Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
94
BLOG

Świńska kampania

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 92

Niektórzy politycy (właściwie - władza), jeśli czują się bezkarni wobec wyborców, bowiem Ci wszystko im wybaczą w imię nieznanej mi peruwiańskiej (widocznie) miłości, potrafią zniżyć się do poziomu - brzydko mówiąc - żula. Rozumiem brak pomysłów na kampanię - Tusk jeszcze się nie pokazał wyborcom chyba tylko w solarium. Natomiast ostatnia reklamówka Platformy Obywatelskiej przechodzi wszystkie granice dobrego smaku.

Konkretnie chodzi o 9 stronę wczorajszego wydania "Super Expressu", w której to Komitet Wyborczy tej zacnej partii zamieścił dwie dupy (tak, słowo łagodniejsze aniżeli poziom plakatu) świńskie, mówiące o tym, gdzie PiS ma dopłaty do polskiego rolnictwa. Rozumiem, że nie można zapytać o to publicznie, np. w programach telewizyjnych podczas spotkań z politykami tej partii, ale trzeba pojechać po całości. Przecież to takie zabawne – latanie na konferencje z penisami, wypijanie małpeczek w miejscu publicznym, nieustanne obrażanie głowy państwa przez prominentnych chamów, a teraz po prostu umieszczono świńskie zady. Zabawne, nie? Uprzedzam wszystkie komentarze pod notką, bo zdaję sobie sprawę, że niektórym ten poziom kampanii się podoba. Zaraz znajdą się tacy, którzy uważają, że wszystko jest w porządku, a dupy jak dupy – „taka prawda, a PO chciała to wyrazić”.

 
Nie muszę pisać o tym, że jestem zbulwersowany zachowaniem działaczy partii rządzącej, którzy podpisują się pod tym ogłoszeniem obiema rączkami. Sprowadzanie polityki do poziomu chlewu wychodzi im lepiej, niż rządzenie. Nie wspomnę nawet o tym, iż taka postawa obraża ludzi, pracujących na wsi. Bo przepraszam bardzo – momentami dochodzę do wniosku, że świnki taplające się w błotku prezentują lepszy poziom niż Ci, którzy na idiotyczny pomysł reklamowy się zgodzili i jeszcze są z niego zadowoleni. Widocznie odpowiada mi inny styl uprawiania polityki. Te świńskie dupeczki – nota bene – pojawiły się wczoraj przy ponoć bardzo ważnych uroczystościach, nie będę niczego sugerował, to taka ciekawostka.
 
Stąd również tytuł notki. Odnoszę wrażenie, że niektórzy politycy, szczególnie w PO, powinni wziąć się do pracy w chlewie. Może hodowla będzie ich przeznaczeniem? Przecież lepiej zająć się chowem zwierząt, aniżeli chamstwa i absurdu. Mówcie co chcecie, ale Jarosław Kaczyński ma dużo racji w stwierdzeniu, że dzisiaj triumfuje Palikot. Polityka chamstwa znajduje się na topie i – nawiązując jeszcze do 4 VI – to ogromna wada tego dwudziestolecia.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (92)

Inne tematy w dziale Polityka