Paweł Łęski Paweł Łęski
30
BLOG

TRZECIA NAD RANEM

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

TRZECIA NAD RANEM


Nie ma scen batalistycznych. Wojna dzieje się w telegramach, na korytarzach i w ciszy telefonicznej. Największy horror to czekanie na telefon, który już zapadł.


LOGLINE


16/17 września 1939, Moskwa. Polski ambasador Wacław Grzybowski zostaje wezwany o 2 w nocy do Kremla, by przyjąć notę o nieistnieniu własnego państwa. Jeśli ją przyjmie, Polska prawnie znika. Jeśli odmówi, Armia Czerwona i tak wejdzie o 4 nad ranem, a on zostanie człowiekiem bez kraju w stolicy wroga. Przez ostatnie 12 godzin Hitler i Stalin szantażują się wzajemnie plotką o polsko-niemieckim rozejmie, by zmusić się nawzajem do ataku.


BOHATEROWIE


1. WACŁAW GRZYBOWSKI (50) - Ambasador RP w Moskwie. Arystokrata, erudyta, człowiek który wie że dyplomacja to teatr. Od sierpnia wysyła do Becka depesze: pakt Ribbentrop-Mołotow to rozbiór. Nikt go nie słucha. Teraz został sam, bez łączności z Warszawą, z sejfem pełnym kodów do państwa, którego nie ma.


2. WŁADIMIR POTIOMKIN (65) - Zastępca Mołotowa. Zmęczony, kulturalny stalinowiec. Musi wręczyć notę i uzyskać pokwitowanie. Wie, że nota jest kłamstwem. Nienawidzi tego zadania, bo wie że Grzybowski ma rację.


3. STALIN / MOŁOTOW / RIBBENTROP / HALDER - Głosy z offu, cienie. Widzimy ich tylko przez telegramy i telefony. Nigdy razem w jednym pokoju. To postacie, które rozgrywają Polskę na mapie, nie ruszając się zza biurka.


4. PORUCZNIK KOP JAN BOŻYDAR - Fikcyjny dowódca strażnicy na granicy pod Podwołoczyskami. 17 września o 04:00 widzi czołgi. Ma rozkaz Rydza: z Sowietami nie walczyć, chyba że rozbrajają. Nie wie co to znaczy. Jego wątek to realizacja noty.


OŚ CZASU FILMU: 13 - 20 WRZEŚNIA 1939

 PROLOG - PLOTKA


13/14 września, Berlin - Moskwa.


Niemiecki wywiad puszcza w eter kontrolowany przeciek: Polska prosi Niemcy o zawieszenie broni. Depesze trafiają do Sztokholmu, do Rygi, do Moskwy. W dzienniku Haldera zapis: "Polacy chcą rozejmu". To blef.


W Moskwie Stalin wściekły. Chalkin-Goł jeszcze płonie, rozejm z Japonią dopiero 16 września. Jeśli Niemcy dogadają się z Polską, on nie dostanie Lwowa i Brześcia obiecanego 23 sierpnia. Okno czasowe się zamyka. 


AKT I - MOKRE KORYTARZE / 16 WRZEŚNIA 22:00 - 17 WRZEŚNIA 03:30


Moskwa. Ambasada RP przy ulicy Mochowaja jest już martwa. Szyfranci palą akta w wannie. Żona Grzybowskiego pakuje walizkę. Telefon milczy od 2 dni.


22:00 Przychodzi ponaglenie od Ribbentropa do Mołotowa z 15 września: gdzie jest Armia Czerwona? Halder w Berlinie boi się, że Stalin zostawi cały wysiłek Wehrmachtowi.


Grzybowski dostaje przez łącznika informację: jutro rano Sowieci wejdą. Nie ma rozkazu z Warszawy co robić. Beck ewakuował MSZ do Krzemieńca, nie ma łączności.


02:10 Telefon od Potiomkina: natychmiast do Komisariatu.


Scena kluczowa - gabinet. Długi stół. Potiomkin czyta notę Mołotowa o bankructwie państwa polskiego, o Warszawie która przestała istnieć, o braciach Ukraińcach i Białorusinach. To czysta propaganda.


Grzybowski słucha i odpowiada tym co naprawdę powiedział: że wedle tej logiki Rosja w 1812 roku, z Napoleonem w Moskwie, tym bardziej nie istniała.


I odmawia. Zostawia papier na stole. Wychodzi.


Paranoja: Potiomkin po jego wyjściu każe protokolantowi napisać: "Nota została zakomunikowana i doręczona". Nie ma znaczenia czy przyjęta. Dla historii i tak została wręczona. Odmowa Grzybowskiego jest heroiczna, ale prawnie bezskuteczna. A jednak to ona pozwoli potem rządowi na uchodźstwie mówić: nigdy nie uznaliśmy agresji.


AKT II - GRANICA KTÓREJ NIE MA / 17 WRZEŚNIA 04:00 - 18:00


Cięcie. 04:00 nad ranem. Zbrucz. Mgła.


Porucznik Bożydar słyszy silniki. 500 tysięcy ludzi, 4000 czołgów, 5500 dział, 2000 samolotów przekracza granicę której już nie ma kto bronić. Polskie dywizje cofają się na wschód przed Niemcami i wpadają prosto na Sowietów.


Rydz-Śmigły z Kuty nadaje chaos: rozkaz "nie walczyć z bolszewikami, o ile nie próbują rozbrajać oddziałów". Co to znaczy rozbrajać? Żołnierze KOP nie wiedzą czy strzelać. Sowieci zrzucają ulotki: "Idziemy wam na pomoc przed Niemcami".


W Moskwie Grzybowski wraca do pustej ambasady. Budynek już otoczony przez milicję. Jest internowany we własnej ambasadzie. Próbuje dodzwonić się do Ankary, do Paryża. Nikt nie odbiera. Państwo o którym mówił, że istnieje, nie ma już z kim rozmawiać.


AKT III - LINIA / 20-22 WRZEŚNIA


Brześć nad Bugiem.


20 września dwóch oficerów Wehrmachtu i żołnierz Armii Czerwonej negocjują przebieg linii demarkacyjnej na moście. Wymieniają się papierosami. Na mapie sztabowej kreślą linię wzdłuż Bugu. Polska jest już tylko linią ołówka.


Grzybowski dostaje pozwolenie na wyjazd z Moskwy. Pociągiem przez Kaukaz, do Rumunii. W przedziale czyta niemieckie gazety: piszą o wyzwoleniu Białorusinów. Sowieckie gazety piszą to samo. Dwa języki, jedno kłamstwo.


Ostatnia scena: Pociąg. Grzybowski patrzy na walizkę z nieprzyjętą kopią noty, którą zabrał ze stołu. To jedyny dowód, że odmówił. Za oknem jadą na zachód sowieckie transporty z polskimi jeńcami. Wie, że za rok ci jeńcy znikną w Katyniu.


Napis końcowy: ZSRR nigdy nie wypowiedział Polsce wojny. Stan wojny został uznany przez emigracyjny rząd polski dopiero w 1941 roku układem Sikorski-Majski.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura