Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
52
BLOG

Szeryf Tusk

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 40

Dziwię się Lechowi Kaczyńskiemu, a nawet go chyba – po raz pierwszy od dawna – kompletnie nie rozumiem. Chodzi oczywiście o niedawną wypowiedź Schetyny, jakoby Tusk mógł być zarówno prezydentem i szefem PO. Ironizowałem, że pod obecnymi rządami miały dziać się cuda i mamy właśnie ich zalążek.

 Wicepremier, moim zdaniem, wcale nie „wypuścił się” z dalekosiężnymi deklaracjami. Donald Tusk zapewne nad tym planem, łamania konstytucji, rozmyśla. Nie brałbym pod uwagę tych słów, gdyby wypowiedział je Palikot – Schetyna to zupełnie inna półka, właściwie – wierchuszka PO. Gdyby deklaracje wicepremiera się ziściły, mielibyśmy sytuację bezprecedensową w Polsce. Słyszałem głosy, że dotychczasowe prezydentury były owiane hipokryzją, bo głowa państwa jest związana z daną formacją – czy Kwaśniewski z SLD, Kaczyński z PiS. Konstytucja (art.132) prawi jasno:
 
Prezydent Rzeczypospolitej nie może piastować żadnego innego urzędu ani pełnić żadnej funkcji publicznej, z wyjątkiem tych, które są związane ze sprawowanym urzędem.
 
Wypowiadali się nawet konstytucjonaliści, jak np. dr Ryszard Piotrowski w TVN 24:
 
„Z punktu widzenia Konstytucji i państwa demokratycznego, takie rozwiązanie jest niemożliwe(…)Duch prawa i kultura konstytucyjna wymaga, aby prezydent nie łączył swojej funkcji z funkcją przewodniczącego partii.”
 
Politycy PO są chyba na bakier z konstytucją, co akurat nie dziwi. Pozytywnie zaskoczył mnie Bronisław Komorowski, przecież do tej pory zagorzały fan każdych, głupich pomysłów i haseł swojego przywódcy. Nie rozumiem tylko tego zdania:
 
„Grzegorz Schetyna po prostu powiedział to, co mówią konstytucjonaliści.”
 
Powyższy przykład weryfikuje słowa Marszałka Sejmu. Natomiast bardzo zdziwił mnie Lech Kaczyński, który powinien pomysł otwarcie skrytykować. Czytam na stronie tvn24.pl taką oto wypowiedź prezydenta:
 
„Pan premier być może powiedział to coś za szybko, ale szczerze”
 
Zacznijmy od tego, że do wyborów prezydenckich jeszcze daleka droga. Poza tym, gdyby wypalił tak urzędnik Kaczyńskiego, zostałby zrugany przez mainstreamowe media. Co ciekawe, politycy PO jak i SLD zarzucają obecnej głowie państwa „PiSowską prezydenturę”. Ciekawe, jaka miałaby miejsce, gdyby ów głową został szef partii. Tak głupie pomysły oraz kolejne bzdurne działania minister Kudryckiej (płatny drugi kierunek studiów) nie wpływają negatywnie na sondaże PO, a Lech Kaczyński dalej spada na łeb na szyję.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka