Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
158
BLOG

Pożyczka SAFE już droższa o 8 mld zł, niedługo o kolejne 12 mld zł, a przecież ...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 20

Pożyczka SAFE już droższa o 8 mld zł, niedługo o kolejne 12 mld zł,a przecież jej spłacanie potrwa 50 lat


1. Ministrowie rządu Tuska w ostatnim tygodniu maja, hucznie świętowali podpisanie 62 umów na kwotę ok. 120 mld zł, w ramach wynoszącej blisko 190 mld zł unijnej pożyczki SAFE, ale zaraz po tym, w mediach pojawiły się informacje, że warunki na jakich została udzielona się pogarszają. Otóż poziom wcześniejszego oprocentowania tej pożyczki, jaki podawali ministrowie rządu Tuska, miał wynosić 3,17% i w związku z tym same odsetki były szacowane na 38,8 mld euro, okazało się jednak, że było to średnie oprocentowanie z I połowy 2025 roku. Z kolei średnie oprocentowanie z II półrocza 2025 roku wyniosło już 3,32% , a więc było wyższe o 0,15 pp w związku z tym szacunkowo odsetki będą wyższe przynajmniej o ok 1,9 mld euro , a więc co najmniej o 8 mld zł i to po obecnym mocnym kursie złotego.

2. Już jednak wiadomo, że w następnym tygodniu Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC), podniesie podstawową stopę tego banku o 0,25 pp, w związku z tym pożyczanie w strefie euro stanie się jeszcze droższe, a więc koszty samych odsetek wzrosną szacunkowo o kolejne ok. 12 mld zł. A przecież w tej pożyczce jest zaszyte ryzyko kursowe, które się będzie materializować przez całe 50 lat jej spłacania, a jak może być ono kosztowne, to przekonali się kredytobiorcy frankowi, których wartość kredytów w związku ze zmianą kursu franka szwajcarskiego do złotego, w większości przypadków się wręcz podwoiła. I tylko rozstrzygnięcia TSUE, który po kilku latach zakwestionował tzw. klauzule abuzywne ( niedozwolone) w tych umowach kredytowych, spowodowały ,że ponad 700 tysięcy gospodarstw domowych, mających te kredyty, nie zbankrutowało. Poza tym aż 50 lat spłacania, wynika z tego, że wprawdzie pożyczka jest na 45 lat, ale ponieważ każda jej transza jest oddzielną pożyczką, to w związku z tym, że ostatnia jej transza przypadnie na jesień 2030 roku i będzie spłacana przez 45 lat , to spłacanie całości pożyczki, zakończy się dopiero w roku 2080.

3. Właśnie ze względu na te rosnące koszty, ministrowie rządu Tuska bardzo niechętnie, mówią o środkach z SAFE jako pożyczce, co więcej kiedy to już przyznają, podkreślają z dumą, że przez pierwsze 10 lat będziemy spłacali tylko odsetki, choć taka konstrukcja pożyczki powoduje, że będzie ona znacznie droższa o tych standardowych, gdzie pożyczkobiorca, spłaca w kolejnych ratach, zarówno odsetki jak i cześć kapitału. Podczas jej uroczystego podpisywania na początku maja w KPRM, zadziwiającym było, że z wystąpień premiera Tuska, wicepremiera Kosiniaka-Kamysza czy komisarza Serafina, wynikało, że z SAFE wręcz zaleje nas „deszcz unijnych pieniędzy” i tylko unijny komisarz Kubilius, wyraźnie kilka razy przypominał, że to jednak pożyczone pieniądze, które trzeba będzie spłacać i to z solidnymi odsetkami. Ponadto rządzący w Polsce starają się także przekonać opinię publiczną, że środki z SAFE, to dodatkowe pieniądze na zakupy uzbrojenia, którą to właśnie ekipa Tuska zdecydowała przeznaczyć na polskie bezpieczeństwo, choć to oczywiste kłamstwo, w związku z tą pożyczką w tym roku, ale i w kolejnych latach, nie wydamy ani jednego miliarda złotych więcej na obronę narodową, niż wcześniej zaplanowano. W tym roku w budżecie na obronę narodową w części 29, zaplanowano 118 mld zł i w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) około 80 mld zł, więc środki z SAFE po prostu zastąpią środki z częściowo z budżetu, a częściowo z Funduszu i i żadnych dodatkowych pieniędzy na obronę, niestety nie będzie.

4. Trzeba także przypomnieć, że całość pożyczki jest oczywiście objęta unijnym mechanizmem warunkowości, który mimo tego, iż jest precyzyjnie opisany w rozporządzeniu, tak naprawdę jest mechanizmem czysto politycznych decyzji, które KE przetestowała na rządzie Prawa i Sprawiedliwości w związku z KPO. Decyzją polityczną KE zablokowała na blisko 2 lata te środki i natychmiast po zmianie władzy w Polsce, podobną decyzją je odblokowano, bo przecież nowa ekipa do tej pory nie zmieniła, ani kropki, ani przecinka w ustawodawstwie dotyczącym polskiego wymiaru sprawiedliwości. Podobne decyzje będzie mogła podejmować ta i następna KE, podczas składania rozliczeń każdej kolejnej transzy pożyczki, a powodem wstrzymania wypłacania środków, może być np. nieprzyjmowanie nielegalnych imigrantów w ramach unijnej polityki migracyjnej. No i obligatoryjność składania zamówień w zakładach zbrojeniowych krajów UE ( a więc koniec z zakupami broni amerykańskiej czy koreańskiej), co więcej nawet w takim przypadku obowiązuje zasada, że co najmniej 65% wartości komponentów w cały łańcuchu dostaw musi pochodzić z krajów UE.

5. Co więcej tak olbrzymie dodatkowe zadłużenie jest zaciągane na podstawie zaledwie uchwały Rady Ministrów (ustawę o SAFE zawetował prezydent Nawrocki), choć art 89 ust.1 pkt Konstytucji RP, mówi wyraźne, że znaczne obciążenia państwa pod względem finansowym, muszą być zaciągane na podstawie ustawy ratyfikowanej przez prezydenta, bo pożyczka pochodzi od instytucji międzynarodowej. Ponadto jest zaciągana w sytuacji kiedy na stole leży propozycja prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, bezzwrotnych grantów w łącznej wysokości ok 180-190 mld zł, finansowanych z aktywów w złocie banku centralnego, które w transzach okresie 5-6 lat, byłyby przeznaczane na zakupy uzbrojenia. Ba okazało się, że to już nie tylko propozycja prezydenta i prezesa NBP, projekt ustawy, którego zasadniczą częścią jest ich propozycja ,złożył także klub parlamentarny PSL, przyznając ,że aktywa w złocie mogą być realnym i wydajnym źródłem finansowania zakupów uzbrojenia.

6. W tej sytuacji przy istniejącej alternatywie, finansowania zakupów uzbrojenia, zaciąganie pożyczki na nie do końca jasnych warunkach, która spowoduje podwyższenie naszego zadłużenia przynajmniej o 10 % PKB ( pożyczka razem z odsetkami to około 400 mld zł i to bez uwzględnienia skutków ryzyka kursowego), kiedy dług publiczny przekroczył już 60% PKB, jest skrajną nieodpowiedzialnością. Do tego jaskrawe złamanie Konstytucji RP, co oznacza nie tylko odpowiedzialność polityczną przed Trybunałem Stanu, ale także odpowiedzialność karną, stąd nic dziwnego, że premier Tusk wydelegował do podpisywania umowy, ministrów Kosiniaka-Kamysza i Domańskiego, a sam umył ręce. Ponadto wszystko wskazuje na to ,że co jakiś czas będziemy się dowiadywali o podwyżce oprocentowania, tak jak teraz o dodatkowym koszcie wynoszącym 8 mld zł, a za kilka tygodni o kolejnej podwyżce stóp procentowych EBC, co podwyższy koszt odsetek o kolejne 12 mld zł. I ta obrażająca inteligencję Polaków, narracja premiera i jego ministrów, „deszcz unijnych pieniędzy” choć to unijna pożyczka, której tylko standardowe oprocentowanie oznacza, że razem z odsetkami, będziemy spłacać co najmniej 400 mld zł, pożyczając tylko 190 mld zł. 

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka