Kościół katolicki popełnia błędy i w pewnym stopniu jest sfeminizowany. Niemniej jednak szczytem głupoty jest branie go na cel przez tzw. red-pilowców. W tym kościele istnieje potencjał rozsądku i prawdy, który ma szanse silniej zaistnieć. Inne kościoły mogą mieć mniejszy taki potencjał, a ateizm to już w ogóle szkoda gadać.
Pański obraz kościoła jest mylny i silnie przesadzony.
Red-pilowcy powinni się stawać gorliwymi katolikami, to zrobiłoby dobrze im i kościołowi.
Red-pilowcy sami popełniają fundamentalne błędy, których kluczową podstawą jest (w ich pojęciu) czysta racjonalność, która prowadzi do czystego egoizmu, który jest absurdem jeśli Życie jest czymś więcej niż to, czego doświadczamy zmysłami i pojmujemy rozumem.
Kobiety nie są z natury złe. Mężczyźni nie są z natury źli. Świat twierdzi, że mężczyźni są źli a kobiety są dobre i poszkodowane. Świat kłamie. Na tej samej podstawie, którą wybrał Red-Pill. Z egoizmu.
Proponowane przez Red-Pill rozwiązania są kulawe, bo jeśli kobiety wybierają mężczyzn pod kątem pieniędzy i pozycji, to większość red-pilowców ma marne szanse. To wynika z rachunku populacji i prawdopodobieństwa. Tak samo jak większość kobiet ma marne szanse na realizowanie się w biznesie i kariery CEO. Tego po prostu jest mało. Znacznie lepszym rozwiązaniem była i pozostaje monogamia i brak pchania się mediów oraz państwa w sprawy między małżonkami. Może nawet kościół za bardzo tam się pakował czasami.
Przeznaczeniem mężczyzny jest poświęcić się. Dla rodziny. Dla pracy. Dla dzieła. Dla prawdy. Dla Boga. Dla... - można sobie wybrać. Teza Red-Pilu, że przenaczceniem mężczyzny jest żyć dla siebie jest antyludzka i antycywilizacyjna. To jest ostatnie stadium samców w eksperymencie Calhouna.
Niestety poświęcanie się może służyć złu, gdy jest związane z głupotą i brakiem rozsądku. Dlatego mimo literalnego wezwania, w praktyce, nie ma sensu nadstawianie drugiego policzka jako reguła postępowania.
Co do przytoczonej historii z filmu, to trudno powiedzieć. Co do rzeczywistości, to znacznej grupie kobiet namieszano w głowach, mężczyznom miesza w głowach (częściowo) Red-Pill, ale to jest tylko reakcja samoobronna. Celem władzy tego świata było poróżnienie ludzi ze sobą, a celem ostatecznym, destrukcja mężczyzn i męskości, bo to są jedyne siły zdolne do zmiany status-quo. Stąd feminizacja i rozwalanie rodzin. Jak Red Pill będzie za trwałością rodzin i w tej sferze coś zaproponuje, to posłuchamy :)
97
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze