absolwent energetyki absolwent energetyki
79
BLOG

Odrażający, brudni, źli! Harcerze, czy maślarze?

absolwent energetyki absolwent energetyki Społeczeństwo Obserwuj notkę 2
Podzwonne dla Morawieckiego

Otarłem się o sferę manipulacji społecznych w końcu lat 70-tych, a potem mimo, że wybrałem inną drogę to jednak obserwacja tej sfery życia publicznego zawsze była moim hobby! Z tego punktu widzenia zawsze chętnie patrzę też na meandry polskiej polityki, więc zakręt Morawieckiego to też coś dla mnie.

A to wygląda, moim zdaniem tak!

Bez specjalnego wysiłku można stwierdzić, że ekipę Morawieckiego od ogólnej kalki PiS-u odróżniają: technokratyczne podejście, większa elokwencja i mniejsze emocje. Mimo, że określenie "maślarze" jest ewidentnym nadużyciem mającym swoje korzenie w X-owych rozważania Tobiasza Bocheńskiego o sposobie zaopatrzenia w masło pokładowe samolotów naszego narodowego przewoźnika i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek pulą poglądów politycznych, czy społecznych  to jednak stało się skutecznym stygmatem przeciwników byłego Premiera.

A więc maślarze tak jak ich zdefiniował świat są, w większości bardziej egzaltowani w swoich zachowaniach, nie wydają się posiadać pogłębionej wiedzy w jakiejś konkretnej dziedzinie i zdecydowanie "kamera ich nie lubi".

Czy przy takich różnicach środowiska "harcerzy" ( to już wypada z obiegu) i "maślarzy" mogły, w dłuższym czasie pracować zgodnie w ramach jednej wizji i jednego celu?

Widocznie nie mogły, skoro środowisko Morawieckiego powiedziało dość!

Wczorajsze wzmożenie po wyborze Horały na wicemarszałka sejmu tylko podkreśliło odmienności. Bezsilna złość ogranych pisowców kontrastowała z wyrafinowanymi złośliwościami harcerzy, a'la Czarzasty! Nawet przyczółki mostu porozumienia się zawaliły, a rozpadlina nieufności pogłębiła się bardzo. W mojej ocenie nie zmienia tego wieczorna zdystansowana wypowiedź  Kaczyńskiego dla multipla!

Co dalej?

Personalna szczupłość inicjatyw PiS nie rokuje dobrze przyszłości tej partii. I nie widzę szans na większy ruch w zakresie pozyskania nowych wyborców, szczególnie z młodego pokolenia. Ich, obecne wystąpienia Kaczyńskiego wyraźnie nie porywają. Głębokie zrozumienie otaczającej rzeczywistości i doświadczenie polityczne to już zbyt mało. I wpisy na X takie jakieś nie dzisiejsze!

Ciekawsze perspektywy rysują się przed rozłamowcami. Jeśli, bez uprzedzeń, przyjrzymy się ich liderom to odnajdziemy w nich coś, co za sprawą Donalda Tuska już dawno zniknęło z polskiej polityki: postać polskiego inteligenta rodem z Unii Wolności z dodatkami z Kongresu Liberalno-Demokratycznego.

Nie musi to wcale oznaczać automatycznego dołączenia tego środowiska do zaprzęgu Tuska, który sam wychodząc ze środowiska liberałów kończy jednak otoczony dziwolągami symbolizowanymi przez Szczerbę i Wcisło. Nie ma tam Geremka, ale nie ma nawet Buzka, który gdzieś chyba na głębokim zapleczu!

O ile nie należy lekceważyć genu autodestrukcji lokatorów Wilanowa, to jednak jest oczywiste, że intelektualnie i formacyjnie musi im być bliżej do Horały, Jabłońskiego i Cieszyńskiego niż do Nowackiej, Gasiuk-Pichowicz, czy tych już wcześniej wspomnianych! 

W obecnej KO nie ma po prostu nikogo, kogo statystyczne mieszkaniec Wilanowa chciałby zaprosić na grilla!

Czy wobec tego harcerze są skazani na sukces w środowisku danej nazywanym inteligencją?

Nie! I jeszcze raz nie!

Oczywistym obciążeniem harcerzy, które uniemożliwia im przełamanie środowiskowych barier jest ich lider!

Bo wiele wody w Wiśle musiałoby upłynąć, żeby mieszkańcy Wilanowa zapomnieli Morawieckiemu jego pisowską maskę. I nie zmieni tego szybko nawet jego największa wiązanka antypisowkich odcięć i zaprzeczeń!

Więc jeśli nie oczywisty sukces to jednak oczywista porażka? A może jednak grzęźnięcie w błocie codzienności politycznej?

Zamiast trwać, można zaproponować oczywisty game changer: zrzucenie z sań!

Tak! Ludzie rozumni i kulturalni muszą pozbyć się ze swojego środowiska dotychczasowego lidera! Albo Morawiecki sam musi odejść! Horała, Cieszyński i Jabłoński będą od niego o niebo bardziej wiarygodni dla ludzi wykształconych z ośrodków akademickich.

Dla sytuacji oczywistych pytamy nie "Czy?", ale "Kiedy?"! Skoro wybory już za rok, to czasu nie pozostało harcerzom zbyt wiele, chociaż nie przypuszczam, żeby decyzje zapadły przed końcem roku! Szczególnie jeśli miały by mieć elegancką formę odejścia "ze względów osobistych". Ale tylko bez balastu szansa, a nawet pewność znacznego przekroczenia progu wyborczego!

Nie wiadomo jeszcze jak na zmiany zareagowałby Donald Tusk. Przywrócenie do życia partii inteligenckiej w starym stylu stanowiłoby dla niego pewne zagrożenie obejścia, go "od środka" i istnieje ryzyko, że tego nie chciałby łatwo zaakceptować! 

Hołownia, czy Horała? Donald Tusk jest wytrawnym politycznym graczem i już pewnie dzisiaj rozważa kolejne ruchy na tym fragmencie szachownicy!

Forma przejęcia Trybunału Konstytucyjnego będzie wskazówką jakie rozwiązanie wybrał ostatecznie Tusk!



Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo