Paweł Łęski Paweł Łęski
42
BLOG

TRZECIA

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

TRZECIA


LOGLINE:

Polski archiwista znajduje w Warszawie zaginiony testament rabina Kalischera z 1862 roku z osmańskim aktem własności fragmentu Wzgórza Świątynnego. Ten jeden dokument uruchamia wyścig trzech grup, które od 150 lat czekają na ten sam znak: Żydów, którzy chcą odbudować Świątynię, chrześcijańskich dyspensacjonalistów, którzy potrzebują jej, żeby przyspieszyć powrót Chrystusa, i graczy politycznych, dla których jej budowa to koniec negocjacji o Jerozolimie.


 Każdy bohater jest przekonany, że robi dobrze. I każdy ma rację z własnej księgi.


BOHATEROWIE:

ADAM ZAREMBA, 38 - archiwista z Zakładu Studiów Żydowskich UW. Sceptyk, rozwiedziony, utknął między archiwami w Warszawie a zleceniami konserwacji nagrobków. Nie wierzy w proroctwa, wierzy w papier.


LEA KALISH, 34 - archeolog z Temple Institute. Wnuczka polskich ocalałych, wychowana w USA. Przygotowuje naczynia i szaty do Trzeciej Świątyni. Dla niej to nie metafora, tylko projekt budowlany, który czeka na pozwolenie.


PASTOR JOHN HARGROVE, 62 - teksański miliarder, właściciel sieci kościołów i rancza czerwonych jałówek. Finansuje badania genetyczne, żeby uzyskać rytualnie czystą jałówkę. Wierzy, że jego pokolenie zobaczy Pochwycenie.


SZEJK IBRAHIM AL-MASRI, 55 - kustosz Waqf na Haram al-Sharif. Historyk, strażnik status quo. Wie, że każde pęknięcie kamienia na Wzgórzu staje się wiadomością na całym świecie.


EYAL BAR-ON, 50 - wiceminister ds. Dziedzictwa, fikcyjny polityk z otoczenia Likudu. Pragmatyk, który rozumie, że poparcie amerykańskich ewangelików to realny kapitał polityczny, ale boi się dnia, w którym teologia spotka się z łopatą.


TREATMENT:


AKT I - DOKUMENT


Warszawa, archiwum przy Tłomackiem. Adam znajduje w depozycie po rodzinie Lessingów zapieczętowaną kopertę: list rabina Zvi Hirsha Kalischera do bankiera z 1864 roku. W środku jest Derishat Zion z odręczną adnotacją i kopia osmańskiego firmanu - zezwolenia na zakup parceli "na zachodnim murze Haramu". Kalischer, na długo przed Herzlem, próbował legalnie kupić część Wzgórza, żeby postawić tam mały dom modlitwy jako zalążek Trzeciej.


Adam publikuje krótką notkę naukową. Notka zostaje podchwycona. W ciągu 48 godzin dostaje trzy telefony: z Jerozolimy od Lei, która mówi "ten firman to brakujący dowód łańcucha własności", z Dallas od fundacji Hargrove'a, która oferuje stypendium i dostęp do archiwum Scofielda, i z Jerozolimy od Waqf, który prosi, żeby przestał grzebać.


Jednocześnie w Izraelu rodzi się rytualnie czysta czerwona jałówka na ranczu finansowanym przez Hargrove'a. Według tradycji to ostatni element potrzebny do oczyszczenia kapłanów przed wejściem na Wzgórze. Temple Institute ogłasza, że są gotowi.


Adam leci do Jerozolimy. Na miejscu orientuje się, że dokument, który znalazł, nie jest ciekawostką. W chrześcijańskiej teologii dyspensacyjnej, którą studiuje Hargrove, ostatnie proroctwo to odbudowa Świątyni. Dwa pierwsze, według tej interpretacji, już się spełniły: 1948 powstanie państwa i 1967 zajęcie Jerozolimy. Trzecie czeka. Dla Lea to spełnienie 2000 lat modlitwy. Dla szejka to zapowiedź pożaru całego regionu.


AKT II - WZGÓRZE


Adam i Lea schodzą do tuneli pod Ścianą Płaczu. Znajdują ślady XIX-wiecznych prac pomiarowych Kalischera. Okazuje się, że jego plan nie zakładał burzenia Kopuły na Skale ani Al-Aksy. Zakładał coś bardziej wywrotowego: że Trzecia Świątynia nie musi stanąć NA Wzgórzu, tylko OBOK, na parceli, którą próbował kupić, a która według jego obliczeń jest prawdziwym miejscem Świętego Świętych.


To zmienia wszystko. Jeśli ma rację, można zbudować Świątynię nie ruszając meczetów i nie łamiąc status quo. To jest teologiczna bomba.


Hargrove nie chce świątyni obok. On potrzebuje świątyni NA miejscu, bo w jego interpretacji proroctwa Antychryst ma zasiąść w Świątyni na Haram. Świątynia obok psuje mu scenariusz końca. Bar-On też jej nie chce, bo każda budowa, nawet obok, wywoła intifadę i zniszczy mu koalicję z amerykańskim zapleczem, które jednocześnie go wspiera i naciska.


Zaczyna się paranoja. Dokument Adama znika z sejfu w hotelu. Lea zostaje oskarżona przez swoich, że kolaboruje z chrześcijanami, którzy w ich teologii widzą Żydów jako pionki do Pochwycenia. Hargrove pokazuje Adamowi kazania, w których część jego własnych pastorów mówi wprost, że Żydzi, którzy się nie nawrócą, zginą w ucisku. Mówi: "Ja już w to nie wierzę, ale moi darczyńcy tak. Rozumiesz mój problem?"


Punkt kulminacyjny aktu II: podczas próby rytuału oczyszczenia z użyciem popiołów czerwonej jałówki na Górze Oliwnej wybuchają zamieszki. Ktoś wrzuca do sieci sfałszowany plan architektoniczny pokazujący buldożery na Haram. Jerozolima staje. Adam rozumie, że nie szuka już prawdy historycznej. Szuka tego, kto sfałszował plan.


AKT III - FUNDAMENT


Adam odkrywa, że firman Kalischera jest prawdziwy, ale adnotacja o lokalizacji Świętego Świętych została dopisana 60 lat później przez ucznia Kalischera, który chciał sprowokować ruch syjonistyczny po aferze Dreyfusa. Czyli cały pretekst do budowy obok jest fałszywką. Prawdziwe miejsce, według wszystkich źródeł rabinicznych, nadal jest pod Kopułą.


Nie ma dobrego rozwiązania. Jeśli to ujawni, Temple Institute straci argument za pokojową budową obok, a Hargrove straci argument za budową na Wzgórzu. Jeśli nie ujawni, ktoś zbuduje fałszywą świątynię i wywoła wojnę religijną o pomyłkę w tłumaczeniu.


Finał dzieje się w małej synagodze w Warszawie, gdzie wszystko się zaczęło. Adam ma wybór: oddać oryginał do Waqf, który go ukryje i zachowa status quo, oddać go Temple Institute, które zbuduje świątynię obok i stworzy nowy fakt dokonany, albo oddać go mediom i patrzeć, jak świat płonie o interpretację XIX-wiecznego dopisku.


Ostatnia scena: Jerozolima, świt. Kamery pokazują Wzgórze puste. Słychać tylko wezwanie do modlitwy i dzwony. Na placu przed Ścianą Zachodnią leży kamień węgielny. Nikt go nie położył oficjalnie. Nikt nie wie, kto go przyniósł. Na kamieniu wyryte są trzy daty: 957 p.n.e., 70 n.e. i dzisiejsza. Lea, Hargrove i Ibrahim patrzą na niego z trzech różnych stron muru. Każdy widzi w nim potwierdzenie własnego proroctwa.


Czarny ekran. Napis: "Świątynia powstanie z ziemi przed dniami apokalipsy."

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura