Paweł Łęski Paweł Łęski
78
BLOG

To nie teoria spiskowa, tylko smutna historia gospodarcza

Paweł Łęski Paweł Łęski Technologie Obserwuj notkę 2

To nie teoria spiskowa, tylko smutna historia gospodarcza.


Tak, kopaliśmy i oddawaliśmy. Kopalnia w Kowarach / Radoniowie działała 1948-1973 pod pełnym nadzorem sowieckim. To nie była polsko-radziecka spółka, tylko sowieckie wydobycie na naszym terenie. Wydobyto ok. 650 ton uranu, wszystko pojechało do ZSRR. Potem Sowieci sami zamknęli interes w 1957-73, bo znaleźli większe złoża u siebie w Uralu, a u nas zostały biedne rudy 0,1-0,2%.


Zubożony uran to nie paliwo. To odpad po wzbogacaniu. Nam nie brakuje zubożonego, nam brakuje wzbogaconego. A żeby wzbogacić uran naturalny z 0,72% U-235 do 3-5% do elektrowni, albo 19,75% do Marii, potrzeba wirówek. Polska nigdy nie miała i nie ma zakładu wzbogacania. Ani PRL, ani III RP.


Czyli nawet gdybyśmy w Kowarach zostawili sobie te 650 ton, to i tak musielibyśmy je wysłać do Rosji, Francji albo USA żeby zrobili z tego paliwo. Tak robi dziś cały świat - Kazachstan ma największe wydobycie, ale wzbogaca w Rosji i Francji.


Mamy dziś złoża szacowane na ok. 440 tys. ton rudy koło Krynicy Morskiej, ale pod Bałtykiem, w parku narodowym, nie do ruszenia ekonomicznie. Eksperci liczą, że przy obecnych cenach wydobycie w Polsce byłoby 4-5 razy droższe niż import z Kazachstanu.


Więc to nie jest "pytaj Niemca albo Ruska". Maria dziś lata na paliwie francuskim i rosyjskim LEU, a przyszłe duże elektrownie w Choczewie będą na paliwie amerykańskim Westinghouse - właśnie po to, żeby nie pytać już Ruska.


Bieda nie w tym, że oddaliśmy uran. Bieda w tym, że nigdy nie zbudowaliśmy całego cyklu - od rudy do pręta paliwowego. A tego nie da się zrobić "wężykiem" jednym dekretem.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie