Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
126
BLOG

Porażający komunikat GUS- po 2 latach rządów Tuska, dług blisko 60% PKB o 10 pp PKB wyższy

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 20

Porażający komunikat GUS- po 2 latach rządów Tuska, dług blisko 60% PKB o 10 pp PKB wyższy, niż w 2023 r.


1. Wczoraj ukazał się komunikat GUS ramach unijnej tzw. kwietniowej notyfikacji fiskalnej wg ESA2010, dotyczący wielkości deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych za rok 2025, łącznie z danymi w tym zakresie za ostatnie 4 lata. Deficyt wyniósł blisko 284 mld zł czyli aż 7,3% PKB, a dług publiczny aż 2, 335 mld zł, czyli 59,7% PKB, deficyt był 2,1 pp PKB wyższy, a dług aż o 10,1 pp PKB wyższy, niż deficyt i dług w 2023 roku , ostatnim roku rządów Prawa i Sprawiedliwości. Szokujące jest jest tempo przyrostu deficytu i długu, jesteśmy najszybciej zadłużającym się krajem UE , co więcej zaplanowany na 2026 rok deficyt budżetowy w wysokości 272 mld zł i przyrost długu publicznego o kolejne ponad 400 mld zł oznacza, że w tym roku tempo zadłużania naszego kraju jeszcze przyśpieszy.

2. Rzeczywiście sytuacja budżetu państwa, a w konsekwencji także finansów publicznych, pogarsza się z roku na rok, a w tym roku jego realizacja przebiega zupełnie dramatycznie, bo deficyt budżetowy zaledwie po 3 miesiącach sięgnął już 70 mld zł i jest najwyższy deficyt w tym czasie od roku 1990. Co więcej nie realizacja dochodów budżetowych już na początku roku jest wyraźnie niższa od upływu czasu (19% a upływ czasu 25%) i to mimo tego, że jak to podkreślał w debacie budżetowej minister finansów, dochody podatkowe zostały urealnione ( zmniejszone) , mimo wysokiego jak na warunki unijne wzrostu gospodarczego, który został zaplanowany na poziomie 3,9% PKB. A przecież wzrost PKB jest ciągle przede wszystkim oparty o konsumpcję, inwestycję mają nieduży wkład do tego wzrostu , a eksport netto wręcz ciągnie PKB w dół, a przecież konsumpcja co do zasady jest w Polsce opodatkowana stawką VAT w wysokości 23%.

3. Trzeba także przypomnieć, że rząd koalicji 13 grudnia realizuje już trzeci budżet państwa z ogromnym deficytem budżetowym, ten w 2024 roku wyniósł około 211 mld zł, w 2025 roku wyniósł blisko 276 mld zł, a w 2026 roku zaplanowano go na poziomie ok 272 mld zł. Natomiast dług publiczny związany z tymi budżetami wzrósł o 320 mld zł w 2024 roku, o 324 mld zł w 2025 roku do kwoty 2,335 mld zł ( ok. 60% PKB), a więc aż o ponad 10 pp PKB w stosunku do roku 2023. dług wzrośnie o kolejne ponad 400 mld zł do łącznej astronomicznej kwoty ok. 2,7 biliona zł ( ponad 66% PKB), a więc aż o blisko 17 pp PKB w stosunku do roku 2023, co oznacza ,że jesteśmy najszybciej zadłużającym się krajem w UE.

4. Wyraźnie widać także, że wpływy z VAT, który stanowi blisko 60% wszystkich wpływów podatkowych, są piętą achillesową rządu Tuska , jeszcze w 2023 roku wyniosły w związku z kreatywną księgowością ministra finansów tylko 244 mld zł ( a tak naprawdę co najmniej 275 mld zł) , w 2024 roku ok 288 mld zł ( w rzeczywistości o ok 12 mld zł mniejsze), podczas gdy planowano je na poziomie 316,5 mld zł, w 2025 roku 322 mld zł ( planowano je na poziomie 350 mld zł), a w roku 2026 tylko 341,5 mld zł, a więc były o 8,5 mld zł mniejsze niż plan w 2025, mimo wspomnianego wzrostu gospodarczego zaplanowanego na poziomie 3,9% PKB. Sumarycznie więc przez 3 lata wpływy z VAT wzrosną ok. 66 mld zł, a więc o ok. 24% w sytuacji gdy w ciągu tych 3 lat (2024-2026), skumulowany wzrost PKB szacunkowo wyniesie ok 11% ,a skumulowana inflacja ok. 10,5%. Z kolei wpływy z CIT to 68 mld zł 2023 roku rosną do 80,4 mld zł w 2026, a ponieważ ok 7 mld zł to podwyżka stawki CIT dla banków z 19% do 30% w 2026 , to w warunkach porównywalnych wpływy wyniosłyby73 mld zł, czyli wzrost w ciągu 3 lat rosną o zaledwie 5 mld zł, a więc tylko o 7%, jeszcze raz powtórzmy przy skumulowanym wzroście PKB o ok. 11% i skumulowanej inflacji ok.10,5%.

5. Niestety w ten sposób obecny rząd Tuska nawiązuje do niechlubnych swoich rządów w latach 2008-2015, kiedy to dochody budżetowe wzrosły zaledwie o 36 mld zł z 253 mld do 289 mld zł , a więc zaledwie o 14%, skumulowany wzrost PKB wyniósł wtedy o. 28%, a skumulowana inflacja ok 20%, a więc wtedy realnie dochody budżetowe wręcz spadły. Dla porównania w czasie rządów PiS w latach 2016-2023, doszło do więcej niż podwojenia, a więc wzrostu o ponad 100% wpływów z VAT z 123 mld zł w 2015 roku do 275 mld zł w 2023 ( przy zapewnieniu porównywalności), prawie potrojenia wpływów z CIT z 25 do ponad 70 mld zł w 2022), przy skumulowanej inflacji ok 47% i skumulowanym wzroście PKB o ponad 31%, a więc w przypadku VAT realnie wzrosły o ok 60% , a w przypadku CIT realnie wzrosły aż o ok. 140%.

6. Konkluzją tej sytuacji musi być stwierdzenie, że rząd Tuska nie pilnuje dochodów budżetowych, a wręcz panuje polityczne przyzwolenie na niepłacenie, albo tylko częściowe płacenie podatków przez „bliskich i znajomych królika” , co potwierdzają także liczne wpisy na platformie X szefowej największego związku zawodowego pracowników KAS Pani Agaty Jagodzińskiej. Co więcej to załamanie finansów publicznych powoduje, że rząd jest sparaliżowany w sytuacji kiedy pojawia się jakikolwiek kryzys, tak jak niedawno na rynku paliw , reakcja nastąpiła tylko na skutek presji PiS i to z miesięcznym opóźnieniem, a chodziło o ewentualny ubytek dochodów budżetowych na poziomie 1,6 mld zł miesięcznie ( nie ma przestrzeni fiskalnej do obniżek podatków, ale to przecież rząd 13 grudnia do tego doprowadził). Wczorajszy komunikat GUS prezentujący wielkość deficytu i długu publicznego wg metodologii unijnej ESA2010, dobitnie to potwierdza, jeżeli chodzi o wielkość deficytu za 2025 wyprzedziła nas w UE, tylko Rumunia ( deficyt 7,9% PKB), a jeżeli chodzi o przyrost długu jesteśmy niekwestionowanym liderem w UE, ale akurat to „osiągnięcie” rządu Tuska , nie jest powodem do chwały.

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka