okaże, że wszyscy będziemy płacić ceny “komercyjne-dodatkowe", a już napewno ci bogatsi solidarnie, a i tak kłopoty nie znikną, więc równocześnie “da” się nam możliwość kozystania z pewexów [lecznice prywatne]. A nasza składka podstawowa? haracz, nic więcej. Wracamy do PRL'u.
Basia


Komentarze
Pokaż komentarze (3)