256 obserwujących
1224 notki
2179k odsłon
  641   12

Dlaczego Warzecha nie dorzuci

Łukasz Warzecha, https://www.salon24.pl/u/lukaszwarzecha/1236899,nie-dorzuce-na-bayraktara: "„Ukraiński haj” trwa już w naszym kraju bardzo długo – zdecydowanie zbyt długo, a niektórzy sprawiają wrażenie, jakby wciąż wciągali nowe porcje i nie mieli ochoty wrócić do rzeczywistości. Ta zbiórka jest taką właśnie potężną dawką narkotyku, zresztą wciąganą w momencie, gdy duża część Polaków zaczyna już z oszołomienia wychodzić i zaczyna pytać: a co z nami? A ja fanem narkotyków i patrzenia na rzeczywistość przez narkotyczne przesłony nie jestem. Namawiam do otrzeźwienia."



Nie mogę się niestety ustosunkować do myśli strategicznej red. Warzechy w formie komentarza, ponieważ jestem zabanowany na jego blogu od wielu lat - red. Warzecha nie lubi, gdy ktoś mu przeczy. 


Warzecha:

"To wynika z zasadniczej zmiany taktyki, a może nawet strategii Rosjan, którzy okopali się w Donbasie i powoli młócą ziemię ostrzałem artyleryjskim. Poprawili też swoją obronę przeciwlotniczą. Bayraktary były świetne, gdy trzeba było wyszukiwać i niszczyć pojedyncze poruszające się jednostki wroga. Teraz wojna ma całkiem inny charakter, a bayraktary w dużej mierze przestały być używane. Po co w takim razie składać się na bezużyteczny właściwie sprzęt?"


Za Stańczyka było w Polsce najwięcej lekarzy, za Balcerowicza najwięcej ekonomistów, a dziś jest najwięcej starych wyjadaczy wojennych, speców od strategii i taktyki. Gdyby Warzecha zadał sobie trud, wiedziałby, że jednym z zasadniczych zastosowań dronów Bayraktar TB2 przez siły zbrojne Ukrainy jest korygowanie ognia własnej artylerii.


https://www.youtube.com/watch?v=JGioenU_tBc


Ale może ta zbiórka jest jeszcze do uratowania, panie redaktorze Warzecha? A co, gdyby tak nabyć tego drona i uroczyście przekazać go armii Federacji Rosyjskiej? Czy pańskie zastrzeżenia wtedy znikną?


Wytrwałość pańska we wbijaniu klina między Polskę a Ukrainę jest fascynująca. Oby nie miał pan nigdy okazji przedyskutować genialności swojego stanowiska z dwójką żołnierzy rosyjskich, z których jeden będzie wiązał panu ręce, a drugi zmieniał magazynek. Co im pan wtedy powie? To się może zdarzyć, bo nie wygląda na to, by Putin miał poprzestać na 'denazyfikacji' samej tylko Ukrainy...



Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka