39 obserwujących
3147 notek
780k odsłon
  110   0

Frankfurter Allgemeine Zeitung PO POŻARZE W PARKU NARODOWYM

Frankfurter Allgemeine Zeitung

PO POŻARZE W PARKU NARODOWYM

Czy korzystanie z wody przez Polskę jest zagrożone?

BY GERHARD GNAUCK, WARSZAWA

AKTUALIZACJA 27.04.2020 - 19:00


W środku kryzysu związanego z koronawirusem Polska zostaje dotknięta drugą klęską: przez osiem dni krajobraz płonął w największym w kraju parku narodowym, mokradłach nad Biebrzą. Uciekające łosie były zwiastunami ostrzegającym  mieszkańców wioski przed katastrofą. Łąki, torfowiska i trzciny cierpią z powodu ekstremalnej suszy, a las spłonął do prawie 60 z prawie 600 kilometrów kwadratowych pokrywających park.



Dopiero w niedzielę wieczorem straż pożarna mogła ogłosić, że zakończyła prace gaśnicze, w tym także żołnierzy i sześć samolotów, i właśnie zrolowała czterokilometrowe węże główne. Kierownik operacyjny Marcin Janowski powiedział, że w tak wielki pożar musi być zaangażowany człowiek. „Ale czy było to celowe, czy niezamierzone, z powodu braku ostrożności lub głupoty, nie możemy w tej chwili powiedzieć”.



Andrzej Grygoruk, dyrektor parku narodowego, wydał 10 000 złotych (około 2200 euro) jako wynagrodzenie dla osoby wskazującej nazwisko podpalacza. W parku było już dwanaście małych pożarów. (...) Podobnie jak w poprzednich tygodniach w przypadku pożarów lasów na Ukrainie przyczyną pożarów jest palenie łąk lub zarostów. Ta tysiącletnia technologia, która ma służyć jako nawóz, jest kontrowersyjna i zabroniona w obu krajach, ale nadal jest często używana.



Park narodowy, który zaczyna się około 130 kilometrów na północny wschód od Warszawy, rozciąga się wzdłuż rzeki Biebrzy do granicy z Białorusią. Jest domem dla około 400 łosi, obok nich żyją wilki, wydry oraz 19 różnych gatunków płazów i gadów. Rozmnaża się tu 195 bardzo rzadkich gatunków ptaków, w tym orlik grubodzioby, jazgarza i trzcinacz, który żyje w trzcinach. Niepozorny ptak jest symbolem ochrony mokradeł: stał się sławny, gdy był częścią osobnego memorandum na mocy Konwencji z Bonn o ochronie gatunków wędrownych w 2003 r., (...)



Polska cierpi z powodu „głębokiej suszy”


Rzecznik straży pożarnej poinformował, że jego koledzy widzieli „dramatyczne zdjęcia” spalonego młodego łosia i jelenia, a także orła morskiego, który próbował obronić gniazdo przed płomieniami i zginął podczas tych działań. Park narodowy otrzymał teraz oferty z całej Polski od osób, które chętnie zajmą się zwierzętami poranionymi przez pożar. Płomienie zwykle zabijały zwierzęta, jak dotąd nic nie wiadomo o rannych osobach. Jednocześnie 35 000 darczyńców przekazało do weekendu równowartość około 730 000 euro, które park narodowy chce udostępnić ochotniczej straży pożarnej w regionie.



Biebrzański Park Narodowy był jak dotąd ważnym punktem dla miłośników przyrody. Katarzyna Ramotowska, założycielka firmy turystycznej Biebrza Eco-Travel, mieszka w pobliżu i dobrze zna okolicę. Na Facebooku oskarżyła władze zaprzeczające niebezpieczeństwu pożaru torfu. „Wszyscy nasi mieszkańcy czuli ten zapach od wielu dni.” Eksperci obawiają się, że jeśli tlący się ogień przeniknie dolne warstwy torfu, może tlić się pod ziemią przez tygodnie i miesiące; tylko ulewne deszcze mogły pomóc. Torf, pierwotna forma węgla, uwalnia również wiele CO2 w ogniu.



Pożary wywołały w Polsce debatę na temat zużycia wody i zagrożeń dla rolnictwa. Kraj cierpi z powodu letnich susz od 15 lat, a „głębokiej  suszy” - od trzech lat - powiedział ekspert klimatyczny Zbigniew Karaczun. Niestety w 2018 r. Rząd scentralizował gospodarkę wodną w kraju, tworząc spółkę państwową „Wody polskie”, a najlepszym sposobem gospodarowania wodą była organizacja wody na poziomie lokalnym. Firma powołuje się na kontrargumenty i odpowiednią specyfikację z UE, o czym pisał w weekend „Dziennik” (...). Pod koniec sierpnia 2019 r. Polskie rolnictwo straciło około 660 mln euro z powodu suszy, a sytuacja w roku zarazy może się pogorszyć - również z powodu braku pracowników z Ukrainy. Ceny żywności już rosną, a gazeta branżowa obawia się nawet, że jeśli susza będzie trwała, kraj może wkrótce zmienić się z eksportera produktów rolnych w importera.




Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale