Prezydent Francji na ulicach swojej stolicy.
A Tusk, jak zawsze, w szafie.
Myśli ze zmarszczonym czołem jak potępić akt terroryzmu bez wzmianki o sprawcach.
Prezydent Francji na ulicach swojej stolicy.
A Tusk, jak zawsze, w szafie.
Myśli ze zmarszczonym czołem jak potępić akt terroryzmu bez wzmianki o sprawcach.
emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (20)