Haaretz/USA rozważają pełne wycofanie się z Syrii, urzędnicy mówią:
Stany Zjednoczone zobowiązały się we wrześniu do utrzymania armii w Syrii na czas nieokreślony, gdy napierały siły kurdyjskie.
HaaretzReuters
15:32
Oszałamiające odwrócenie polityki amerykańskiej, wojsko USA rozważa wycofanie swoich sił z Syrii, oświadczyli amerykańscy urzędnicy Reuterowi.
Inny raport Wall Street Journal twierdzi, powołując się na amerykańskich urzędników, że USA przygotowują się do całkowitego wycofania z północno-wschodniej Syrii. W artykule przytoczono źródła znające tę sprawę, dodając, że "ruch, który rzuca amerykańską strategię na Bliskim Wschodzie w zawirowania."
Amerykańscy urzędnicy również poinformowali w środę Reutera, że USA rozważają całkowite wycofanie sił amerykańskich z Syrii, gdy zbliża się koniec kampanii, gdy odzyskiwane jest całe terytorium, które kiedyś znajdowało się w posiadaniu Państwa Islamskiego.
Gdyby ta decyzja została potwierdzona, podważyłaby założenia dotyczące długoterminowej amerykańskiej obecności wojskowej w Syrii i twierdzenia sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych Jima Mattisa i innych wysokich rangą urzędników amerykańskich zapewniających, że USA dołoży sił by Państwo Islamskie nie mogło się odtworzyć.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło w środę, że obecność sił amerykańskich w Syrii stała się niebezpieczną przeszkodą w przywróceniu pokoju i oskarżyła Waszyngton o utrzymywanie tam swoich sił nielegalnie.
Turcja twierdzi, że nie pozwoli, aby USA powróciły do Syrii
Bez Rosji izraelska strategia Iranu "by się skąplikowała" - mówi ważny dyplomata.
"Od bycia czynnikiem w walce z terroryzmem, nielegalna amerykańska obecność w Syrii staje się niebezpieczną przeszkodą na drodze do ugody", powiedziała rzeczniczka MSZ Maria Zakharova.
Stany Zjednoczone zobowiązały się we wrześniu do utrzymania oddziałów w Syrii na czas nieokreślony, by umożliwić ofensywę sił kurdyjskich na północnym wschodzie kraju(...).
Turcja skarżyła się na powolne wdrażanie umowy z Waszyngtonem o wycofaniu kurdyjskich bojowników YPG z Manbij, która leży głównie na terytorium arabskim na zachód od Eufratu, z powrotem na wschodni brzeg rzeki.
"Manbij to miejsce, w którym żyją Arabowie, ale przekazali ten teren organizacji terrorystycznej" - powiedział Erdogan członkom Organizacji Współpracy Islamskiej w przemówieniu w Stambule. "Teraz mówimy, że powinniście je oczyścić, usunąć, bo inaczej wejdziemy do Manbij. Mówię bardzo wyraźnie".



Komentarze
Pokaż komentarze