Paweł Łęski Paweł Łęski
48
BLOG

LOCARNO - ZATRUTY OWOC

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

LOCARNO - ZATRUTY OWOC


Październik 1925 - Wrzesień 1926

Miejsca: Paryż, Locarno, Genewa, Warszawa - korespondencyjnie


LOGLINE

Kiedy Francja i Niemcy podpisują traktat mający zakończyć wszystkie wojny, młody polski dyplomata odkrywa, że pokój został zbudowany na jednym, przemilczanym założeniu: granice na zachodzie są wieczne, granice na wschodzie są do negocjacji. A on jest jedynym, który widzi, że jest to zaproszenie do nowej wojny.


. Zero strzelanin. Cała przemoc dzieje się na papierze - w przypisach do traktatu, w pieczęci, której nie postawiono, w przecinku. Paranoja polega na tym, że wszyscy się uśmiechają i mówią o pokoju, a bohater czuje, że grunt usuwa mu się spod nóg.


BOHATEROWIE

1. JAN LUBICZ (32) - Attaché ambasady RP w Paryżu. Zbyt młody na Wersal, za stary na naiwność. Czyta traktaty jak inni czytają kryminały. Polak, więc widzi to, czego Francuzi nie chcą widzieć.


2. ARISTIDE BRIAND - Minister spraw zagranicznych Francji. Pacyfista, charyzmatyczny, zmęczony. Wierzy, że Liga Narodów zastąpi armaty. Dla niego Locarno to jego dzieło życia.


3. GUSTAV STRESEMANN - Kanclerz/Minister spraw zagranicznych Niemiec. Człowiek w dwóch maskach. Na zachodzie mówi o pojednaniu, na wschodzie jego ludzie mówią o rewizji. Najinteligentniejszy gracz przy stole.


4. CLAIRE DUMONT (28) - Dziennikarka L'Humanité. Lewica, idealistka, była pielęgniarka z Wielkiej Wojny. Wierzy, że Locarno to koniec wojen. Zakochuje się w Lubie, ale wierzy w Brianda.


5. PUŁKOWNIK DE VILLIERS - Prawica, Action Française. Krzyczy o sabotażu Wersalu. Ma rację z niewłaściwych powodów.


FABUŁA

AKT I: GWARANCJA


Paryż, październik 1925. W Quai d'Orsay euforia. Briand negocjuje.


Lubicz dostaje do wglądu roboczą wersję Traktatów z Locarno. Jedna strona go paraliżuje. Art. 1-2: Granice Niemiec z Francją i Belgią są nienaruszalne i gwarantowane przez Wielką Brytanię i Włochy. Art. 3-4: Granice Niemiec z Polską i Czechosłowacją? Będą rozstrzygane... polubownie. Na drodze arbitrażu.


To prawniczy eufemizm. Lubicz rozumie natychmiast: Zachód został zabetonowany, Wschód został otwarty. Niemiecka energia, która do tej pory rozbijała się o Ren, została elegancko przekierowana na Wisłę.


Wysyła depeszę do Warszawy: "ZATRUTE OWOCE". Odpowiedź: "Nie histeryzuj. Francja jest naszym sojusznikiem."


Na ulicach Paryża prawica wyje: "Briand sprzedaje Francję!". Lewica i kombatanci tańczą: "Wojna Wszystkich Wojen była ostatnią!" Lubicz jest sam ze swoją paranoją. Czy on widzi spisek, czy jest po prostu Polakiem, który wszędzie widzi zagrożenie?


AKT II: PIECZĘĆ


Locarno, Szwajcaria. Konferencja. Lubicz jest tam jako obserwator, bez prawa głosu.


Scena kluczowa - noc. Widzi Brianda i Stresemanna w hotelowym barze. Uśmiechy, koniak, Pokojowa Nagroda Nobla już wisi w powietrzu. Stresemann mówi cicho, po francusku: "Akceptujemy na Zachodzie to, co do tej pory kontestowaliśmy w całości. Rozumie pan, co to znaczy?" Briand udaje, że nie słyszy.


Lubicz kradnie protokół z dodatkowym protokołem. Niemcy oficjalnie wchodzą do Ligi Narodów w 1926 roku. I to pod patronatem Francji. Lubicz rozumie drugi poziom pułapki: do tej pory Niemcy kwestionowały Wersal jako pokonani, z zewnątrz. Teraz będą go podważać od środka, jako członkowie Ligi, językiem prawa międzynarodowego, kwestionując integralność Polski na forum, które miało jej bronić.


AKT III: LIGA


Genewa, wrzesień 1926. Niemcy wchodzą do Ligi. Owacja na stojąco. Stresemann i Briand dostają Nobla.


Lubicz próbuje wygłosić sprzeciw. Claire, która go kochała, patrzy na niego jak na wariata. "Jan, chcesz kolejnej wojny, żeby udowodnić, że masz rację?"


Finał - pusty korytarz w Genewie. Na stole leży wielka mapa Europy. Na granicy francusko-niemieckiej i belgijsko-niemieckiej - ciężkie, woskowe pieczęcie: GARANTIE. Na granicy polsko-niemieckiej - nic. Tylko czerwona, przerywana linia i odręczny dopisek kogoś z delegacji niemieckiej: Frontière ouverte.


Lubicz zostaje sam. Wszyscy świętują pokój. On wie, że właśnie podpisano jego datę ważności. Ostatni kadr: patrzy przez okno na flagi. Flaga Niemiec już wisi obok francuskiej. Polskiej nie ma.


NAPIS KOŃCOWY: Traktaty z Locarno obowiązywały 11 lat. 7 marca 1936 roku Niemcy wypowiedziały je, remilitaryzując Nadrenię. Granice zachodnie, gwarantowane na wieczność, upadły bez jednego wystrzału.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura