CZTERNASTY
Archiwalne ryciny ożywają, orkiestra gra cały czas ten sam hymn w dwóch wersjach - amerykańskiej i rosyjskiej.
Zasada: Zero narratora. Trzy zamachy widzimy oczami zamachowców i tych, którzy na zamachu zyskują.
2. BOHATER ŁĄCZĄCY
Nie Roosevelt i nie Stołypin. Bohaterem jest MICHAŁ KURLAND - 35 lat, Polak z Warszawy, tłumacz Ochrany w Kijowie.
W 1901 jako 25-latek był wysłany przez Ochranę do Buffalo, żeby uczyć się jak Amerykanie zwalczają anarchistów po zabójstwie króla Włoch. Widział śmierć McKinleya na żywo. Przywiózł do Petersburga album z ryciną zamachu.
W 1911 to on wydaje przepustkę do opery Dmitrijowi Bogrowowi. Rozumie dopiero na końcu, że 10 lat wcześniej był świadkiem próby generalnej.
3. STRUKTURA 90 min.
SEKWENCJA 1: BUFFALO, 6 WRZEŚNIA 1901 [0-12 min]
Otwarcie na rycinie. Rycina ożywa.
Kolejka do uścisku dłoni McKinleya w Temple of Music. LEON CZOLGOSZ ma rękę owiniętą chustą. W chustce rewolwer. Obok niego w kolejce KURLAND robi notatki dla Ochrany. Widzi chustę. Widzi, że agent Secret Service patrzy w inną stronę.
Dwa strzały. Cisza. McKinley uśmiecha się i mówi: "Niech nikt nie zrobi krzywdy temu chłopcu".
Cięcie. 14 września. Telegram: PREZYDENT NIE ŻYJE. W górach Adirondacks THEODORE ROOSEVELT schodzi z konia. Na stole ma już przygotowany fartuch masoński. Scena: zakłada fartuch, bierze młotek Mistrza. Przysięga.
SEKWENCJA 2: WASZYNGTON, 15 WRZEŚNIA 1901 [12-22 min]
Roosevelt w Białym Domu. Pierwsza decyzja: powołać Biuro Śledcze, przyszłe FBI, do walki z anarchistami. Kto jest doradcą? Ten sam detektyw, który w Buffalo nie zatrzymał Czolgosza.
Kurland wraca do Petersburga. Na odprawie w Ochranie pokazuje raport: "Amerykanie pozwolili zginąć umiarkowanemu prezydentowi, żeby władzę przejął radykał. Możemy zrobić to samo".
Szef Ochrany pyta: "Z kim?"
SEKWENCJA 3: WYSPA APTEKARSKA, 12 SIERPNIA 1906 [22-40 min]
Willa Stołypina.
STOŁYPIN reformuje Rosję. Daje chłopom ziemię. Dla cara jest za liberalny, dla rewolucjonistów za carski. Wszyscy chcą jego śmierci.
Maksymaliści w mundurach żandarmów. Kurland jest w ogrodzie, ma ich zatrzymać. Dostaje telefon z centrali Ochrany: "Czekaj 5 minut".
Wybuch. 14 kg dynamitu. 27 zabitych, 32 rannych, w tym dzieci Stołypina. Kurland wyciąga z gruzów zakrwawioną gazetę - amerykański wycinek z 1901 o Czolgoszu. Ktoś go tam podłożył.
Stołypin, cały w pyle, podpisuje ukaz o sądach polowych. Ochrana właśnie dostała to, czego chciała.
SEKWENCJA 4: KIJÓW, SIERPIEŃ 1911 [40-55 min]
Kijów, przygotowania do wizyty cara. Przyjeżdża Stołypin, już skłócony z Mikołajem II.
Poznajemy DMITRIJA BOGROWA. 24 lata, adwokat, hazardzista, informator Ochrany. Jest winny Ochranie 2000 rubli. Kurland jest jego oficerem prowadzącym.
Bogrow mówi: "Mam informację o zamachu na Stołypina w teatrze. Dajcie mi wejść z bronią, to go sprowokuję".
Kurland rozumie schemat z Buffalo. Anarchista który sam zgłasza zamach, żeby dostać przepustkę.
Szef Kijowskiej Ochrany, generał KURŁOW, imiennik Kurlanda, podpisuje przepustkę. Bez rewizji.
SEKWENCJA 5: TEATR, 1/14 WRZEŚNIA 1911 [55-75 min] - SERCE FILMU
Opera. Grają "Bajkę o carze Sałtanie".
Drugi antrakt. Stołypin stoi przy barierce, sam. Car w loży. Bogrow idzie przez tłum. Kurland widzi go. Może krzyknąć. Nie krzyczy.
Dwa strzały. Pierwsza kula w rękę, druga w brzuch, w wątrobę.
Bogrow schwytany, car wraca na salę, orkiestra gra "Boże, chroń cara", widownia ryczy "Ura!", kurtyna idzie w górę. Trzeci akt musi się odbyć. Stołypin szepcze: "Szczęśliwy umrzeć za cara".
Kurland znajduje w kieszeni Bogrowa tę samą rycinę z Buffalo z 1901, którą sam przywiózł 10 lat wcześniej.
SEKWENCJA 6: PRZESŁUCHANIE, 2-12 WRZEŚNIA 1911 [75-87 min]
Bogrow w twierdzy. Mówi tylko Kurlandowi: "Wy mnie stworzyliście. W Buffalo też tak zrobiliście. Potrzebujecie anarchisty, żeby zabić reformatora, bo sami nie możecie".
Generał Kurłow rozkazuje powiesić Bogrowa w 10 dni, zanim Duma zażąda śledztwa. Kurland ma spalić wszystkie przepustki i raporty.
Ostatnia scena przesłuchania: Kurland pyta Bogrowa, po co to zrobił. Bogrow: "Bo chciałem być na rycinie".
EPILOG: 14 WRZEŚNIA, ARCHIWUM [87-90 min]
Czarny ekran. Trzy daty: 14.09.1901, 25.08.1906, 14.09.1911.
Potem współczesność. To samo archiwum w Warszawie. Dłoń odkłada na stół trzy zdjęcia: rycina Buffalo, Roosevelt w fartuchu, ruiny willi na Aptekarskiej. Na odwrocie każdego pieczątka Ochrany i odręczny dopisek Kurlanda: "Wzór się powtarza".
Kamera odjeżdża. Na stole leży czwarta, pusta koperta z datą 14.09.2026.
Napisy końcowe lecą przy dźwięku orkiestry z Kijowa, która nie przestała grać.



Komentarze
Pokaż komentarze