12 obserwujących
74 notki
97k odsłon
  3986   0

"Die Welt" - Kaczyński chce obalić demokrację stanem wyjątkowym

No i dzieje sie dokładnie tak, jak przewidywali niektórzy komentatorzy; wprowadzenie stanu wyjątkowego w Polsce byłoby odebrane przez zachód jako zamach na demokrację i próbe wprowadzenia dyktatury.  Czytając artykuł z dziesiejszej "Die Welt" miałem wrażenie, że słucham radia Erewań - wynikało z niego, że to nie opozycja, ale Kaczyński chce stanu wyjątkowego by zdławić w kraju demokrację. Autor artykułu nie wnika w żadne subtelności, nie rozróżnia żadnego tam  stanu klęski żywiołowej od stanu wyjątkowego - przekaz jest prosty - Kaczor idzie w ślady dyktatora Orbana. Cytuję:

"Jeżeli ustawa o głosowaniu drogą pocztową zostanie odrzucona, głosowanie w dniu 10 maja nie będzie możliwe. Dla Kaczyńskiego stanowiłoby to naruszenie konstytucji, a tym samym powód do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Oznaczałoby to, że partie polityczne musiałyby zaprzestać działalności, policja i wojsko uzyskałyby więcej praw, samorząd lokalny zostałby pozbawiony władzy - wszystko pod pretekstem przywrócenia porządku konstytucyjnego.

Anonimowe źródła potwierdziły krytycznej dla rządu "Gazecie Wyborczej", że kierownictwo PiS rzeczywiście rozważa taki scenariusz. Czy partia planuje "scenariusz węgierski"? Ponieważ Polska byłaby drugim po Węgrzech członkiem UE, który obaliłby demokratyczne reguły w czasie kryzysu epidemiologicznego"

Artykuł zupełnie nie wspomina o tym, że to właśnie opozycja chce stanu wyjątkowego. Ogólna wymowa jest taka, że jeśli będą wybory, to źle bo będzie to łamanie demokracji. Ale jeśli będzie stan wyjątkowy, to też będzie łamanie demokracji.

Tak autorowi podpowiedziała Gazeta Wyborcza. Ręce opadaja...



Lubię to! Skomentuj150 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka