Paweł Łęski Paweł Łęski
270
BLOG

The Jerusalem Post

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka historyczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

The Jerusalem Post:

Diaspora 11:02 | 02/07/18

Home Diaspora

POLSKA NIE JEST JEDYNYM PAŃSTWEM


 

Organizacje żydowskie, w tym Centrum Szymona Wiesenthala, powiedziały ze swojej strony, że rozumieją polską frustrację takimi terminami jak "polskie obozy śmierci".

W 2015 r. Prezydent Ukrainy podpisał ustawę, której krytycy twierdzą, że dławi debatę na temat historycznych ocen II wojny światowej i wybiela lokalnych sprawców Holocaustu.


Ustawa 2538-1 kryminalizowała wszelką retorykę obrażającą pamięć antykomunistycznych partyzantów. I świętuje spuściznę takich bojowników - rzekomo w tym także tych, którzy zamordowali niezliczonych żydowskich i polskich obywateli y współpracy z nazistowskimi Niemcami.


Prawo wywołało pewną reakcję, w tym list otwarty ponad 70 historyków, którzy powiedzieli, że "zaprzecza on prawu do wolności słowa", ignoruje współudział w Holokauście i "szkodzi ukraińskiemu bezpieczeństwu narodowemu".


Gospodarz polskiego programu telewizyjnego sugeruje mówienie o żydowskich obozów nazistowskich obozów śmierci


Ale podobnie jak w przypadku podobnych środków w byłych krajach komunistycznych w Europie, prawo ukraińskie wywołało niewielką opozycję, a nawet uwagę na arenie międzynarodowej - zwłaszcza w porównaniu z głośnymi sprzeciwami wobec podobnej ustawy w Polsce, która została podpisana we wtorek przez prezydenta. W ostatnich dniach prawo przeszło obie izby parlamentu. Stany Zjednoczone i Izrael dołączyły do historyków i izraelskiego autorytetu holokaustu Yad Vashem, by potępić projekt ustawy.


"Przepisy ukraińskie i polskie są podobne, ale w przypadku Ukrainy nie widzieliśmy niczego bliskiego" do lawiny potępień, które Polska otrzymała, powiedział Eduard Dolinsky, dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego i długoletni kampanista przeciwko rewizji holokaustu na Ukrainie . "Chciałbym mieć; może to prawo mogło zostać zatrzymane na Ukrainie. "


Dla działaczy takich jak Dolinsky, wyodrębnienie Polski odzwierciedla trwające upolitycznienie debaty o krwawej historii II wojny światowej w Europie Wschodniej. Mówi się, że rozmowa jest zniekształcona przez napięcia geopolityczne z udziałem Rosji, populizmu, ignorancji i nierozwiązanych urazów narodowych.


Według ukraińskiego i żydowskiego dziennikarza Alexa Ryvchina, urodzonego w Kijowie australijsko-żydowskiego dziennikarza i autora, który pisał o polityce pamięci w Europie Wschodniej, istnieją wyraźne podobieństwa między prawem ukraińskim i polskim.


"Obaj starają się wykorzystać legitymację i moc prawa, aby uchwalić oficjalną opowieść o ofierze, bohaterstwie i prawości, kryminalizując publiczną dyskusję o prawdach historycznych, które są sprzeczne lub podważają te narracje" - powiedział. A jednak zauważył: "Reakcja na polskie prawo rzeczywiście przyćmiewała reakcję na uporczywy rewizjonizm państwowy w innych częściach Europy, mimo że tempo współpracy było ogólnie niższe w Polsce niż na Ukrainie i na Łotwie".


Kraje bałtyckie na Litwie i Łotwie były pionierami ustawodawstwa nacjonalistycznego, które ogranicza dyskurs o Holokauście na ich terytoriach. Krytycy twierdzą, że te prawa również przesyłają winę za morderstwo Żydów, dokonane przez lokalnych pomocników, wyłącznie na niemieckie Niemcy. Wydają się również utożsamiać nazistowskie ludobójstwo z politycznymi represjami ze strony Związku Radzieckiego - które wielu w byłym Związku Radzieckim obwinia żydowskich komunistów.


W 2010 roku Litwa - kraj, w którym hitlerowscy kolaboranci praktycznie wymordowali społeczność żydowską w liczbie250 000 - zmieniła swój kodeks karny, przepisując do dwóch lat w więzieniu każdemu, kto "zaprzecza lub rażąco lekceważy" zbrodnię ludobójstwa lub "inne zbrodnie przeciwko ludzkości lub zbrodnie wojenne popełnione przez ZSRR lub nazistowskie Niemcy przeciwko mieszkańcom Litwy. "


Podobne ustawodawstwo na Łotwie z 2014 roku nakłada nawet pięć lat więzienia dla tych, którzy zaprzeczają roli "obcych mocarstw, które dopuściły się zbrodni przeciwko Łotwie i narodowi łotewskiemu", nie wspominając o zaangażowaniu łotewskich ochotników SS w mordowanie prawie wszystkich 70 000 Żydów w kraju.


Odrzucenie miejscowej winy podczas Holokaustu stanowi podstawę sprzeciwu wobec prawa polskiego, które przewiduje maksymalnie sześć lat więzienia dla "tego, kto oskarża publicznie i wbrew faktom, naród polski lub państwo polskie o bycie odpowiedzialnym lub współwinnym w zbrodniach nazistowskich popełnionych przez III Rzeszę "lub" rażąco zmniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców. (...)

..)

Premier Izraela Benjamin Netanyahu, który w przeszłości był krytykowany za to, że nie nawoływał swoich wschodnioeuropejskich sojuszników z tego kraju, nazwał polskie ustawodawstwo "bezpodstawnym" i powiedział, że Izrael mu się sprzeciwiał. Departament Stanu USA w oświadczeniu sugerował, że może to mieć "reperkusje" dla stosunków dwustronnych z Polską.


Planowana wizyta ministra oświaty Izraela Naftalego Bennetta w Polsce w tym tygodniu została odwołana po tym, jak skrytykował prawo, o którym mówiła ambasada Izraela w Polsce, które wywołało w mediach antysemicką mowę nienawiści.


Po powrocie do Izraela polska ambasada potępiła tak zwane ignoranckie uwagi Yaira Lapida, wybitnego przywódcy opozycji. Powołując się na to, że jest synem ocalałego z Holocaustu, Lapid powiedział, że polskie prawo ma na celu ukrycie, jak Polska jest "partnerem Holocaustu".


Organizacje żydowskie, w tym Centrum Szymona Wiesenthala, powiedziały ze swojej strony, że rozumieją polską frustrację takimi terminami jak "polskie obozy śmierci", które zdają się zrzucać winę za zbrodnie nazistowskie na Polskę - jedno z niewielu okupowanych przez nazistów krajów, w których naziści nie dopuszczali żadnych środków samorządnych ani nie włączali mieszkańców do ludobójstwa.


A termin ten jest szczególnie obraźliwy w Polsce, gdzie naziści zabili co najmniej 1,9 miliona nie-Żydów oraz co najmniej 3 miliony Żydów.


Jednak wiele żydowskich grup dodało, że ustawodawstwo w Polsce ignoruje ilu Polaków zdradzało lub zabijało Żydów, a tym samym szkodzi zachowaniu historycznego zapisu i wolności słowa.


Dolinsky na Ukrainie nie jest też fanem polskiego ustawodawstwa.


"Ale nie do końca rozumiem, dlaczego tak się stało i tylko to wywołało tak silną reakcję" - dodał. "Potrzebowaliśmy tej silnej reakcji dwa lata temu na Ukrainie. Ta walka musi dotyczyć wszystkich tych przypadków. Aby presja była skuteczna, nie powinna być selektywna. "


Dolinsky uważa, że Ukraina - która, w przeciwieństwie do Polski, ma granicę z Rosją - otrzymuje wolność od Zachodu, ponieważ jest podporządkowana wrogości Rosji pod rządami prezydenta Władimira Putina.


W 2014 r. Rosja zaanektowała Krym z Ukrainy w wyniku trwającej wojny psychologicznej przeciwko krajom bałtyckim, często polegającej na rozmieszczeniu potężnej armii rosyjskiej wokół tych krajów w tępej dyplomacji poprzez tuby rezonacyjne.


"Na całym świecie jest wiele sentymentów rusofobicznych i oznacza to międzynarodową ciszę w krajach, które mają konflikt z Rosją" - powiedział Joseph Koren, przewodniczący grupy Łotwa bez nazizmu.


"Polska i Węgry należą do innej kategorii" - powiedział Dovid Katz, naukowiec jidysz na Litwie i wieloletni propagator wypaczeń Holokaustu. Wyróżnienie Polski i Węgier, powiedział, jest "nie tylko dlatego, że kwestie Holocaustu, antysemityzmu i ograniczeń demokratycznej ekspresji w tych krajach nigdy nie były postrzegane przede wszystkim przez te same binarne soczewki pro-i anty-Putin".


Pod tą domniemaną osłoną milczenia na Ukrainie i w krajach bałtyckich następuje gwałtowne zniesienie tabu, które obowiązywały od dziesięcioleci w zakresie uhonorowania zbrodniarzy wojennych, w tym nawet ochotników SS, którzy entuzjastycznie uczestniczyli w masowych mordach Żydów i Polaków.


Głównie ignorowany przez międzynarodowe media, łotewski prezydent Raimonds Vejonis w zeszłym tygodniu wydał ostateczną zgodę na prawo, które zapewnia korzyści finansowe wszystkim weteranom II wojny światowej - w tym ochotnikom SS, którzy mordowali Żydów. Łotwa jest jedynym krajem na świecie znanym z corocznych przemarszów weteranów SS, odbywających się za zgodą władz w dniu święta narodowego w centrum stolicy, czasami z udziałem głównych polityków.


W ubiegłym roku gmina Kałusz pod Lwowem na Ukrainie postanowiła nazwać ulicę Dmytro Paliiv, dowódcą 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS, znanej również jako 1. Galicjanin.


Ukraińska telewizja państwowa po raz pierwszy zauważyła chwilę ciszy dla Symona Petliury, nacjonalisty zabitego przez żydowskiego komunistę za rolę Petliury w morderstwie od 35 000 do 50 000 Żydów w serii pogromów w latach 1918-1921, kiedy Petliura był głową Ukraińskiej Republiki Ludowej.


"Tak więc wydaje się, że jest mniej chęci do mówienia o Ukrainie w mediach, społeczności naukowej i rządach zachodnich" - powiedział Dolinsky.


Ale to rzekome przekształcenie ślepego oka, dodał, jest nieużytkiem. "Ukraina musi dołączyć do Europy jako cywilizowany członek tej rodziny narodów. Aby tak się stało, musi mówić uczciwie i otwarcie o swojej historii "- powiedział.


Dla Ryvchina, australijskiego autora, "szczególnie zdecydowana reakcja na polskie prawo jest prawdopodobnie taka, że Polska jest postrzegana jako epicentrum Holocaustu" - powiedział. Niemcy budowali obozy zagłady tylko w Polsce, według historyka holokaustu Efraima Zuroffa.


"Każda próba zniekształcenia lub ukrycia tego, co wydarzyło się w Polsce, jest postrzegana jako szczególnie rażący atak na historię Holokaustu i wspomnienia zmarłych" - powiedział Ryvchin.(...)

...)Jak na ironię, Polska jest być może wyróżniona w  krytyce ze względu na pluralistyczne społeczeństwo obywatelskie i żywiołową debatę nad polityką pamięci, sugeruje Katz.


Nawet dziś, jak powiedział, Polska i Węgry "mają silne ruchy liberalne, które same w sobie przeciwdziałają oficjalnej polityce rządu w wielu kwestiach - w przeciwieństwie do krajów bałtyckich, gdzie sprzeciwy są często łamane przy użyciu pełnej mocy prawa".

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka