


LRAD jest stanie generować dżwięk o natężeniudo 151dB w odległości do 700m. Próg bółu to 120 dB. Poziom dźwięku bezpośrednio za dyszą silnika odrzutowego na mocy startowej wynoi 140-150dB i jest zdolny spowodować natychmiastową i trwałą utratę słuchu oraz rozerwanie błon bębenkowych.
Polska policja zakupiła urządzenia LRAD (Long Range Acoustic Device) pod koniec grudnia 2010 roku. Komenda Główna Policji kupiła wówczas 6 sztuk modeli LRAD-500X za łączną kwotę około 780 tysięcy złotych.
Urządzenie to nigdy nie zostało w Polsce dopuszczone do użytku w swojej głównej roli paraliżującej/ogłuszającej. jako broń soniczna / środek przymusu bezpośredniego
• Brak podstaw prawnych: Polskie prawo (w tym Ustawa o Policji oraz Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej) nie przewiduje i nigdy nie wymieniało „fali dźwiękowej”, „emisji wysokich częstotliwości” ani „urządzeń akustycznych” jako legalnego środka przymusu bezpośredniego.
• Dezaktywacja funkcji bojowej: W związku z barierą prawną oraz po kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK), policja została zobowiązana do programowego i fizycznego dezaktywowania modułu emitującego sygnały alarmowe o wysokiej częstotliwości wywołujące ból i dezorientację.
• Urządzenia LRAD są formalnie dopuszczone i używane przez polską policję jako głośniki dużej mocy. Służą jedynie do celów informacyjnych – nadawania komunikatów głosowych oraz ostrzeżeń podczas zgromadzeń, meczów czy manifestacji na duże odległości (do kilkuset metrów). NIK w swoim raporcie określił ten zakup jako nierzetelny i niegospodarny, ponieważ niezwykle drogi sprzęt bojowy sprowadzono do roli zwykłego systemu nagłaśniającego.
W realiach uśmiechniętej Rzeczypospolitej, nie da się wykluczyć, że pomimo nakazu NIK zamontowano z powrotem w posiadanych LRAD generatory tonów wysokiej częstotliwości. Zresztą, doniesienia mediów z 2010-2012 roku różnie mówią, ale również nie sposób wykluczyć, że niczego trwale nie wymontowano, a tylko rozłączono przycisk wyłącznika generatora tonów wysokiej częstotliwości (czerwony przycisk poniżej). Ktoś się chciałby może założyć, że pod TK stoi pełnosprawna wersja bojowa? Zawsze można się potem powołać na stan wyższej konieczności.

Osoby udające się pod TK powinny we własnym dobrze pojętym interesie zabierać ze sobą koreczki douszne.


Komentarze
Pokaż komentarze