MEREY 16
Zero pościgów. Cała przemoc jest księgowa. Nikt nie krzyczy. Wszyscy się uśmiechają i mówią "to standardowa procedura".
Logline
Młoda audytorka z działu compliance trafia do szwajcarskiej spółki-córki polskiego giganta paliwowego, żeby zamknąć jedną nieudaną transakcję na ropę z Wenezueli. Im głębiej wchodzi w łańcuch pośredników, kryptowalut i pustych tankowców, tym bardziej rozumie, że ropa nigdy nie miała przypłynąć. Miała zniknąć.
Bohaterka
EWA KALINOWSKA, 34, forensics z Big4. Rozwódka, na lekach nasennych, perfekcjonistka. Sprowadzona do Zurychu przez nową Radę Nadzorczą "dla zamknięcia tematu OTS". Wierzy w excele. To jej zguba.
W OTS wszyscy ją lubią. Za bardzo.
SAMER - szef OTS. Charyzmatyczny Libańczyk z paszportem szwajcarskim. Nigdy nie podnosi głosu.
ALEX TSE, 25 - właściciel Hannon International z Dubaju. Trzech pracowników, biuro-widmo, konto z 230 mln dolarów.
MARCIN R. - były wiceprezes z Warszawy. Jedyny, który chce z nią gadać. Ale tylko na Signal, który kasuje wiadomości po 30 sekundach.
Świat
Listopad 2023 - styczeń 2024. Okno sankcyjne na Wenezuelę otwarte na 6 miesięcy. Wszyscy wiedzą, że zaraz się zamknie. To tworzy legalną gorączkę.
Zasada świata: im bardziej absurdalna jest transakcja, tym bardziej wszyscy udają, że to normalne.
Treatment
AKT I: ZALICZKA
Ewa dostaje zadanie proste: napisać raport "lessons learned" o transakcji, która nie wyszła. OTS przelało 230 mln dolarów zaliczki do Hannon za 6 mln baryłek ropy Merey 16. Ropa nie przyszła. Trzeba odzyskać pieniądze w arbitrażu.
Dostaje dostęp do data roomu. Umowa jest na 4 strony. Bez klauzul zabezpieczających, bez kary umownej, bez gwarancji bankowej. Za to z obowiązkiem zapłaty 2/3 z góry w 5 dni. Ktoś to podpisał.
Dzwoni do Warszawy. "A, to stara sprawa, Ewa, to już było audytowane". W systemie brakuje maili z tygodnia podpisania umowy.
Na parkingu przed biurem OTS stoi ten sam czarny G-Wagon od trzech dni.
AKT II: ŁAŃCUCH
Ewa leci do Dubaju śladem pieniędzy. Hannon nie istnieje w miejscu rejestracji. To cowork. Alex Tse spotyka się z nią w hotelu. Ma pendrive'a. Mówi: "To nie my mieliśmy dostarczyć ropę. My mieliśmy dostarczyć USDT. To było wasze zlecenie."
Pokazuje jej screeny. Pieniądze z OTS nie poszły do PDVSA. Poszły na giełdy, zostały zamienione na Tether, podzielone na 400 portfeli, a potem fizycznie - na zimnych portfelach, na pendrive'ach - przewiezione do Caracas przez kurierów. Tam ślad znika.
Ewa rozumie twist: PDVSA nigdy nie chciało dolarów. Chciało krypto, bo jest poza SWIFT. Ale umowa OTS-Hannon o krypto nie wspomina. Oficjalnie OTS kupowało ropę. Nieoficjalnie OTS prało dolary na krypto dla kogoś innego.
Ktoś w OTS wiedział, że ropa nie przypłynie. Chodziło o sam transfer.
Wraca do Zurychu. Jej dostęp do serwera został "przypadkowo" zresetowany. Jej szef z Warszawy dzwoni: "Ewa, wracaj. Raport ma brzmieć: błąd biznesowy, nieumyślny. 1,6 mld odpisu. Koniec."
Tego samego dnia na jej prywatnym koncie pojawia się portfel z 50 000 USDT z notatką: "zwrot kosztów". Ona go nigdy nie zakładała.
Zaczyna się prawdziwa paranoja. Czy ją wrabiają? Czy ją kupują? Czy to test?
AKT III: ARBITRAŻ
Ewa zamiast pisać raport, jedzie do Rotterdamu, gdzie stoją puste tankowce, które OTS wyczarterowało za 72 mln dolarów. Kapitan jednego z nich mówi jej: "Dostaliśmy rozkaz, żeby nie płynąć do Jose. Mieliśmy tylko dryfować i palić paliwo. Ktoś płacił za to, żebyśmy stali."
Finał w pokoju arbitrażowym w Londynie. Po jednej stronie prawnicy Orlenu żądający zwrotu 230 mln. Po drugiej prawnik Hannon, który mówi zdanie, które rozsadza film:
"Hannon został zaangażowany na prośbę OTS i nie był odpowiedzialny za dostarczenie ropy."
Ewa rozumie ostatnią warstwę: to nie był przekręt Hannon na Orlenie. To był przekręt Orlenu na samym sobie. Spółka-matka potrzebowała pretekstu, żeby wyprowadzić 230 mln dol. poza bilans, zamienić na niewidzialne aktywo i zgubić je w Wenezueli, tuż przed zmianą władzy. Strata była celem.
W ostatniej scenie Ewa składa raport. Wersja oficjalna, którą każe jej podpisać zarząd: "Brak należytej staranności. Błąd ludzki."
Wychodzi z budynku. Na telefonie ma wiadomość od Marcina R.: "Spaliłaś się. Wyjeżdżaj."
Kamera zostaje na jej laptopie. Folder z dowodami - pendrive'y, portfele, nagrania z Dubaju - sam się kasuje. Ktoś ma zdalny dostęp. Ekran robi się czarny.
Cięcie do napisu:
W 2024 Orlen odpisał 1,6 mld zł jako niezawinioną stratę. Pieniądze nie zostały odzyskane.



Komentarze
Pokaż komentarze