Paweł Łęski Paweł Łęski
18
BLOG

SEPEWE

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

SEPEWE


LOGLINE:


Polska musi udawać że nie handluje bronią, żeby nie stracić sojuszu z Francją. Musi handlować bronią, żeby mieć pieniądze na nowoczesne wojsko. Wicedyrektor państwowego syndykatu zbrojeniowego wymyśla system w którym każdy papier kłamie, a każdy statek płynie gdzie indziej niż jest napisane.


ZASADA ŚWIATA - WSZYSTKO FAŁSZYWE, WSZYSTKO PRAWDA:


27 sierpnia 1936 Polska oficjalnie podpisuje pakt o nieinterwencji w Hiszpanii. 9 września 1936 z Westerplatte wypływa pierwszy statek z polską bronią. Decyzje zapadły niezależnie w MSZ i w Sztabie. Nikt nie wie czy to podwójna gra, czy dwa urzędy nie gadają ze sobą.


Mechanika: SEPEWE ma przedstawicieli w 70 krajach. Broń idzie nie do Hiszpanii, tylko do Urugwaju (12 udokumentowanych przypadków), Meksyku (7), Grecji (6), Francji (5). Certyfikaty wystawiają honorowi konsulowie, których można kupić. Statki pływają pod banderą Panamy, Holandii, Grecji, Estonii. Płatności idą na konta SEPEWE przez francuskie banki. 54 transporty, 12 w 1936, 27 w 1937, 14 w 1938, 1 w 1939. 8% przechwycone przez flotę Franco.


BOHATEROWIE 


KAZIMIERZ ZARĘBSKI (38) - realny wicedyrektor SEPEWE. Podpisuje wszystko, decyduje o niczym. Rozkazy dostaje ustnie od Oddziału I i Oddziału II Sztabu Generalnego.


JAN TARNOWSKI (28) - POV. Porucznik Oddziału II. Idealista który wierzy że sprzedając złom z 1920 roku kupimy PZL.37 Łoś. Prowadzi podwójną księgowość numerów seryjnych.


STEFAN CZARNECKI - Londyński przedsiębiorca, honorowy konsul Nikaragui. W filmie nie jest królem handlu. Jest gościem który handluje głównie czeską i austriacką bronią, a jego wolumen jest nieznaczący wobec SEPEWE. To jego tragedia - chce wejść do wielkiej gry, ale duzi gracze go wyrzucają. Idealny do pokazania jak działa system.


Główni brokerzy - Holendrzy i Niemcy: Handelmaatschappij S. Gokkes, Daugs, Veltjens. To oni załatwiają prawdziwe papiery. Estończycy to tylko jeden z przystanków.


ANNA DE SAN JUAN - Tłumaczka z Barcelony, siostra pułkownika republikańskiego. Nie jest agentką z przypadku. Przyjechała w 1935 z pierwszą delegacją.


ORŁOW - Rezydent NKWD w Hiszpanii, człowiek który pilnuje hiszpańskiego złota.


FABUŁA 


PROLOG - LATO 1935


Ministerstwo Spraw Wojskowych. Delegacja hiszpańska składa ofertę: 36 P.11c, potem redukują do 15. To wtedy najnowocześniejszy myśliwiec na świecie. Wojsko daje opinię pozytywną - sprzedajmy stare P.11a, a za pieniądze kupimy nowe P.11c z mocniejszym silnikiem. Decyzja idzie wyżej i upada. Powód w aktach: obawa że konstrukcja wycieknie do ZSRR. Tarnowski po raz pierwszy słyszy zdanie: "Nowoczesne w 1935, za 4 lata będą przestarzałe." To zdanie wróci w 1939.


AKT I - PODWÓJNA GRA / SIERPIEŃ - WRZESIEŃ 1936


Warszawa. Beck: "Francja nie może się dowiedzieć". Sztab: "Potrzebujemy dewiz".


22 sierpnia na redzie Gdańska melduje się meksykański frachtowiec. Ma zabrać broń z eksterytorialnego składu na Westerplatte. 27 sierpnia Polska podpisuje nieinterwencję. 9 września statek wypływa. Na papierach: maszyny rolnicze do Grecji. W rzeczywistości: 95 czołgów Renault FT-17 z 1919 roku i 15 tysięcy karabinów maszynowych - od Chauchatów które zacinały się w okopach w 1916, po nowe Browningi wz.28 z Radomia - płynie do Santander i Bilbao.


Tarnowski w Gdyni. Widzi skrzynie. Uczy się systemu: do wiosny 1937 wszystkie idą na północ - Santander, Bilbao. Potem dopiero na Lewant - Barcelona, Alicante, Cartagena i francuski Honfleur.


AKT II - ZŁOTO / PAŹDZIERNIK 1936 - STYCZEŃ 1937


Październik 1936. Republika, bojąc się że Franco zajmie Madryt, ładuje w Cartagenie 510 ton złota Banku Hiszpanii - 72,6% rezerw - na 4 sowieckie statki do Odessy. To słynne Oro de Moscú.


Dopiero od tego momentu zmienia się finansowanie polskich dostaw. Wrzesień-październik 1936 - Republika płaci z rezerw w Paryżu. Od listopada 1936 - łańcuch: złoto jest w Moskwie, Sowieci kredytują Republikę w dolarach, dolary idą przez Banque Commerciale w Paryżu na konta SEPEWE.


Styczeń 1937. Kluczowa scena. Do Gdyni wchodzi SS Cieszyn. Na papierach: 3000 karabinów Mosin M1895. Tarnowski rozpoznaje numery - to rosyjskie Mosiny zdobyte na bolszewikach w 1920 roku. Wysyłamy bolszewikom broń bolszewicką za ich własne złoto, które Hiszpanie im dali.


W tym samym czasie drugi tor: sprzedaż do Franco. Nie karabiny, tylko samoloty. 44 przestarzałe maszyny przez Portugalię w 1936: 20 PWS-10, 20 Breguet XIX, 4 RWD-13, a według innego zestawienia także 20 PWS-16 i 1 RWD-8. PWS-10 to już w 1936 "latająca trumna" - samolot szkolny. Franco używa ich, bo nie ma nic innego. Tarnowski widzi raport: jeden z Browningów wz.28 wysłanych do Republiki został zdobyty przez nacjonalistów i sfotografowany. To nie jest dowód że sprzedaliśmy tę samą partię obu stronom - to dowód że broń krąży.


AKT III - URUGWAJ NIE ISTNIEJE / 1937-1939


1937 to rekord SEPEWE - 135 mln zł eksportu, głównie złom o niskich walorach. Tarnowski próbuje liczyć: do Republiki poszło ok. 180-213 mln zł (rozbieżność w źródłach to kwestia prowizji brokerów), do Franco ok. 13 mln zł za samoloty. Polska jest po ZSRR drugim dostawcą Republiki i czwartym dostawcą całej wojny, po ZSRR, Włoszech i Niemczech.


Paranoja kulminuje: Orłow pokazuje Tarnowskiemu zdjęcia z Barcelony - polskie skrzynie z amunicją stoją obok sowieckich. Mówi: "Wy myślicie że oszukujecie Francuzów. Francuzi wiedzą od 1936. My wiemy. Wy jedyni nie wiecie komu służycie."


Czarnecki zostaje wyrzucony z interesu. Jego certyfikaty z Nikaragui są za tanie, za łatwe do wykrycia.


9 lutego 1939 - ostatni transport. Jeden statek. 37 tysięcy karabinów Berthier z 1907 roku. Na burcie flaga Urugwaju, którego konsul nawet nie wie że istnieje taka dostawa.


FINAŁ - MARZEC 1939


Warszawa. Biuro SEPEWE puste. Zarębski każe palić kopie certyfikatów. Na biurku pismo z Burgos. Franco dziękuje za dotychczasowe dostawy lotnicze. Nie prosi o licencję na P.11 - to byłaby fikcja, bo P.11 w 1939 jest już przestarzały. Prosi o informacje o nowym bombowcu PZL.37 Łoś, który widział na zdjęciach. To prośba której nikt nie zanotuje, bo za miesiąc Niemcy zajmą Czechosłowację.


Ostatni kadr: mapa w gabinecie z pinezkami. Niebieskie - 54 transporty do Republiki. Czerwone - transporty lotnicze do Franco przez Portugalię. Wszystkie pinezki omijają Francję. Na ścianie napis kredą: URUGWAJ - 12, MEKSYK - 7, GRECJA - 6.


Napis końcowy: Po wojnie większość archiwum SEPEWE zaginęła we wrześniu 1939. Do dziś nie ma pełnej listy co dokładnie popłynęło.


TAGLINE: "Sprzedaliśmy im wszystko, żeby nie dać im nic."

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura