Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
386
BLOG

Czy rząd Kopacz pilnuje jak rozstrzygnie się spór ...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 14

Czy rząd Kopacz pilnuje jak rozstrzygnie się spór KE-Gazprom?

 

1. W tych dniach w mediach pojawiły się informacje, że Gazprom przekazał Komisji Europejskiej propozycję porozumienia w sprawie tzw. śledztwa antymonopolowego i zarzutów jakie ona postawiła rosyjskiej firmie.

Wiceprezes spółki Aleksander Miedwiediew publicznie informuje, że jeszcze przed końcem tego miesiąca dojdzie do jego spotkania z komisarzem d/s konkurencji Margrethe Vestager i że jest dobrej myśli jeżeli chodzi o rozstrzygnięcie tego sporu.

Ba publiczną tajemnicą jest, że Gazprom wynajął w Brukseli znaną firmę lobbystyczną firmę G-Plus, która od momentu przedstawienia Gazpromowi zarzutów przez KE, dwoi się i troi, aby Komisja obeszła się łagodnie z tą firmą.

2. Przypomnijmy tylko, że w marcu tego roku KE ogłosiła w komunikacie, iż postawiła rosyjskiej firmie Gazprom zarzuty dotyczące nadużywania pozycji rynkowej na 8 rynkach krajów Europy Środkowo-Wschodniej – trzech państw nadbałtyckich Litwy, Łotwy i Estonii, a także Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii i Polski (a więc wszystkich krajów tej części Europy za wyjątkiem Rumunii).

Po wnikliwym kilkuletnim badaniu przez Komisję Europejską tej sprawy (przeprowadzono także niezapowiedziane kontrole w firmach zależnych od Gazpromu i u ich kontrahentów w krajach członkowskich UE, np. w Polsce w PGNiG, Gaz-Systemie i EuRoPolGazie), postawiono Gazpromowi trzy zarzuty: wymuszanie zakazu swobodnego obrotu zakupionym od Rosji gazem (np. zakaz reeksportu), wymuszanie przejmowania kontroli nad siecią przesyłową w poszczególnych krajach, wreszcie nadużywanie indeksowania cen gazu w stosunku do cen ropy i nieuczciwe różnicowanie cen gazu dla poszczególnych krajów UE.

Tego rodzaju naganne praktyki były stosowane przez Gazprom w ciągu ostatnich 10 lat (kontrola obejmowała okres od momentu członkostwa tych krajów w UE) i wszystkie one niestety wystąpiły także na polskim rynku.

3. W 2010 roku rząd Tuska wynegocjował z Rosjanami bardzo niekorzystny dla Polski  kontrakt gazowy na podstawie którego ceny płacone przez PGNiG za rosyjski gaz były i są wyraźnie wyższe niż te płacone przez kraje Europy Zachodniej.

Na wiosnę tego roku, rosyjska agencja Interfax zaprezentowała zestawienie średnich cen gazu sprzedawanego przez Gazprom do głównych europejskich odbiorców.

Z tego zestawienia wynika, że średnia cena za 1000 m3 gazu w latach 2013-2014 wynosiła dla Polski odpowiednio: 429 i 379 USD; dla Niemiec 366 i 323 USD; dla Słowacji 438 i 308 USD; dla Austrii 402 i 329 USD; dla Węgier 418 i 338 USD; dla Włoch 399 i 341 USD, wreszcie dla Francji 404 i 338 USD.

Średnie ceny rosyjskiego gazu za 1000 m3 dla państw Europy Zachodniej (z Turcją ale bez 3 państw nadbałtyckich), wyniosły według danych zaprezentowanych przez Interfax w latach 2013-2014 odpowiednio: 385 i 341 USD.

Według tej samej agencji Interfax w 2012 roku średnia cena gazu sprzedawanego do Europy Zachodniej wyniosła około 440 USD za 1000 m3, Polska natomiast płaciła wówczas około 500 USD za 1000 m3.

Tak więc Polska płaciła o kilkadziesiąt USD więcej za każde 1000 m3 gazu z Rosji niż inne kraje Europy Zachodniej i więcej niż średnie ceny po jakich Gazprom sprzedawał gaz do tych krajów.

W związku ze spadkiem cen ropy naftowej w 2014 i 2015 roku, spadały także ceny rosyjskiego gazu tyle tylko, że dla Polski są one ciągle wyraźnie wyższe niż dla pozostałych krajów Europy Zachodniej.

A ponieważ nasz kraj kupuje z Rosji ponad 11 mld m3 gazu to przyjmując, że średnia cena gazu sprzedawanego Polsce była o 50 USD wyższa niż dla innych krajów Europy Zachodniej, płaciliśmy Gazpromowi co najmniej 550 mln USD (czyli około 2 mld zł) rocznie więcej niż powinniśmy.

4. Komisja Europejska stawiając Gazpromowi tak ciężkie zarzuty, ciągle może ukarać tę firmę karą aż do 10 % wartości jej obrotów (a więc karą w wysokości nawet kilkunastu miliardów USD) i żądać zaprzestania stosowania monopolistycznych praktyk ale z wypowiedzi wiceprezesa Miedwiediewa wynika, że Gazprom jest prawie pewien polubownego rozstrzygnięcia sporu.

Co więcej ofensywa inwestycyjna Gazpromu (podpisanie w tych dniach porozumienia z wielkimi zachodnimi koncernami w sprawie budowy Nord Stream 2), świadczy o tym, że rosyjska firma po raz kolejny zgromadziła wokół swoich interesów ekonomicznych i politycznych tak wielkich sojuszników na Zachodzie, że nie może się jej stać krzywda.

Czy rząd Ewy Kopacz kiwnął przysłowiowym palcem w bucie, żeby choć trochę przypilnować polskich interesów przy rozstrzyganiu sporu pomiędzy KE i Gazpromem?

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka