Paweł Łęski Paweł Łęski
24
BLOG

NOMENKLATURA

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

"NOMENKLATURA"


Tagline: Państwo nie ginie od bomb. Ginie, gdy świat przestanie wymawiać jego nazwę.


Logline


Wrzesień 1939. Rząd RP przekracza granicę z Rumunią, żeby ocalić państwo. W październiku w Paryżu nowy rząd odkrywa, że najgroźniejszą bronią Niemców i Sowietów nie jest czołg, tylko jedno słowo w zachodniej prasie: "rozbiór". Jeśli świat uwierzy, że Polska została rozebrana, Polska przestanie istnieć prawnie.


Koncepcja


To nie jest film o kampanii wrześniowej. To film o 48 godzinach, w których państwo staje się papierem. Cała akcja militarna dzieje się poza kadrem, w radiu, w odgłosach artylerii.


Thriller toczy się w dwóch planach czasowych:


Plan A - KUTY, 17-18 września 1939. Ostatnia narada legalnych władz II RP. Most na Czeremoszu. Kolumna samochodów w nocy, w korku uchodźców. Beck wie, że jeśli prezydent zostanie wzięty do niewoli, alianci unieważnią sojusze.


Plan B - PARYŻ / SLANIC, 21 października 1939. August Zaleski, nowy minister spraw zagranicznych rządu Sikorskiego, musi rozesłać szyfrogram do wszystkich placówek: "Proszę jak najenergiczniej przeciwdziałać używaniu w prasie nomenklatury rozbioru Polski".


Problem: sam rząd Sikorskiego powstał na gruzach prawa. Mościcki wskazał Wieniawę. Francuzi zablokowali Wieniawę. W Rumunii legalny rząd siedzi internowany w górskim uzdrowisku Slanic i patrzy na mapę, gdzie nie ma drogi do morza. Kto tu jest legalny?


Bohaterowie


JÓZEF BECK (51) - Antagonista / tragiczny protagonista planu A. Nienawidzony przez wszystkich, jako jedyny rozumie, że to już nie jest wojna, tylko gra prawna. Jego ostatnia misja to nie obrona Warszawy, ale zmuszenie Rumunów do podpisania protokołu o "droit de passage", nie o internowaniu.


KAJETAN MORAWSKI (42) - Nasz POV. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu, dyplomata. Jedzie w kolumnie rządowej. To jego oczami widzimy pułapkę w Slanic: "Rzuciliśmy się na mapę Rumunii. Wyznaczone nam miejsce nie znajdowało się na szlaku wiodącym do żadnego portu".


AUGUST ZALESKI (56) - Protagonista planu B. Minister Sikorskiego. Człowiek, który musi zaprzeczyć rzeczywistości. W gazetach jest mapa z nową granicą niemiecko-sowiecką na Bugu. Wszyscy mówią "IV rozbiór". On musi dzwonić do redaktorów Le Figaro i kłamać, że to tylko "chwilowa okupacja wojskowa".


LEON NOEL - Ambasador Francji. Uprzejmy, lodowaty. To on szepcze Rumunom, żeby internowali Mościckiego, i jednocześnie szepcze Mościckiemu, żeby abdykował na Raczkiewicza.


Fabuła


AKT I: KONTYNUACJA


Kołomyja, 17 września, godzina 16:00. Dociera wieść o Sowietach. Śmigły-Rydz chce walczyć na przedmościu rumuńskim. Beck mówi: przedmoście nie istnieje, istnieje tylko konwencja haska. Jeśli zostaniemy, zostaniemy ubezwłasnowolnieni. Prezydent musi przejść.


Decyzja: Zwolnić Rumunię z obowiązku wypowiedzenia wojny ZSRR w zamian za obietnicę przepuszczenia do Francji.


Noc. Most w Kutach. Chaos, reflektory, cywilne furmanki. Samochody rządu przeciskają się o 23:00. Ostatni jest Rydz, po północy. Po drugiej stronie witają ich rumuńscy oficerowie z szampanem. Mówią: "Witamy, proszę jechać do Cernauti, tam czekają pociągi do Francji".


AKT II: INTERNOWANIE


Cernauti nie ma. Jest Slanic, puste uzdrowisko górskie poza sezonem. Samochody są rozbrajane. Beckowi podsuwają do podpisu dokument: zrzeczenie się atrybutów konstytucyjnych. Beck odmawia.


Równolegle Paryż. 28 września Niemcy i ZSRR ogłaszają: "Państwo polskie przestało istnieć". W brytyjskich gazetach pojawia się nagłówek: THE FOURTH PARTITION. Sikorski i Zaleski rozumieją, że jeśli to słowo wejdzie do języka dyplomacji, nie dostaną kredytów, nie stworzą armii, a żołnierze internowani w Rumunii staną się bezpaństwowcami.


Zaleski wpada w obsesję. Zaczyna zbierać wycinki. Każdy artykuł z "partition" zakreśla na czerwono. Dzwoni, grozi, prosi o sprostowanie. To wygląda jak paranoja. Wszyscy mu mówią: przecież to prawda, podzielili was.


AKT III: TELEGRAM


Kulminacja w dwóch miejscach.


W Slanic Mościcki, pod naciskiem Francuzów, podpisuje akt abdykacji. Ale robi to na podstawie art. 24 konstytucji kwietniowej, żeby zachować ciągłość. To ostatni prawny manewr II RP.


W Paryżu Zaleski dyktuje szyfrogram 21 października. Najkrótszy i najważniejszy dokument wojny, którego nikt nie zna:

Proszę jak najenergiczniej przeciwdziałać używania w prasie nomenklatury rozbioru Polski, prostując ją i stwierdzając, że chodzi jedynie o wojskową okupację terytorium polskiego.

Ostatnia scena: Morawski w Slanic dostaje kopię tego telegramu z Paryża, od nowego rządu, który go właśnie unieważnił jako człowieka starego reżimu. Czyta i rozumie, że wygrał. Państwo przetrwało jako słowo. Ale on już nie przetrwa.


Czarny ekran. Napis: Rząd RP na uchodźstwie działał do 1990 roku, kiedy przekazał insygnia Lechowi Wałęsie. Nigdy nie uznał rozbioru.


Klimat


Zero scen batalistycznych. Kamera ciasna, w samochodach, w pokojach hotelowych, w korytarzach ambasad. Światło zimne, jesienne. Dźwięk: dalekie dudnienie artylerii, stukot maszyn do pisania, szum krótkofalówek. Słowo jest głośniejsze niż wystrzał.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura