Pomysły jak wyelimować Hitlera przybierały też kuriozalną formę. Na przykład OSS, Office of Strategic Services, Biuro Służb Strategicznych – agencja wywiadowcza Stanów Zjednoczonych działająca w latach 1942-1946. Poprzednik CIA wpadła na zaskakujący pomysł.
Psychologiczna analiza dokonana przez naukowca z Waszyngtonu wykazała, że führer jest podatny na żeńskie hormony, w związku z czym opracowano toksynę, zawierającą kobiece hormony. Zakładano, że tajny agent zdoła nimi spryskać buraki i marchewki w warzywniaku Hitlera w Berchtesgaden, w jego górskiej rezydencji w południowych Niemczech.
Wiadomo, że Hitler jest wegetarianinem. Kucharze w Berchtesgaden zebraliby spreparowane warzywa a następnie mu podali na obiad. Po zaaplikowaniu kobiecych hormonów głos Hitlera stałby się wysoki, słynne wąsiki by mu wpadły za to urosłyby piersi. Taki wygląd spowodowałby, że większa część niemieckich żołnierzy utraciłaby w niego wiarę.





Komentarze
Pokaż komentarze (3)