41 obserwujących
3244 notki
801k odsłon
  90   0

Fasada 1956 vs. 1905

1956

"FASADA" to operacja dezinformacyjna mająca za cel przedstawianie wydarzeń w kraju w innym świetle niż stan faktyczny. Tego typu działania operacyjne dotykają i dziś, w momencie zawirowań, nasz kraj.

image

25 lutego 1956 r. Nikita Chruszczow na XX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wygłosił referat „O kulcie jednostki i jego następstwach”. Potępił w nim politykę Stalina, choć nie ujawnił pełnej prawdy o zbrodniach generalissimusa. Informacje o tym fakcie przeciekły do prasy światowej i spowodowały rewolty w wielu miejscach Sowieckiego Imperium.


Golicyn:

"5 marca 1956 roku w rocznicę śmierci Stalina zabrały się w Tbilisi manfestacje. Demonstranci domagali się zniesienia systemu jednopartyjnego, rozwiązania służb bezpieczeństwa, wolności słowa i uniezależnienia Gruzji od Związku Sowieckiego. Studenci apelowali do tłumu o przyłączenie się do rewolty, czego wielu Gruzinów posłuchało. Na rozkaz Chruszczowana ulice wysłano oddziały specjalne, z rozkazem strzelania do tłumu. Było wielu zabitych i rannych. Liczni studenci zostali aresztowani. W ciągu jednej nocy rozbrojono i zdemobilizowano gruzińskie i ormiańskie narodowe w swym składzie etnicznym jednostki wojskowe z miejscowego okręgu wojskowego.

Wydarzenia gruzińskie z wiosny 1956 roku można porównać do „Krwawej Niedzieli” (9 stycznia 1905 r.), niesławnego dnia zhistorii Rosji, kiedy to na rozkaz cara ludowa demonstracja została utopiona we krwi. W 1905 roku „Krwawa Niedziela” była główną wiadomością w każdej gazecie w Rosji, wzbudzając ogromne wzburzenie w całym kraju. W 1956 roku wydarzenie w Tbilisi zostało kompletnie zignorowane. Żadna gazeta o nim niewspomniała, zupełnie tak, jakby się nigdy nie wydarzyło. Tajemnicą państwową pozostaje fakt, że Chruszczow i Sierow, szef KGB, byli w tym czasie w Gruzji, by osobiście kierować zdławieniem niepokojów. Gruzja została całkowicie odizolowana od reszty kraju. Obszar, który zwykle przyciąga wczasowiczów z całego Związku Sowieckiego do słynnych miejscowości wypoczynkowych, latem1956 roku był całkowicie opuszczony. Wobec podróżnych przeprowadzano szczegółowe i surowe kontrole. Półoficjalnie tłumaczono, że potępienie Stalina uraziło gruzińskie odczucia narodowe.

Wiadomości o niepokojach w Gruzji później przebiły się na Zachód, ale zostały zinterpretowane jako wybuch nacjonalizmu, spowodowany niezadowoleniem z potraktowania Stalina, a niezgodnie z rzeczywistością, że była to spontaniczna demonstracjawymierzona w cały system sowiecki."

1905

Rok 1904 był nie był najlepszy dla robotników rosyjskich. Ceny podstawowych towarów rosły tak szybko, że płace realne spadły o 20 proc. Kiedy w grudniu czterech członków Zgromadzenia Rosyjskich Robotników Sankt Petersburga zostało zwolnionych w Hucie Putiłowa, pop Gieorgij Gapon, współpracujący nota bene z carską Ochraną, próbował się za nimi wstawić. Obejmowało to rozmowy z właścicielami fabryk i gubernatorem Sankt Petersburga. Kiedy to się nie powiodło, Gapon wezwał członków swojego związku w zakładach Putiłowa do strajku.

image

Gapon zażądał:  8-godzinnego dnia pracy i swobody organizowania związków zawodowych. Lepszych warunków pracy, bezpłatnej pomocy medycznej, wyższych zarobków dla pracownic, wyborów do zgromadzenia założycielskiego dumy w głosowaniu powszechnym, równym i tajnym. Wolności słowa, prasy, zrzeszania się i wyznania. Zakończenia wojny z Japonią. Do 3 stycznia 1905 r. strajkowało 13 tys. robotników Putiłowa. Strajk rozprzestrzenił się na inne fabryki. 8 stycznia strajkowało już ponad 110 000 robotników w Petersburgu. Gapon pisał: „Petersburg kipiał z podniecenia. Stopniowo przestały działać wszystkie fabryki, młyny i warsztaty, aż w końcu w wielkiej dzielnicy przemysłowej nie dymił żaden komin... Tysiące mężczyzn i kobiet gromadziło się nieustannie przed terenem oddziałów Związku Robotników”. 


Car Mikołaj II zaniepokojony tymi wydarzeniami pisał w swoim pamiętniku: „Od wczoraj wszystkie fabryki i warsztaty w Petersburgu strajkują. Sprowadzono wojska z okolic dla wzmocnienia garnizonu. Robotnicy zachowywali się dotąd spokojnie. Ich liczbę szacuje się na 120 000. Na czele związku robotniczego stoi jakiś pop-socjalista Gapon. Mirski (minister spraw wewnętrznych) przyszedł wieczorem z raportem o podjętych środkach." 


Gapon sporządził petycję, w której zamierzał przekazać przesłanie Mikołajowi II: „My, pracownicy, nasze dzieci, nasze żony i  bezradni rodzice przybyliśmy, Panie, aby szukać u Ciebie prawdy i ochrony. Jesteśmy ubodzy i uciskani, narzucona jest nam praca nie do zniesienia, jesteśmy pogardzani i nie uznawani za ludzkie istoty, traktuje się nas jak niewolników, którzy muszą znosić swój los i milczeć, cierpieliśmy straszne rzeczy, ale coraz głębiej jesteśmy wpychani w otchłań ubóstwa, ignorancji i braku praw”. 


Petycja zawierała szereg żądań politycznych i ekonomicznych, które „przezwyciężyłyby ignorancję i prawny ucisk narodu rosyjskiego”. Obejmowały postulaty powszechnej i obowiązkowej edukacji, wolności prasy, zrzeszania się i sumienia, uwolnienia więźniów politycznych, rozdziału kościoła od państwa, zastąpienia podatków pośrednich progresywnym podatkiem dochodowym, równości wobec prawa, taniego kredyt i przekazania ziemi chłopom. 

Dokument podpisało ponad 150 000 osób, a 22 stycznia 1905 r. pop Gieorgij Gapon poprowadził procesję robotników do Pałacu Zimowego celem przekazania petycji. Lojalny charakter manifestacji podkreślały liczne ikony kościelne i portrety cara niesione przez demonstrantów. 

image

Przeciw mieszkańcom stolicy użyto wojska. Masakrę demonstrantów i ten dzień przyjęło się nazywać Krwawą Niedzielą i twierdzi się, że wydarzenie to dało początek rewolucji 1905 roku. Tej nocy car napisał w swoim dzienniku: „Bolesny dzień. W Petersburgu były poważne zamieszki, bo robotnicy chcieli podejść do Pałacu Zimowego. Żołnierze musieli otworzyć ogień w kilku miejscach w mieście; wielu zginęło i jest rannych. Boże, jak bolesny i smutny to dzień" 

Dzień po masakrze robotnicy stołecznych elektrowni nie podjęli pracy. Dzięki przekazom prasowym informacja o strajkach obiegła całe Imperium. Dało to początek strajkom generalnym w Moskwie, Wilnie, Kownie, Rydze i Kijowie. Kolejne strajki wybuchły w całym kraju. Rozpoczęła się rewolucja.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale