Paweł Łęski Paweł Łęski
108
BLOG

Fasada 1956 vs. 1905

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

1956

"FASADA" to operacja dezinformacyjna mająca za cel przedstawianie wydarzeń w kraju w innym świetle niż stan faktyczny. Tego typu działania operacyjne dotykają i dziś, w momencie zawirowań, nasz kraj.

image

25 lutego 1956 r. Nikita Chruszczow na XX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wygłosił referat „O kulcie jednostki i jego następstwach”. Potępił w nim politykę Stalina, choć nie ujawnił pełnej prawdy o zbrodniach generalissimusa. Informacje o tym fakcie przeciekły do prasy światowej i spowodowały rewolty w wielu miejscach Sowieckiego Imperium.


Golicyn:

"5 marca 1956 roku w rocznicę śmierci Stalina zabrały się w Tbilisi manfestacje. Demonstranci domagali się zniesienia systemu jednopartyjnego, rozwiązania służb bezpieczeństwa, wolności słowa i uniezależnienia Gruzji od Związku Sowieckiego. Studenci apelowali do tłumu o przyłączenie się do rewolty, czego wielu Gruzinów posłuchało. Na rozkaz Chruszczowana ulice wysłano oddziały specjalne, z rozkazem strzelania do tłumu. Było wielu zabitych i rannych. Liczni studenci zostali aresztowani. W ciągu jednej nocy rozbrojono i zdemobilizowano gruzińskie i ormiańskie narodowe w swym składzie etnicznym jednostki wojskowe z miejscowego okręgu wojskowego.

Wydarzenia gruzińskie z wiosny 1956 roku można porównać do „Krwawej Niedzieli” (9 stycznia 1905 r.), niesławnego dnia zhistorii Rosji, kiedy to na rozkaz cara ludowa demonstracja została utopiona we krwi. W 1905 roku „Krwawa Niedziela” była główną wiadomością w każdej gazecie w Rosji, wzbudzając ogromne wzburzenie w całym kraju. W 1956 roku wydarzenie w Tbilisi zostało kompletnie zignorowane. Żadna gazeta o nim niewspomniała, zupełnie tak, jakby się nigdy nie wydarzyło. Tajemnicą państwową pozostaje fakt, że Chruszczow i Sierow, szef KGB, byli w tym czasie w Gruzji, by osobiście kierować zdławieniem niepokojów. Gruzja została całkowicie odizolowana od reszty kraju. Obszar, który zwykle przyciąga wczasowiczów z całego Związku Sowieckiego do słynnych miejscowości wypoczynkowych, latem1956 roku był całkowicie opuszczony. Wobec podróżnych przeprowadzano szczegółowe i surowe kontrole. Półoficjalnie tłumaczono, że potępienie Stalina uraziło gruzińskie odczucia narodowe.

Wiadomości o niepokojach w Gruzji później przebiły się na Zachód, ale zostały zinterpretowane jako wybuch nacjonalizmu, spowodowany niezadowoleniem z potraktowania Stalina, a niezgodnie z rzeczywistością, że była to spontaniczna demonstracjawymierzona w cały system sowiecki."

1905

Rok 1904 był nie był najlepszy dla robotników rosyjskich. Ceny podstawowych towarów rosły tak szybko, że płace realne spadły o 20 proc. Kiedy w grudniu czterech członków Zgromadzenia Rosyjskich Robotników Sankt Petersburga zostało zwolnionych w Hucie Putiłowa, pop Gieorgij Gapon, współpracujący nota bene z carską Ochraną, próbował się za nimi wstawić. Obejmowało to rozmowy z właścicielami fabryk i gubernatorem Sankt Petersburga. Kiedy to się nie powiodło, Gapon wezwał członków swojego związku w zakładach Putiłowa do strajku.

image

Gapon zażądał:  8-godzinnego dnia pracy i swobody organizowania związków zawodowych. Lepszych warunków pracy, bezpłatnej pomocy medycznej, wyższych zarobków dla pracownic, wyborów do zgromadzenia założycielskiego dumy w głosowaniu powszechnym, równym i tajnym. Wolności słowa, prasy, zrzeszania się i wyznania. Zakończenia wojny z Japonią. Do 3 stycznia 1905 r. strajkowało 13 tys. robotników Putiłowa. Strajk rozprzestrzenił się na inne fabryki. 8 stycznia strajkowało już ponad 110 000 robotników w Petersburgu. Gapon pisał: „Petersburg kipiał z podniecenia. Stopniowo przestały działać wszystkie fabryki, młyny i warsztaty, aż w końcu w wielkiej dzielnicy przemysłowej nie dymił żaden komin... Tysiące mężczyzn i kobiet gromadziło się nieustannie przed terenem oddziałów Związku Robotników”. 


Car Mikołaj II zaniepokojony tymi wydarzeniami pisał w swoim pamiętniku: „Od wczoraj wszystkie fabryki i warsztaty w Petersburgu strajkują. Sprowadzono wojska z okolic dla wzmocnienia garnizonu. Robotnicy zachowywali się dotąd spokojnie. Ich liczbę szacuje się na 120 000. Na czele związku robotniczego stoi jakiś pop-socjalista Gapon. Mirski (minister spraw wewnętrznych) przyszedł wieczorem z raportem o podjętych środkach." 


Gapon sporządził petycję, w której zamierzał przekazać przesłanie Mikołajowi II: „My, pracownicy, nasze dzieci, nasze żony i  bezradni rodzice przybyliśmy, Panie, aby szukać u Ciebie prawdy i ochrony. Jesteśmy ubodzy i uciskani, narzucona jest nam praca nie do zniesienia, jesteśmy pogardzani i nie uznawani za ludzkie istoty, traktuje się nas jak niewolników, którzy muszą znosić swój los i milczeć, cierpieliśmy straszne rzeczy, ale coraz głębiej jesteśmy wpychani w otchłań ubóstwa, ignorancji i braku praw”. 


Petycja zawierała szereg żądań politycznych i ekonomicznych, które „przezwyciężyłyby ignorancję i prawny ucisk narodu rosyjskiego”. Obejmowały postulaty powszechnej i obowiązkowej edukacji, wolności prasy, zrzeszania się i sumienia, uwolnienia więźniów politycznych, rozdziału kościoła od państwa, zastąpienia podatków pośrednich progresywnym podatkiem dochodowym, równości wobec prawa, taniego kredyt i przekazania ziemi chłopom. 

Dokument podpisało ponad 150 000 osób, a 22 stycznia 1905 r. pop Gieorgij Gapon poprowadził procesję robotników do Pałacu Zimowego celem przekazania petycji. Lojalny charakter manifestacji podkreślały liczne ikony kościelne i portrety cara niesione przez demonstrantów. 

image

Przeciw mieszkańcom stolicy użyto wojska. Masakrę demonstrantów i ten dzień przyjęło się nazywać Krwawą Niedzielą i twierdzi się, że wydarzenie to dało początek rewolucji 1905 roku. Tej nocy car napisał w swoim dzienniku: „Bolesny dzień. W Petersburgu były poważne zamieszki, bo robotnicy chcieli podejść do Pałacu Zimowego. Żołnierze musieli otworzyć ogień w kilku miejscach w mieście; wielu zginęło i jest rannych. Boże, jak bolesny i smutny to dzień" 

Dzień po masakrze robotnicy stołecznych elektrowni nie podjęli pracy. Dzięki przekazom prasowym informacja o strajkach obiegła całe Imperium. Dało to początek strajkom generalnym w Moskwie, Wilnie, Kownie, Rydze i Kijowie. Kolejne strajki wybuchły w całym kraju. Rozpoczęła się rewolucja.


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura