Paweł Łęski Paweł Łęski
62
BLOG

ECHO

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 1

ECHO


Logline

Po celnym ataku dronów na rządowy pociąg wiozący premiera, oficer ABW odkrywa, że drony były naprowadzane z terytorium Białorusi. Ale sygnał z transmiterów ma polski podpis kryptograficzny. Musi zdecydować, czy jego zadaniem jest znalezienie sprawcy, czy wyprodukowanie powodu do wojny.


Ton i zasada paranoi

Zero strzelanin. Cały strach jest w sygnale. Każdy ekran kłamie, każda mapa ma dwa warianty. Kamera cały czas za blisko twarzy. Warszawa - sterylne bunkry MON i Centrum Dowodzenia, Podlasie - mgła, maszty, których nie ma na żadnej mapie. Kluczowa zasada: widz wie tyle co bohater, a bohater przestaje ufać własnym narzędziom.


Bohaterowie

1. MARCIN RÓJ (42) - główny. Analityk Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego ABW. Były operator z Afganistanu, teraz człowiek od sygnałów. Cierpi na szumy uszne po wybuchu - słyszy sygnały, których nie ma. Idealny, żeby zwariować.


2. PREMIER KRAWCZYK (58) - cel. Nigdy nie widzimy go w całości. Tylko na monitorach, w pociągu widmo. Po ataku znika ze szpitala. Oficjalnie "stabilny". Nieoficjalnie nikt go nie widział od 36 godzin.


3. LENA BARSKA (34) - BBN. Szefowa zespołu ds. eskalacji. To ona ma podjąć decyzję czy rekomendować uderzenie rakietami w Białoruś. Rój był jej mężem. Rozwiedli się po jego misji.


4. "ROLNIK" - głos. Białoruski dysydent, informator RÓJA. Twierdzi, że znalazł transmitery. Ale nadaje tylko na częstotliwości, którą Rój sam mu dał 5 lat temu. Czy ktoś przejął jego radio, czy on w ogóle istnieje?


TREATMENT


AKT I - UDERZENIE


OTWARCIE: Pociąg specjalny WARS 2, 04:17 nad ranem, gdzieś między Siedlcami a Terespolem. Zero świateł, zaciemnione okna. W środku premier jedzie na niejawne spotkanie w Kijowie. RÓJ jedzie w wagonie technicznym, bo to on certyfikował system anty-dronowy pociągu - PION. Nagle PION milczy. 3 sekundy ciszy. Potem trzy drony wlatują idealnie w szczelinę między wagonami. Celne jak chirurgia. Nie powinny tak trafić bez zewnętrznego naprowadzania.


Rój przeżywa. W szpitalu w Warszawie dostaje zadanie: znajdź naprowadzanie. Dane z radaru pokazują anomalię - silny, stały sygnał L1/L2 z okolic Brześcia. Transmitery GNSS, które oszukują drony, że są 20 metrów obok.


BBN zbiera się w trybie niejawnym. Na stole leży opcja: uderzenie dwoma rakietami w dwa miejsca na Białorusi. Decyzja za 48 godzin. Potrzebny jest 100% dowód, że to Białoruś/Rosja.


Rój leci dronem rozpoznawczym nad Bug. Znajduje pierwszy maszt. Dokładnie tam gdzie sygnał. Zbyt dokładnie.


AKT II - ECHO


Rój pobiera firmware z transmitera. To nie jest rosyjski GLONASS spoofer. To polski system "ECHO-3" - prototyp Wojsk Obrony Terytorialnej do testowania odporności na zakłócenia, który zaginął dwa lata temu na ćwiczeniach. Podpis kryptograficzny jest polski. 


Zaczyna się paranoja. Rój sprawdza logi PION z pociągu. System anty-dronowy nie zawiódł. Został wyłączony 4 minuty przed uderzeniem - komendą z Warszawy, z certyfikatem Leny.


Konfrontacja z Leną. Ona twierdzi, że to procedura - pociąg miał być niewidoczny dla NATO, żeby Rosjanie nie wykryli trasy premiera. Wyłączyła PION na 5 minut, żeby "zniknął". Ktoś wykorzystał to okno.


Rój wraca do nagrania z "ROLNIKIEM". Analizuje szum tła w jego transmisji. Słyszy dzwony. Kościół w Białowieży. Nie w Brześciu. Rolnik nadaje z Polski.


Rój rozumie konstrukcję: Ktoś chciał, żeby Polska znalazła polskie transmitery na Białorusi i miała pretekst do uderzenia w Białoruś. To nie Rosja prowokuje wojnę. Ktoś w Warszawie chce tej wojny.


Drugi transmitera nie ma. Satelity pokazują, że drugi sygnał idzie z naczepy ciężarówki, która właśnie wjechała do Polski.


AKT III - DECYZJA


Finał w BBN. 02:00 w nocy. Decyzja o uderzeniu. Na ekranach dwa czerwone punkty na Białorusi. Minister Obrony czeka na "potwierdzenie źródła" od RÓJA.


Rój wchodzi na salę. Ma dwie wersje raportu w pendrive. Wersja A: "Potwierdzam rosyjsko-białoruskie transmitery. Rekomenduję uderzenie." Wersja B: "Transmitery są polskie. Sygnał jest prowokacją wewnętrzną. Źródło w Polsce."


Jeśli da wersję A - Polska uderzy, zacznie się wojna z Białorusią, Rosja wejdzie, art. 5 NATO, on zostanie bohaterem który obronił premiera.


Jeśli da wersję B - przyzna, że państwo próbowało samo sprowokować wojnę i to jego była żona wyłączyła ochronę premiera. Zostanie zdrajcą.


W ostatniej scenie Rój patrzy na Lenę. Ona patrzy na zegar. 


Rój wkłada pendrive.


Cięcie do czerni. Słyszymy tylko jego szumy uszne, które nagle układają się w czysty, idealny sygnał naprowadzający.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura