Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
56
BLOG

Pajace w komisji śledczej

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 15

Posła Łuczaka zebrało na szczerości i zwierzenia wraz z decyzją o odejściu z komisji ds. rzekomych nacisków w czasie rządów PiS. Powołana instytucja nie wyjaśniła dotąd niczego i tak też zapewne pozostanie. Z oczywistego powodu - miała być tylko pałką dla polityków nielubianej formacji. Poseł PSL zapisał się w pamięci dzięki swoim popisom w trakcie obrad, niekoniecznie korzystnie.

Stenogram z przesłuchania Kornatowskiego przed obliczem komisji śledczej już w salonie krążył, ale warto go przypomnieć w kontekście słów usprawiedliwienia polityka z własnych braków i niekompetencji (dzieło Toyaha) :

ŁUCZAK: Jak pan sądzi, co było przyczyną załamania się systemu niezależności struktur prokuratorskich, bo przecież w sądzie jest niezależność […]
WRÓBEL: Wnoszę o uchylenie tego pytania. Tu jest zawarta sugestia, i to sugestia ocenna.
KARPINIUK: Dobrze. To znaczy, jakby pan wiceprzewodniczący mógł troszeczkę inaczej sformułować swoje pytanie.
ŁUCZAK: Dobrze. Nie będę pytał co pan sądzi. Co było przyczyną załamania się systemu niezależności prokuratorskiej, bo jak wiadomo […]
WRÓBEL: To jest teza, która nie została udowodniona. Teza nie do przyjęcia. To jest ocena.
KARPINIUK: Pan wiceprzewodniczący pragnie zapytać czy nastąpiło tego rodzaju załamanie i takie pytanie może być zadane.
WRÓBEL: Pan przewodniczący nie zadał pytania „czy”. Pan przewodniczący postawił tezę, że nastąpiło załamanie systemu. To jest zasadnicza różnica.
KARPINIUK: Panie pośle Łuczak. Niech pan odpuści. To szkoda czasu
ŁUCZAK: Powiem tylko jedną rzecz. Jak na polonistkę, to dla mnie różnica,co było przyczyna, czy była różnica, to te dwa sformułowania niewiele się od siebie różnią…
WRÓBEL: To jest zasadnicza różnica…
ŁUCZAK: Dziękuję pani Wrobel za sugestię. Czy było… czy była… co było przyczyną załamania się systemu niezalezniości struktur prokuratorskich, bo przecież w sądzie sędzia…
WRÓBEL: Przepraszam. Pan ciągle stawia tezę, że doszło do załamania struktur. To jest sugestia, która zawiera ocenę.
ŁUCZAK: Przepraszam, ale nie będę zadawał pytań w obecności pani Wróbel. To uwłacza mojej godności, żebym zadawał pytania w takiej atmosferze.
KARPINIUK: Pani poseł, prosiłbym żeby pani przestała krzyczeć na członków komisji, bo doprowadza pani do sytuacji dość stresowych, a to jest zupełnie niepotrzebne. Pan wiceprzewodniczący jest tu u kresu wytrzymałości emocjonalnej.
 

Moja krytyka dla Łuczaka właściwie skoncentruje się tylko na podkreślonym fragmencie. Jeżeli ktoś nie rozumie różnicy pomiędzy słowem "różnica", a "przyczyna", nie powiniem w ogóle głośno o tym mówić. Tym gorzej, jeśli przynaje się do ów wstydliwego faktu polityk, który zadaje pytania w szalenie ważnym przesłuchaniu i sugeruje, wydaje opinie, na temat działań organów ścigania. Karpiniuka w tym towarzystwie pominę, bo o nim pisano bardzo dużo. Oglądając przesłuchanie Kornatowskiego i konfrontację Engelking - Kaczmarek, nieudaną zresztą za sprawą fatalnej organizacji jej przewodniczącego, mam wrażenie, że telewizja funduje widzom istny cyrk. Na potwierdzenie słowa Łuczaka:

"Niestety trzeba zrezygnować, bo nie można robić z siebie, przepraszam za wyrażenie, pajaca. A niektórzy z posłów swoim zachowaniem ośmieszają nie tylko siebie, ale całą komisję, ośmieszają polski parlamentaryzm."

Mularczyk i Wróbel też dają po zaworach i bardzo często, niezgodnie z regulaminem, przerywają innym członkom komisji. Z tym, że nie można się im dziwić, skoro na temat prawa i funkcjonowania komisji mają jakiekolwiek pojęcie, czego przykładem były uwagi zwracane przez posłankę Wróbel w trakcie konfrontacji, która odbyć się nie mogła z powodu braku podpisanych protokołów przez Engelkinga. Jeszcze dalej poszedł Niesiołowski, spec od spraw wszelakich:

"Poseł Łuczak to jest poważny polityk i poważny człowiek, on się ma prawo zirytować i ma prawo odejść, ale w ten sposób realizuje scenariusz PiSu: sparaliżowanie pracy tej komisji. Poseł Łuczak nie powinien się na to nabrać. Moim zdaniem z tej komisji trzeba wyrzucić PiS."

Chciałoby się powiedzieć - Panie Marszałku, poważnych polityków, takich jak Pan, Łuczak, Karpiniuk, Palikot i Wenderlich Ci pod dostatkiem. Potraficie poważnie robić cyrk. Bez posła PSL to o jednego cyrkowca w tej komisji mniej. Ciekawe tylko, czy poprawi się Karpiniuk w roli przewodniczącego, co obiecał nie tak dawno dziennikarkom poza wizją.

PS. Jeśli ktoś chce pogadać o życiu, to w nocy napisałem ku temu tekst.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka