Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
81
BLOG

Zabawa z Cugier - Kotką

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 115

„Super Express” ma znakomitych dziennikarzy śledczych i rozwiązał wiele zagadkowych afer. Takie przeświadczenie ma chyba redakcja, bo żadnych sukcesów na tym polu sobie nie przypominam. Oczywiście teraz padło na Cugier–Kotkę. Zaczyna się to, co puste misie lubią najbardziej – grzebanie w cudzym życiu.

Oczywiście, „Super Express”, podobnie jak i reszta dziennikopodobnych gazet, rozwodzi się nad tym, czy kobieta mówi prawdę, ile razy dzwoniła na 997, a ile na 112, czy sprawcy kopnęli ją w kolano, czy dali klapsa, dlaczego Cugier-Kotka była uśmiechnięta podczas wywiadu z Sianeckim. Nikt nie zakłada, że to kobieta i może lekko panikować, nawet bajdurzyć, bo sprawa jest wielce poważna i nie wykluczone, iż jeszcze raz dostanie. Wczoraj sam siebie przeszedł Nitras z Platformy Obywatelskiej, który sugerował opłacenie całej akcji aktorce po wyborach przez PiS. Nie będę tego chłamu komentował, bo musiałbym odpowiedzieć w takim też stylu.

„Super Express” doszedł do wniosku, że Cugier-Kotka ma „depresję”. Zachowanie gazety przypomina mi cynglowskie zapędy „Dziennika”, który napisze wszystko, nawet za pomocą „anonimowych źródeł”, by dokopać. Wystarczy przytoczyć końcówkę artykułu:
 
„Cień na całą sprawę rzucają sensacyjne informacje, do których dotarł "Super Express". Otóż okazuje się, że w marcu policja otrzymała telefoniczne zawiadomienie (od koleżanki aktorki z Częstochowy), że Cugier-Kotka straciła pracę, ma problemy i chce targnąć się na swoje życie. Policjanci udali się pod wskazany adres, gdzie zastali aktorkę. Była pod wpływem alkoholu i w fatalnym stanie psychicznym. Na początku kwietnia policja postanowiła o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie usiłowania targnięcia się na własne życie (aktorka ani razu nie stawiła się na komendę). Czy aktorka ma depresję? Czy rzeczywiście chciała popełnić samobójstwo czy tylko gra? - Nie odpowiem na to pytanie - powiedziała reporterowi "Super Expressu".”
 
Nie chcę bawić się w proroka, ale myślę, że SE tyle razy pisał „sensacyjnie” o różnych ludziach, że i ta sprawa jest przekoloryzowana i może zawiera ułamek prawdy. Tak, czy siak, taki artykuł – w moim przekonaniu – to skandal. Kobieta zostaje pobita, wcześniej się jej grozi, prawdopodobnie chodzi o pałkarstwo partyjne, nie może dodzwonić się na 997, policja zrzuca winę na aktorkę, a w dodatku dziennikarze szukają pasztetów z jej życia prywatnego. Jak  określić działanie „Super Expressu”?

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (115)

Inne tematy w dziale Polityka