Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
1323
BLOG

Tym razem europoseł Buzek zaprasza Polaków do wejścia do...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 36

 

Tym razem europoseł Buzek zaprasza Polaków do wejścia do "walącego się domu"

 

 

 

1. Widać, że były premier, a obecny europoseł Platformy Jerzy Buzek bardzo się przejął ostatnimi nawoływaniami prezydenta Komorowskiego, bo w poniedziałkowym wydaniu dziennika Rzeczpospolita, zachęca do szybkiego wejścia naszego kraju do strefy Euro.

Wywiad z europosłem ma zresztą dramatycznie brzmiący tytuł "Nie przyjąć euro. To jest groźne.", mamy się przestraszyć, że spotka nas jakiś kataklizm jeżeli tej decyzji szybko nie podejmiemy.

Te wezwania mają miejsce w sytuacji kiedy strefa euro ciągle „chwieje się w posadach”, jedna z największych unijnych gospodarek - gospodarka Włoch jest w recesji, a gospodarka Francji do recesji zbliża się szybkimi krokami.

2. W tej sprawie naprawdę należy oddać głos fachowcom, a ci w publicznych wypowiedziach są co najmniej ostrożni, choćby prezes NBP Marek Belka.

Przypomnijmy tylko, że zupełnie niedawno bo w maju tego roku prezes Belka na międzynarodowej konferencji w Berlinie, wyrażał ogromny sceptycyzm co do wejścia Polski do strefy euro.

Jego wypowiedź w tej sprawie można ująć w następujący sposób „Polska może rozważyć wejście do strefy euro wtedy, kiedy uporządkuje ona swoje problemy ale ponieważ to uporządkowanie potrwa całe lata, więc na razie nie powinniśmy o tym myśleć”.

3. Główną przyczyną sceptycyzmu prezesa NBP jest znany od dawna fakt, że kraje posługujące się wspólną nie tworzą optymalnego obszaru walutowego, a to spowodowało powstanie ogromnych nierównowag w ciągu ponad 10 lat funkcjonowania wspólnej waluty.

Jego zdaniem kraje o bardzo wydajnych i konkurencyjnych gospodarkach (Północy strefy euro), wypracowały gigantyczne nadwyżki towarowe i usługowe, które zostały wchłonięte przez kraje Południa strefy euro, dzięki znacznemu potanieniu kredytu.

To dzięki niskim stopom EBC kredyt w euro dla Greków, Hiszpanów, Portugalczyków czy Włochów, był znacznie tańszy niż ten wcześniejszy w drachmach, pesetach, escudo czy lirach przy wysokich stopach ustalanych przez grecki, hiszpański, portugalski czy włoski bank centralny.

I właśnie dzięki tym tanim kredytom zarówno państwa, przedsiębiorcy i gospodarstwa domowe w tych krajach, nabywały towary i usługi niemieckie, francuskie czy holenderskie bez ograniczeń, aż przyszedł czas ich spłacania i wtedy okazało się, że wszyscy mają poważny kłopot.

Teraz widzimy jak poważne kłopoty z tym spłacaniem, mają nie tylko poszczególne państwa Południa strefy euro ale także jak narastają kłopoty przedsiębiorstw i gospodarstw domowych w tych krajach.

Trwają wprawdzie mozolne próby wyrównywania tych nierównowag, poprzez radykalne ograniczenia deficytów finansów publicznych w krajach Południa strefy euro i zmniejszania nadwyżek w bilansach płatniczych krajów Północy strefy euro ale poważnym problemem jest to czy tak osiągnięte równowagi, będą trwałe w dłuższym okresie.

4. Ciągle więc strefa euro jest „walącym się domem”, a rządząca naszym krajem Platforma i jej najwyżsi przedstawiciele (prezydent, premierzy, prominentni posłowie), wręcz na siłę chcą nas tam wepchnąć.

Już raz blamażu w związku z tą sprawą, doznał sam premier Tusk ogłaszając na Forum Ekonomicznym w Krynicy w 2008 roku, że już w 2011 roku Polska wejdzie do strefy euro, w sytuacji kiedy nawet z powodów technicznych było to niemożliwe.

Parę dni później poprawiono to na początek roku 2012 ale i ten termin okazał się niemożliwy do spełnienia.

Teraz jakimiś poważnymi konsekwencjami nie wejścia do strefy euro straszy nas w Rzeczpospolitej europoseł Jerzy Buzek, który do tej pory kojarzył się w Polsce z zamykaniem kopalń węgla na Śląsku.

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka