19 obserwujących
378 notek
429k odsłon
  721   8

Szymon Hołownia i jego humanitarny korytarz...

 Ciekawą wizję zażegnania granicznego konfliktu przedstawił dzisiaj Szymon Hołownia. Nie wiem, czy wpływ na to miały chrześcijańskie korzenie o których wydawało się, że zapomniał w ostatnim czasie. A może pragnie się wpisać w nurt tych celebrytów humanistów rzucających epitetami w funkcjonariuszy służb zajmujących się ochroną naszych granic? Nie wiadomo zamysł tego „polityka” w celebryckich gaciach jest prosty- ...W dyplomacji przy najgorszych, awaryjnych sytuacjach jest ktoś, kto ma telefon do drugiej strony i zaczyna z nią rozmawiać... Dobrze się stało, że nasi politycy partii rządzącej zaraz po sfałszowanych wyborach usunęli numery łączące ich z tym „dyktatorkiem” nie uznawanym przez Unię i zgodnie zresztą z unijnymi zaleceniami nie nawiązali z nim kontaktu. Z politycznymi szantażystami nie prowadzi się dialogu. Jednak Szymon Hołownia ma odmienną wizję i równie odmienny pomysł na rozwiązanie kryzysu- ...To jest ABC dyplomacji. Czy powinno się wprost rozmawiać z Łukaszenką na tym etapie? Nie jestem co do tego przekonany, bo uważam, że najpierw powinno się deeskalować ten konflikt, poprzez np. otwarcie korytarza humanitarnego...

   Otwarcie korytarza humanitarnego, dobroć pana Szymona jest równie wielka jak dobroć Angeli Merkel rozmawiającej z Łukaszenką. Co usłyszała odchodząca w niesławie niemiecka kanclerz? Alaksandr Łukaszenka zaproponował kanclerz Angeli Merkel utworzenie korytarza humanitarnego do Niemiec dla 2 tys. migrantów, którzy znajdują się przy granicy z Polską. A to numer, chciałoby się krzyknąć. Polski polityk realizujący zamierzenia Łukaszenki to naprawdę niecodzienny widok. Dalsze wywody polityka wpisują się w te celebryckie zachowania. Jedno co je różni to brak bluzgów w wypowiedzi tego pana- ...Jeśli okazałoby się, że to są działania skuteczne, to można by było przyjąć – w ramach takiego korytarza humanitarnego – np. rodziny z małymi dziećmi. Ustalić kryteria, nie mówimy o przyjmowaniu wszystkich. Ale przyjąć tych, którzy dzisiaj giną w polskich lasach... Mamy przyjąć gości, których nie zapraszaliśmy? Ci ludzie o których pan wspomina nie trafili do Polski przez przejście graniczne, ale nielegalnie granicę przekroczyli. Może przypomnę:

 Art. 264

§ 1. Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (uchylony)

§ 2. Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej, używając przemocy, groźby, podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Kto organizuje innym osobom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

   Jak widać pana pomysły podchodzą pod § 3, a odpowiedzialność za to co się na naszej granicy dzieje spada na Łukaszenkę i jego siepaczy. A kanał humanitarny? Łukaszenka już go tworzy odsyłając zaproszonych gości tam z skąd ich zabrał. I to jest właściwa kolej rzeczy.

                                   




Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka