20 SEKUND
Tagline: AI wskazuje cel. Ile decyzji zostaje człowiekowi?
LOGLINE
Analityk z Jednostki 8200 dostaje awans - z weryfikacji 50 celów dziennie na 500. System, który miał być tylko bazą danych, zaczyna zachowywać się jak rozkaz. Na zewnątrz dziennikarz małego portalu "Viva Palestyna" dostaje anonimowy plik: 37 000 nazwisk, 3 nazwy systemów i jeden plik audio - "Poświęcałem około 20 sekund na każdy cel". Obaj muszą zdecydować, czy naciśnięcie przycisku to jeszcze decyzja.
Zero scen batalistycznych. Cały horror dzieje się na ekranach, w klimatyzowanych kontenerach i na Slacku. Paranoja nie z tego, że AI się zbuntowało, tylko z tego, że działa dokładnie tak, jak je zaprojektowano.
ŚWIAT / ZASADA
W filmie nie ma "złej AI". Są trzy narzędzia, każde robi jedną rzecz:
1. LAVENDER - klasyfikuje ludzi. Bierze 2,3 mln profili i nadaje im score 1-100. Powyżej 50 = podejrzany bojownik. 2. GOSPEL / HABSORA - klasyfikuje obiekty. Szuka gdzie dany człowiek śpi, pracuje, przechowuje rzeczy. 3. WHERE'S DADDY? - system wyzwalający. Wysyła ping, gdy oznaczony telefon loguje się w domu. "Wrócił do rodziny. Można."
System jest zaprojektowany jako "human in the loop". Formalnie człowiek zatwierdza wszystko. Praktycznie - musi to zrobić w 20 sekund, bo kolejka ma 37 000 pozycji.
BOHATEROWIE
YOAV (28) - Analityk. Nie pilot, nie komandos. Chłopak od Excela w mundurze. Wierzył, że jest bezpiecznikiem. Jego praca to kliknąć "zweryfikowano - mężczyzna". Po 200 kliknięciach dziennie przestaje widzieć nazwiska.
WOJTEK (41) - Felietonista "Viva Palestyna". Były korespondent lokalny, teraz pisze z Warszawy. Dostaje leak na Signal. Nikt duży nie chce tego wziąć, bo źródła są anonimowe, a IDF mówi: "to nie lista celów, to baza danych".
MAYA - Oficer zatwierdzająca ataki, przełożona Yoava. Jej dylemat: jeśli zwolni tempo weryfikacji, kolejka ją zmiażdży. Jeśli przyspieszy - staje się pieczątką. To ona na początku mówi: "Maszyna się myli w 10%. Ale człowiek zmęczony myli się w 30%. Więc co jest bardziej humanitarne?"
STRUKTURA
AKT I - SKALA
Yoav widzi jak Lavender przechodzi z trybu testowego w tryb produkcyjny. Przedtem: 30-40 celów dziennie, ręczna robota. Teraz: system wypluwa 500 dziennie. Kolega obok mówi: "Poświęcałem 20 sekund na cel. Głównie żeby sprawdzić płeć." Wszyscy się śmieją. To nie jest żart.
Równolegle Wojtek dostaje plik. 37k wierszy. Próbuje zweryfikować choć jedno nazwisko. Bez dostępu do danych źródłowych - nie może. Bez czasu - nie może. Zostaje mu tylko opowieść oficerów.
AKT II - MOMENT
Wprowadzamy Where's Daddy? Yoav dostaje alert o 2:14 w nocy. Cel wrócił do domu. Na ekranie widzi kropkę. Obok system Gospel oznacza budynek jako cel. Protokół mówi: poczekaj na ocenę strat cywilnych. System mówi: okno czasowe 7 minut.
Yoav klika. Nie dlatego, że jest pewny. Dlatego, że jeśli nie kliknie, system przeskoczy do następnego, a ten wróci za 3 dni. Decyzja zostaje, ale czas na decyzję znika.
Wojtek publikuje pierwszy tekst: "20 sekund". Dostaje pozew, hejt, i jedną wiadomość od Yoava z anonimowego maila: "To nie jest 20 sekund na zatwierdzenie ataku. To 20 sekund na jeden etap. Cała procedura jest dłuższa. Ale to właśnie ten etap miał być bezpiecznikiem."
Zaczyna się paranoja: czy Wojtek opisuje system, czy system opisuje Wojtka? Portal "Viva Palestyna" też ma algorytm - promuje najbardziej emocjonalne nagłówki.
AKT III - ODMOWA
Yoav dostaje cel z niskim score - 52. Lavender oznacza go, bo należy do 3 grup WhatsApp i zmienił telefon 4 razy. Yoav chce dać "odrzuć". System pokazuje mu komunikat: "Czy na pewno? 90% próby miało trafność. Odrzucenie wymaga uzasadnienia 200 znaków." Zatwierdzenie wymaga jednego kliknięcia.
Kulminacja nie jest wybuchem. Jest ciszą. Yoav wpisuje 200 znaków. Pierwszy raz od tygodni używa pola "odmowa".
Ostatnia scena to split-screen. Po lewej - Yoav patrzy na kolejkę, która dalej rośnie. 37 001. Po prawej - Wojtek patrzy na licznik odsłon. Jego tekst o 20 sekundach ma 37 000 wyświetleń. Obaj zadają to samo pytanie: Ile decyzji zostaje człowiekowi, gdy system wskazuje cel?
Ekran gaśnie na liczniku: 20... 19...
MOTYW WIZUALNY
Nie pokazujemy ofiar z drona. Pokazujemy kursor. Migający kursor nad przyciskiem ZATWIERDŹ. Dźwięk to klikanie myszki, szum klimatyzacji i powiadomienia push Where's Daddy? Mapa systemu - z trzema kolorami: NIEBIESKI - osoba, CZERWONY - budynek, ŻÓŁTY - moment.



Komentarze
Pokaż komentarze