Paweł Łęski Paweł Łęski
38
BLOG

W latach 90-tych było dość dużo reaktorów - nie tylko w Świerku. W Krakowie 2-3

Paweł Łęski Paweł Łęski Technologie Obserwuj notkę 0

W latach 90-tych było dość dużo reaktorów - nie tylko w Świerku. W Krakowie 2-3

Formalnie tak, ale terminologicznie to były zespoły krytyczne / mocy zerowej. W szczycie w Polsce pracowało 6 reaktorów i wszystkie fizycznie w Świerku: EWA, Maryla, Anna, Agata, Maria i UR-100. Anna i Agata to były właśnie te "zerówki" do nauki, a UR-100 to faktycznie Wanda - dziś stoi na AGH jako eksponat bez paliwa. W Krakowie przy IFJ i AGH były jeszcze zestawy podkrytyczne do szkoleń, ale to nie były reaktory energetyczne. Tak "Świerk" to skrót myślowy.


I tak, w Świerku dało się wejść z wycieczką - w przeciwieństwie do np. Kowar gdzie wydobywano uran dla Sowietów. Dlatego mit "super tajnej bazy" jest przesadzony.

Kluczem było paliwo HEU i zapasy. Od HEU do gadgetu <6 miesięcy

Zgadzamy w 100% co do klucza. Cały myk to HEU. Tylko te 6 miesięcy to wersja dla kogoś kto ma już metaliczny HEU w sztabce. My mieliśmy paliwo w formie dyspersji U3Si2 w aluminium. Żeby z tego zrobić "gadget" potrzeba najpierw chemii - gorące komory, rozpuszczanie, PUREX, odlewanie metalu. Manhattan potrzebował na to 2 lat mając cały przemysł USA. Polska w 2016 nie miała nawet gdzie tego rozpuścić. Dlatego Amerykanie oceniali 40 kg świeżego HEU ze Świerku jako "six bombs worth" tylko w modelu terrorystycznym - zakładając że ktoś ukradnie i ma już warsztat gdzie indziej.


I 5 ton pod pachą to też prawda. Little Boy ważył 4,4 tony. Współczesna implozja to kilkaset kg, ale dalej nie plecak.

Paliwo wyjechało poza Polską, większość do Sowietów, wyjechało wszystko z aktywnymi pastylkami, Polska nie miała żadnego reaktora

Tu już nie. Wyjechało 700+ kg HEU w 11 transportach w latach 2009-2016, ostatnie 61 kg 26 września 2016. Ale to było paliwo rosyjskiego pochodzenia, na podstawie umowy podpisanej w 2009 za rządu Tuska, kiedy MSZ-etem był Sikorski, w ramach programu USA-Rosja-IAEA GTRI. Całość sfinansował Departament Energii USA. Nie "poza Polską" - Polska to podpisała.


I nie wyjechało "wszystko". EWA została wyłączona w 1995 i zdemontowana, ale Maria przeszła konwersję na LEU 19,75% i pracuje do dziś na paliwie francusko-rosyjskim. Tak, miała długi przestój na modernizację 2012-2014 i potem papierowy przestój marzec-lipiec 2025 przez re-licencjonowanie, o którym pisałem. Ale nie było okresu "zero reaktorów".

Maria używa paliwa zubożonego i mieszanego, zarabiała na izotopach, wiązki o podobnej energii

Blisko, ale nie zubożonego. LEU to nie zubożony, tylko nisko wzbogacony - 19,75%. I tak, zarabiała właśnie na Mo-99 i I-131 - ok. 10% światowego rynku. Dlatego ta przerwa 2025 tak bolała onkologię.

Zbiegło się z wyłączeniem reaktorów w krajach trzecich i włączeniem FRM II i TRIGA w Niemczech, wolna Reńka

I tu dochodzimy do "wężykiem". 100% racji, że rynek izotopów to oligopol. Jak stanął HFR w Petten w Holandii i BR2 w Belgii, to ceny Mo-99 poszły w górę 300%. I tak, FRM II w Garchingu i TRIGA Mark II w Moguncji faktycznie weszły w lukę. Niemcy mają 4 reaktory szkoleniowe plus badawcze, my mamy 1 i to z przerwą licencyjną. To nie jest teoria spiskowa, to jest polityka przemysłowa. Wolna Reńka działa, ale ktoś ustawia kram.


Tylko to nie znaczy, że PAA celowo przetrzymała papiery, żeby zrobić miejsce Niemcom. PAA przetrzymała papiery, bo NCBJ 10 razy nie doniósł kompletu dokumentów. Głupota wyjaśnia więcej niż spisek.


Reasumując - paliwo HEU było realną kartą, ale nie asem. Gdybyśmy je zostawili, mielibyśmy 1, góra 2 prymitywne ładunki bez nosiciela i sankcje jak Iran, zamiast 1 działającego reaktora LEU który zarabia na izotopach.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie