Paweł Łęski Paweł Łęski
60
BLOG

TAŚMA

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

TAŚMA 


Inspiracja: prawdziwa historia filmu operacyjnego SB z pogrzebu Bogdana Włosika. Archiwa IPN Kr 066/55 i relacje.

Zero patosu. Cała przemoc jest poza kadrem. Najstraszniejsza jest kamera.


Logline:


20 października 1982. SB każe ekipie Telewizji Kraków sfilmować pogrzeb 20-latka, którego sama zastrzeliła tydzień wcześniej. Młody operator ma zrobić jeden, idealnie ostry, długi najazd na twarze 20 tysięcy żałobników. Taśma ma służyć do ich rozpoznania. On musi zdecydować, czy zostanie narzędziem.


BOHATEROWIE:


1. JUREK (27) - operator wozów transmisyjnych z TV Kraków. Spec od meczów Cracovii. Wierzy, że kamera jest neutralna. Powołany "do zdjęcia okolicznościowego na Grębałowie".


2. MAJOR HRYNIEWICZ (45) - oficer SB. Uprzejmy, biurokrata zła. Mówi: "Potrzebujemy tylko ładnego obrazu. Jedno ujęcie. Żeby było widać kto był". 


3. WOJTEK SZ. (18) - uczeń PLSP. Przypadkowo na pogrzebie z dwiema flagami "Solidarność" i "Solidarność żyje". Nasza kotwica w tłumie. To na jego twarzy zoom się zatrzyma.


4. IRENA I JULIAN - rodzice Bogdana. Jedyni, którzy na filmie SB nie podnoszą rąk w V. Ich spokój jest wyrzutem.


ŚWIAT - NOWA HUTA, 13-20 PAŹDZIERNIKA 1982:


Miasto stanu wojennego- ZOMO zwożone z całego kraju, legitymowania dzień i noc, wywlekanie młodzieży po domach. 20 października - komunikacja miejska wstrzymana, blokady dróg. A na cmentarzu w Grębałowie nagle... pusto. Nie ma drelichów ZOMO. Jest za cicho. Bo tym razem władza nie pałuje. Ona filmuje.


STRUKTURA:


AKT I - STRZAŁ (13 października)


Zaczynamy nie od pogrzebu, tylko od nocy 13-tego. Arka Pana, Bieńczyce. Zamieszki już wygasły. Na ławce siedzą chłopcy. Po cywilnemu podchodzi Augustyn. Ktoś krzyczy "Ubek!". Szamotanina, upadek przez żywopłot, paniczny strzał z P-64. 


Jurek w tym czasie w hali TV Kraków czyści obiektyw od transmisji sportowej. Telefon: jutro nadliczbowe zlecenie.


AKT II - MONTAŻ KAMERY (19-20 października, ranek)


Jurek z kolegą wjeżdżają na cmentarz Grębałowski. Zadanie od Hryniewicza: "Dużą kamerę na dach budynku administracji. Szeroka taśma 2 cale. Jedno ujęcie, powolny przesuw. Ma być ostro na twarze".


Rozstawiają sprzęt jak na mecz. Tylko zamiast boiska - kaplica cmentarna o 9:30. Kazanie bez "treści pozareligijnych" i dwukrotny apel księdza "nie przyłączajcie się do ludzi o złych zamiarach". Jurek słyszy to przez słuchawki.


Zaczyna się kondukt. I wtedy widzi to, co w meldunku: morze ludzi idące wąskimi alejkami między grobami, żeby nie deptać. Wszyscy z rękami w V. Oprócz rodziców. Mnóstwo kwiatów, zero okrzyków.


Hryniewicz obok monitora odhacza: "bliżej, bliżej twarzy".


AKT III - TAŚMA JAKO BROŃ (20 października, 10-12 oraz 22 października)


To jest serce thrillera. Jurek rozumie. To nie jest dokumentacja. To jest kartoteka.


W wizjerze z potężnym zoomem sportowym widzi Wojtka Sz. z flagami. Widzi kolegę z technikum. Widzi sąsiadkę.


Paranoja polega na tym, że SB filmuje ich jawnie. Ludzie wiedzą, że są filmowani i mimo to idą. A kamera nie może przestać.


Kulminacja: Hryniewicz każe zatrzymać zoom na twarzy Wojtka Sz. "Mamy go". Jurek lekko porusza statywem, obraz się rozmywa na sekundę.


Dwa dni później - scena z Twojego cytatu. Wojtek Sz. zatrzymany, bity podczas przesłuchania, 48h w celi z deskami bez koca przy otwartym oknie. Kolegium skazuje go za "rozpowszechnianie organizacji prawnie nieistniejącej". Dokładnie za te dwie flagi z filmu.


Jurek dostaje kopię taśmy do "archiwizacji" w TV. Wie, że na podstawie tego materiału pójdą kolejne zatrzymania.


FINAŁ - PRZEWIJANIE


Jurek nie niszczy taśmy - to byłoby zbyt proste i SB miałaby oryginał na wozie. Robi coś gorszego dla SB: na ścieżce dźwiękowej, gdzie miał być czysty zapis, zostawia szept - modlitwę żałobną i nazwiska.


Ostatni kadr filmu: CZAS TERAZ. Ciemne archiwum IPN. Ta sama 2-calowa taśma przewijana na stole. Twarze z 1982 roku wreszcie oglądane nie przez esbeka szukającego wroga, tylko przez nas. Zatrzymujemy się na rodzicach Włosika, którzy nie podnieśli rąk w V.


Napis końcowy: Na pogrzeb przyszło 20 tysięcy ludzi. Materiał operacyjny zachował się w całości. Służy dziś jako świadectwo, nie dowód.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura