Paweł Łęski Paweł Łęski
134
BLOG

Czterech jeźdźców końca kryzysu rumakuje

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 7

Czterech jeźdźców końca kryzysu rumakuje


Kim są?


Marek Safjan, Andrzej Zoll, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki.

W skrócie: elita prawnicza III RP, która TK budowała, gdy nikt na niego nie patrzył, a teraz go komentuje, gdy patrzą wszyscy.


Czego chcą w oświadczeniu z 1 listopada?


Uznać, że to, co robi obecny Sejm, jest legalne i przywraca konstytucję, a to, co robi prezydent Nawrocki z prezesem Święczkowskim, jest blokadą i zamachem na autonomię. Domagają się zwołania Zgromadzenia Ogólnego i uchylenia immunitetów Święczkowskiemu i Sochańskiemu, żeby nowi sędziowie mogli przejąć Trybunał.


Jedyna droga


Jest taka tradycja w polskiej debacie publicznej. Gdy spór o Trybunał wchodzi w fazę nocnych wejść, przerw w czynnościach i zarządzeń, pojawia się oświadczenie czterech byłych prezesów.


Zawsze brzmi tak samo. Trybunał w głębokim kryzysie. Składy wadliwie obsadzone. Wyroki ETPCz niewykonane. I konkluzja: nie istnieje inna droga niż ta, którą właśnie wykonali nasi bracia i siostry.


To jest majstersztyk logiki. Najpierw ogłaszasz, że nie ma innej drogi, a potem każdą inną drogę nazywasz zamachem na konstytucję. 


Prezydent w nocy wchodzi do TK? Zamach na autonomię. Sędzia Korwin-Piotrowska ogłasza, że prezes ma przerwę w czynnościach i sama zwołuje Zgromadzenie żeby uchwalić budżet i uchylić immunitety poprzednikom? Przywracanie zgodnego z konstytucją funkcjonowania.


Gdyby to napisał student pierwszego roku prawa, dostałby dwóję za brak bezstronności. Gdy piszą to byli prezesi, nazywa się to autorytetem.


Ich największy trik to słowo "legalnie". Legalnie powołani sędziowie. Legalne procedury. Legalne przywracanie. Słowo "legalnie" powtórzone sto razy ma zakryć fakt, że legalność jest właśnie przedmiotem sporu. To tak jakby w trakcie meczu piłkarskiego jedna drużyna ogłosiła, że tylko jej bramki są legalne, bo tak orzekli byli sędziowie z poprzednich sezonów.


I jeszcze ten budżet na 2027 rok. Wśród wniosków o immunitety, nocnych wizyt i orędzi premiera, gdzieś tam jest punkt: uchwalenie budżetu. To jest piękne. Rewolucja musi mieć zaksięgowane delegacje.


Nie ma w tym oświadczeniu ani słowa o tym, co zrobić, żeby za dwa lata kolejny Sejm nie wybrał kolejnych sędziów i kolejni byli prezesi nie pisali kolejnego oświadczenia o jedynej drodze. Bo jedyna droga zawsze prowadzi w jedną stronę: do zwycięstwa naszej strony.


Dlatego ten tekst nie kończy kryzysu. On go doskonale podsumowuje. I po co tak rumakować.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka