Możesz wszystko. Możesz wszystko, bo oprócz Ciebie nie ma nic. Dosłownie nic. Jedyne, co istnieje, to twoje myślenie. Może więc stworzyć... wszystko, co chcesz. Wszystko, co tworzysz - znasz. Tworzysz reguły, zasady, przestrzeń, czas, myślenie nawet. Wszystko wiesz i widzisz na raz. Nic nie jest NIEWIADOME. Nic nie jest NIEZNANE. Nic nie jest NIEZALEŻNE, od Ciebie, bo przecież sam to tworzysz. Znasz koniec każdego wątku, każde przyszłe tzw. zdarzenie. Czy to ma sens? Czy takie istnienie ma sens? Co jest sensem istnienia?
Wydaje się, że tym sensem jest wymóg NIEWIADOMEGO. Od nas NIEZALEŻNEGO zupełnie. Tym sensem jest ROZDZIELNOŚĆ NIEZALEŻNYCH od siebie podmiotów. Tylko wtedy, można... BYĆ! Bo BYĆ to znaczy być WZGLĘDEM kogoś lub czegoś. Co od nas - niezależnie - "jest".


Komentarze
Pokaż komentarze (4)