Paweł Łęski Paweł Łęski
212
BLOG

Haaretz/ pomnik, który się nie podoba

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 4

Pomnik Polaka, który podał wodę Żydom w Treblince, budzi kontrowersje

Pomnik, wzniesiony w pobliżu dworca kolejowego Treblinka, wpisuje się w nurt polskich władz zniekształcania historii – mówi badacz Holokaustu


Ofert Aderet


30 listopada 2021

Ostro skrytykował pomnik prof. Jan Grabowski, polski historyk i badacz Holokaustu, który mieszka i naucza w Kanadzie. W rozmowie z Haaretzem – a także na Facebooku oraz w artykule w polskich mediach – powiedział, że pomnik wpisuje się w nurt polskich władz zniekształcania historii. Według Grabowskiego pomnik miał służyć fikcyjnej narracji, przedstawiającej Polaków, którzy przybyli z pomocą Żydom w Zagładzie, aby ukryć zaangażowanie znacznie większej liczby Polaków, którzy pomagali nazistom.


„Postawili pomnik ku czci Polaków zabitych za ratowanie Żydów na stacji kolejowej w Treblince” – powiedział Grabowski. Dodał, że dziesiątki świadectw – zarówno żydowskich, jak i polskich – malują inny obraz, w którym Polacy wykorzystywali cierpienia Żydów, sprzedając im wodę, ale im jej nie dając. „Diamenty, złoto, pieniądze przeszły z rąk do rąk” – powiedział. „Część z tych Polaków została zastrzelona przez pilnujących pociągów Ukraińców”.




Jedno z takich świadectw przedstawił prof. Havi Dreifuss, ekspert ds. Holokaustu Żydów w Polsce z Uniwersytetu w Tel Awiwie i miejsca pamięci Yad Vashem Holocaust. „Cierpienie Żydów wysłanych do obozów zagłady było ogromne, przede wszystkim z powodu morderczych warunków, w jakich Niemcy ich transportowali” – powiedziała. „Tłok, brak warunków sanitarnych, pragnienie i duszenie były nie do zniesienia, a wielu zginęło w wagonach”.


Dreifuss przytacza zeznania opisujące wydarzenia z 20 sierpnia 1942 r., w dniu wywiezienia Żydów z dystryktu warszawskiego do Treblinki. Julia Biederman-Orzechowska, która obserwowała wywózkę, zeznała, że ​​upał w tym czasie był nie do zniesienia i „Polacy dawali wodę za duże [kwoty] pieniędzy”.


Według Grabowskiego władze w Polsce – w tym przypadku odpowiedzialna za kulturę w polskim rządzie Magdalena Gawin oraz Instytut Pileckiego – postąpiły „skandalicznie” ustawiając pomnik w pobliżu obozu. „Jestem w szoku z wściekłości tych ludzi, którzy po prostu postanowili sami napisać nową historię Holokaustu” – dodał. W artykule opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” napisał: „Jakże łatwo jest Polsce by fałszować historie i upamiętnić garstkę uczciwych Polaków, którzy poświęcili swoje życie dla pomocy Żydom, w morzu Polaków, którzy prześladowali, mordowali i pomagali zamordować co najmniej 200 000 Żydów, którzy uciekli z obozów i gett”.



Krytykę tę odrzucił Instytut Pileckiego, polski organ rządowy, którego zadaniem było badanie i zachowanie historii polskich doświadczeń z czasów II wojny światowej i jej następstw. Twierdzono, że pomnik miał upamiętniać pojedynczą osobę, a nie grupę, i że kamień nie został ustawiony w pobliżu obozu zagłady w Treblince, ale 4,5 km (2,8 mil) od niego. Instytut podał też, że pomnik upamiętnia także żydowskie ofiary obozu.


Gawin ze swojej strony powiedziała, że ​​Grabowski rozpowszechnia „fałszywe wiadomości”. Powiedziała: „Nigdy nie twierdziliśmy, że wszyscy pomagali [Żydom], to jest osobisty pomnik”.


Pomnik jest wprawdzie poświęcony jednej osobie, ale na stronie Instytutu Pileckiego czytamy, że Maletka nie działał sam, a kolejarze w okolicy jako grupa pomagali Żydom. Jak informuje Instytut Pileckiego, w tę historię było również zaangażowanych dwóch przyjaciół Maletki, ale ich nazwiska nie są zapisane w pomniku, ponieważ nie zostali zabici przez nazistów.


Upamiętnienie Maletki jest częścią szeroko zakrojonej, prowadzonej przez Instytut Pileckiego, inicjatywy upamiętnienia Polaków, którzy zginęli za pomoc Żydom. Oprócz jego nowego pamiątkowego kamienia, nazwisko i wizerunek Maletki pojawiły się w zeszłym tygodniu na ulicach Warszawy.


Chociaż panuje zgoda, że ​​wszelka pomoc dla Żydów podczas Holokaustu powinna być honorowana, historycy tacy jak Grabowski wątpią w autentyczność niektórych z tych historii. Trudno polegać na stojącej za nimi rzetelności historycznej – dodają, bo podmioty je promujące mają agendę polityczną, (...)


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura