absolwent energetyki absolwent energetyki
319
BLOG

Koniec Ziemkiewicza

absolwent energetyki absolwent energetyki Społeczeństwo Obserwuj notkę 24
Wszystko co się kiedyś zaczęło, kiedyś się skończy!

Nie pamiętam dokładnie, kiedy Rafał Ziemkiewicz zastąpił w mojej świadomości Waldemara Łysiaka. Czy było to wtedy, kiedy "Michnikowszczyzna" zajęła miejsce "Salonu"?

Nie wczytałem się w literaturę Łysiaka. Raczej chciałem od niego zdemistyfikowania rzeczywistości po przełomie. Z tego punktu widzenia Ziemkiewicz był dla mnie bardziej przydatny. 

Poza "Michnikowszczyzną" było jeszcze "Polactwo" i "Cham niezbuntowany". Pewnie jeszcze coś książkowego, ale przede wszystkim publicystyka, a później komentarze w Internecie i telewizji.

Bardzo długo Ziemkiewicz pomagał mi zrozumieć zakulisowe związki i niuanse. Często zaczynałem dzień od wyszukania jego nowych wpisów i filmików.

Wiele zmian zachodzi niezauważalnie. tak było i tym razem. Nie wiem, kiedy to się zaczęło, ale wreszcie zauważyłem, że przestał mi się podpowiadać w ostatnio oglądanych, nie szukam już "Saloniku", a ostatnio męczę się z odnowioną wersją "Jaka piękna katastrofa".

Kiedy zdałem sobie sprawę ze swojego rozstania z Ziemkiewiczem, przyszedł czas na refleksję: czy to mój uwiąd w obszarze ciekawości świata, czy może coś złego po stronie Autora?

Pewnie przyczyny się nakładają, ale na dziś podstawowa diagnoza to odklejenie Autora od rzeczywistości!

Odklejenie, bo Ziemkiewicz był ciekawy, kiedy, dla mnie podążając drogą od Łysiaka, starał się znaleźć i uwypuklić to co ukryte i zawiłe. Nieoczywiste związki i postacie z cienia naszej historii i rzeczywistości. To było ciekawe i wiele wyjaśniało.

Dlaczego teraz jego pisanie jest nieadekwatne?

Kiedy demiurgiem polskiej rzeczywistości był Michnik, żeby to zrozumieć, trzeba było sięgać to świata ukrytego i w tym kontekście prowadzić z czytelnikiem wyrafinowaną grę na pograniczu fantastyki.

A dzisiaj?

Nawet jeśli nie wiadomo dlaczego Kasprzyk nadal szaleje po szpitalach, Wielichowska rządzi na Dolnym Śląsku, a TVP nadal "w likwidacji" to nie warto doszukiwać się tutaj związków ze spiskiem światowych, czy europejskich elit! To tylko hucpa i poczucie pełnej bezkarności. Ziemkiewicz nie ma tutaj nic do wyjaśniania!

Jeśli wczoraj ktoś sugeruje udział Prezydenta w zaginięciu Suszka i działań na rzecz interesów świata przestępczego to nie ma tu miejsca na zawiłości wg Ziemkiewicza. Nawet jeśli wskazanie przesłanek psychiatrycznych może wyglądać obraźliwie to jednak jest to chyba wystarczające wyjaśnienie. Niewiele tu miejsca na publicystykę!

Żurek, czy Berek nie wymagają pogłębionych analiz! Ich świat to nie finezja "głębokiego państwa", ale walenie cepem  i rzeźbienie maczetą w poczuciu bezkarności!

Więc koniec Ziemkiewicza zbliża się w sposób nieubłagany!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo