41 obserwujących
3231 notek
798k odsłon
  91   0

Frankfurter Allgemeine Zeitung/Propaganda polityczna dla tych, którzy wierzą w spiski


Propaganda polityczna dla tych, którzy wierzą w spiski

Przez Johannesa Leithauser i Stefana Locke'a

01 grudnia 2021, 15:35

AfD w Niemczech czy Pis w Polsce: badanie pokazuje, jak europejscy prawicowi populiści wykorzystują covid do agitowania przeciwko państwu i przyciągania nowych wyborców. Ale mobilizacja ma swoje granice.


Podczas kryzysu migracyjnego prawicowe partie populistyczne w Europie przeżywały ogromny rozkwit. Ale to samo można powiedzieć tylko w ograniczonym zakresie o kryzysie covidowym, jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Forum Migracji i Demokracji (MIDEM) na Politechnice w Dreźnie. Rozważając sytuację w różnych krajach europejskich, badacze dochodzą do wniosku, że prawicowi populiści nie mogli stać się głównymi beneficjentami pandemii. Ale nie stracili aprobaty w wyniku kryzysu.


Badanie rozróżnia dwie fundamentalnie różne reakcje prawicowych populistów na kryzys covidowy– w zależności od tego, czy są oni częścią rządu w poszczególnych krajach, czy działają jako partie opozycyjne. Partie rządzące, takie jak Pis w Polsce czy Fidesz na Węgrzech, są zatem bardziej skłonne do odpolitycznienia kwestii covidu, podczas gdy prawicowe populistyczne partie opozycyjne wykorzystywały go do lewarowania swojego wizerunku.

Populiści prawicowi z opozycji często dokonywali „radykalnej zmiany kursu” na początku pandemii. Początkowo często wzywano i wspierano twarde środki ze strony państwa, ale potem odwróciło się i ostro skrytykowało środki ochronne. „Przeszli od adwokatów do krytyków środków państwowych i nagle przedstawili się jako strażnicy wolności jednostki”, mówi kierownik badań i politolog Hans Vorländer. „To radykalny, zaskakujący ruch”.

Naukowcy opierają swoje tezy na systematycznej ocenie pojawiania się prawicowych partii populistycznych na portalach społecznościowych, w szczególności na Facebooku. Prawicowi populiści często nie kwestionowali w sposób zasadniczy przedstawionych przez ekspertów faktów dotyczących pandemii; Zamiast tego próbowali jednostronnie rozszerzyć spektrum opinii na swoją korzyść. W podsumowaniu badania czytamy: „Nie chodzi głównie o szerzenie spiskowych teorii, ale o wskazywanie rzekomych »słabych punktów« w debacie o covidzie”. Rozprzestrzenianie się narracji spiskowych jest zarezerwowane głównie dla innych prawicowych grup populistycznych lub prawicowych ekstremistów.

Krytyka prawicowych populistów jest różna w krajach europejskich. Partie z Europy Środkowo-Wschodniej o takiej orientacji koncentrowały się na powrocie do suwerenności narodowej i domagały się na przykład zamknięcia granic lub bardziej rygorystycznych kontroli granic, budując w ten sposób sukces w zatwierdzaniu kwestii migracji. Z kolei prawicowe partie populistyczne w Skandynawii czy Europie Zachodniej skupiły się na krytyce europejskich środków radzenia sobie z ekonomicznym i finansowym zarządzaniem kryzysem covidowym i ostrzegały przed rozprzestrzenianiem się wirusa poprzez nielegalną migrację.


„Zaskakująca huśtawka” w sojuszu dotyczy w szczególności AfD w Niemczech, która na początku pandemii wzywała do podjęcia najostrzejszych środków państwowych, a gdy te pojawiły się, nagle stała się jednym z ich najostrzejszych krytyków. Tutaj jednak można zaobserwować również rozłam w AfD, wyjaśnia Vorländer. Rzecznik federalny Jörg Meuthen ostrzegł przed konsekwencjami pandemii dla gospodarki, zwłaszcza z punktu widzenia ekonomicznie liberalnej strony partii.

Historia „Wielkiego Resetu”

Z drugiej strony szef AfD w Turyngii Björn Höcke, jako czołowy przedstawiciel dawnego „skrzydła”, propagował popularną wśród zwolenników spisku tezę o „wielkim resecie”, jako przyczynę podjęcia środków. Zgodnie z tym rządy, media, a przede wszystkim przemysł farmaceutyczny wykorzystały kryzys do wprowadzenia autorytarnych reżimów.


Jak wynika z badania, ten ostatni motyw można zaobserwować również w Saksonii. Badacze poświęcili specjalną uwagę krajowi związkowemu o najniższym wskaźniku szczepień w Niemczech i w niektórych przypadkach znacznej oporności na środki zabezpieczające. Punktem wyjścia była obserwacja, że ​​w tzw. protestach antycovidowych „postawy demonstrantów krytyczne wobec instytucji i elit są często szczególnie przesiąknięte spiskowymi teoriami”. Zdaniem badaczy to założenie, że wysokie wyniki wyborcze AfD i sceptycyzm wobec covidu to dwie strony tego samego medalu, są jednak trudne do udowodnienia.


Z kolei ich oceny sugerowały, że to nie postawy polityczne, ale raczej populistyczne orientacje i poczucie deprywacji zwiększały skłonność do wiary w spiski covidowe. „Należy ocenić fundamentalną nieufność wobec funkcjonowania elit politycznych i instytucji demokracji przedstawicielskiej, ale także brak wiary we własną skuteczność polityczną oraz poczucie zaniedbywania wobec innych i niesprawiedliwego traktowania” – piszą badacze (...)

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale