Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
108
BLOG

Przywłaszczanie cudzych zasług i brak własnych jakichkolwiek sukcesów, to DNA rządu Tuska

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 7

                   

 Przywłaszczanie cudzych zasług i brak własnych jakichkolwiek sukcesów, to DNA rządu Tuska                  

1. W związku z tym ,że skutki gigantycznego skandalu w Szpitalu Południowym, coraz mocniej przyciskają ekipę Donalda Tuska, jego PR-owcy jak zwykle w takich przypadkach, podpowiadają „ucieczkę do przodu” i publicznie chwalenie się jakimś sukcesem, ponieważ nie ma własnych, to mogą być, choćby i te cudze. W ostatnią sobotę przygotowano więc pośpiesznie wizytę premiera Tuska na farmie fotowoltaicznej i wiatrowej w Kleczewie ,ogłaszając sukces w zakresie energetyki odnawialnej, tyle tylko, że jak napisał były prezes Orlenu Daniel Obajtek, jej realizacja rozpoczęła się w 2023 roku przez spółkę Energa Wytwarzanie z Grupy Orlen, co więcej tuż po objęciu władzy przez nowe kierownictwo spółki, skierowało sprawę tej farmy do prokuratury i ścigani są ludzie realizujący tę inwestycję. A Donald Tusk na konferencji prasowej mówi o niesamowitym sukcesie swojego rządu, o 455 tysięcy paneli fotowoltaicznych i energii która może zasilić 100 tys domów, nawet słowem nie wspominając, że inwestycję przygotowali w tym także jej finansowanie, poprzednicy, a zasługą jego ekipy jest to, że tej inwestycji nie zablokował tak jak wielu innych, nawet tych o charakterze strategicznym.


2. Ten sposób postępowania do wręcz DNA rządu Tuska, natychmiast po objęciu władzy zaczęły się niekończące się audyty wielu przedsięwzięć, zarobiły na tym duże pieniądze, znajome kancelarie prawnicze i zespoły ekspertów, a po wielu miesiącach, a nawet dwóch latach, często pod presją opinii publicznej, do tych inwestycji trzeba było wrócić. arowym przykładem takiej inwestycji jest Centralny Port Komunikacyjny (CPK), w kampanii wyborczej Tusk i inni czołowi politycy Platformy nie wypowiadali się o nim inaczej, niż megalomania, albo po co nam CPK sokor mamy lotnisko w Berlinie, stąd po objęciu rządu na czele tego przedsięwzięcia postawiono Macieja Laska, głównego jej przeciwnika, który zresztą bazując na tym sprzeciwie, został wybrany na posła. I rzeczywiście licznymi audytami, chciał doprowadzić do jej zamknięcia, nie do ceniono tylko oporu społecznego, stowarzyszenie TakDlaCPK zebrało pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie blisko 200 tysięcy podpisów i mimo tego, że jest ona blokowana w Sejmie, to sama inwestycja wróciła do łask. Oczywiście jest znacznie okrojona między innymi o ok 2 tysiące km nowych linii kolejowych, mocno opóźniona, co najmniej o 2 lata, no i nielegalnie zmieniono jej nazwę na „Port Polska”, bo legalnie trzeba by to zrobić ustawowo, ale prace jednak ruszyły.


3. Ale przypisywanie sobie cudzych zasług odbywa się w zasadzie w każdym tygodniu więc z konieczności skupie się tylko na tych najbardziej spektakularnych, będących twardym dowodem na to, że ekipa Tuska nie ma z nimi wręcz nic wspólnego. Na przykład w czerwcu, Tusk pojawił się na dworcu Warszawa Zachodnia, który został zrealizowany w ok. 80 % w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale premier nie omieszkał nagrać filmiku, jak przemieszcza się peronach kolejowych i gmachu dworca, podziwiając jego imponujące wnętrza. Zresztą podobne święto urządził premier Tusk i kilku jego ministrów w związku z oddaniem do użytku nowego promu „Jantar Unity”, w sytuacji kiedy kadłub tego promu został zwodowany już w październiku 2022, a później podlegał pracom wykończeniowym. A było przecież chwalenie się zakupem F-35 przy okazji chrztu trzech pierwszych egzemplarzy tych samolotów, które przyleciały do Polski w tym przypadku przez wicepremiera Kosiniaka- Kamysza i tylko wystąpienie prezydenta Nawrockiego obecnego na tych uroczystościach i zaproszenie przez niego byłego wicepremiera i ministra obrony Mariusza Błaszczaka, przypomniało, kto w tej sprawie ma prawdziwe zasługi. Z kolei Tusk przejechał się niedawno pociągiem do Łomży, chcąc wmówić Polakom, że ta linia kolejowa to jego zasługa, a to inwestycja w ramach programu Kolej Plus, zresztą realizowanego na podstawie ustawy,której klub Platformy w 2020 roku w Sejmie nie poparł. W związku z tym zawłaszczaniem przez ekipę Tuska inwestycji przygotowanych i mocno zaawansowanych za rządów Prawa i Sprawiedliwości , a teraz tylko kończonych, były premier Mateusz Morawiecki, niedawno zaapelował do obecnego szefa rządu na platformie X, żeby wreszcie po blisko 2,5 latach rządzenia „zaczęli wreszcie robić coś na swoje konto”.


4. Ale nie tylko nie swoje inwestycje próbuje przypisywać sobie Donald Tusk , jakiś czas temu, w swoich mediach społecznościowych umieścił filmik, w którym najpierw cytuje pytania, jakie są najczęściej wyszukiwane za granicą w jednej z najpopularniejszych wyszukiwarek internetowych: dlaczego Polska jest taka bezpieczna, czysta, bogata i wreszcie taka popularna. No i odpowiedź na nie jest jego zdaniem oczywista, to wszystko to zasługa ponad 2-letnich rządów Tuska, bo to one zapewniły zamożność obywateli naszego kraju, jego bezpieczeństwo, czystość, a nawet popularność za granicą. Internauci masowo zareagowali na ten filmik i nie zostawili na premierze i jego rządzeniu suchej nitki, podkreślających w swych komentarzach, że to wszystko udało się osiągnąć naszemu krajowi tylko dlatego, że formacja Tuska została w 2015 roku odsunięta od władzy, a rządzenie przejął rząd Prawa i Sprawiedliwości.


5. Parę dni po tamtym filmiku, mimo tego, że skrytykowało go mocno, kilka tysięcy komentujących, premier umieścił kolejny filmik, w którym z kolei cytował kilka zagranicznych gazet, w których ukazały się teksty, chwalące nasz kraj. Między innymi w „The Economist” ukazał się artykuł pt. „Niesamowity wzrost Polski” , w „The Sunday Times” tekst „Polska jest niemal tak bogata jak W. Brytania”, a z kolei w niemieckim ”Focus” „Europejska nowa potęga?”, wprawdzie ze znakiem zapytania, ale jednak. Oczywiście wszystkie te teksty dotyczyły całego okresu przemian, a więc lat 1989- 2025, w którym wprawdzie rządy Tuska trwały blisko 10 lat, a zarówno pierwszy jego okres rządów 2007-2014 jak i obecny, ponad 2-letni, jeżeli chodzi o gospodarkę, specjalnych sukcesów nie przyniosły.

  

6. Najszybszy wzrost gospodarczy bowiem, to okres rządów Prawa i Sprawiedliwości, zarówno ten krótki 2-letni 2005-2007, jak ten 8-letni okres 2015-2023, i to pomimo tego ,że w latach 2020-2023, mieliśmy do czynienia z głębokim kryzysem wywołanym pandemią Covid19, później gwałtownym wzrostem cen surowców energetycznych, wywołanych przez Rosję, świadomie destabilizujących te rynki w związku z przygotowaniem do agresji na Ukrainę i później samą agresją. Mimo tego, to właśnie w 2023 roku Polska weszła do pierwszej dwudziestki krajów pod względem wielkości PKB, liczonym w USD, a tym mierzonym parytetem siły nabywczej naszej waluty (PPP) było to nawet miejsce dziewiętnaste. To także w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, nastąpił najszybszy przyrost PKB na głowę mieszkańca mierzonego siła nabywczą naszej waluty i w 2023 roku wskaźnik ten sięgnął 80% średniej unijnej, w sytuacji kiedy wchodząc do UE w 2024 roku, mieliśmy go na poziomie zaledwie 50% średniej unijnej.


7. Ekipa Tuska nie ma sukcesów własnych, ale jest przekonana, że wmówi Polakom, iż osiągnięcia którymi się chwali, zostały przygotowane i wypracowane przez niego i jego ludzi i to przez zaledwie 2,5 roku rządzenia. To się zapewne nie uda, ale cóż szkodzi namieszać ludziom w głowach, zwłaszcza, że nie ma się specjalnie wiele do roboty, a od mieszania ludziom w głowach, ma się dziesiątki specjalistów zatrudnionych w Kancelarii i okolicach. A są i „zaprzyjaźnione” media, które na sygnał, wygodne dla premiera tematy, czynią tematami dnia, a nawet tygodnia, a te niewygodne, potrafią „zamilczeć”,choć w przypadku skandalu ze Szpitalem Południowym, to się jednak nie udało. 

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka