51 obserwujących
1134 notki
784k odsłony
1135 odsłon

Katolickie LGBTQ

Wykop Skomentuj75

image


Kościół Katolicki w instytucjach przez siebie prowadzonych, poprzez media i ludzi, choć może nie z najwyższego świecznika, ostatnio pochyla się nad zagadnieniem lgbtq. Tego przykładem jest postawa portalu deon.pl a więc internetowego medium prowadzonego przez Towarzystwo Jezusowe (jezuici) oraz Wydawnictwo WAM.

Warto zapoznać się z tekstem: "Katoliczka, animatorka wspólnoty, blogerka: "Od ponad 3 lat wiem, że #jestemlgbt", który jest jednym z wielu, mających kształtować myślenie i postawy katolików.

Co wiemy z tekstu?

Autorką myśli w zawartych w artykule jest Agnieszka, 27 letnia dziewczyna Warszawy - {INSTAGRAM}. Agnieszka jest katoliczką, często uczestniczącą we mszy świętej, byłą postulantką we franciszkańskim zgromadzeniu zakonnym. Jest animatorem* we wspólnocie, w której wzrasta od 10 lat (z przerwami zakonnymi). Jest ewangelizatorem* i współprowadzi rekolekcje. (* - określenia w brzmieniu użytym przez Autorkę).

Agnieszka od ponad 3 lat wie, że jest: "#jestemlgbt". Nadal przyjmuje w pełni nauczanie Kościoła i chce żyć zgodnie z tym, w co całym sercem wierzy. Agnieszka nie jest ideologią. Nie zgadza się z postulatami, o których wszędzie głośno. Wiele tych głośnych rzeczy ją boli i dotyka.

Najbardziej boli Agnieszkę generalizowanie... "Naprawdę nie wszyscy należący do jakiejkolwiek grupy społecznej są tacy sami!" - pisze w swoim tekście.

Aga chciałaby tylko jednego - "żeby żaden człowiek na tym świecie nie musiał się bać prawdy o sobie."


Comming out - powody

"Nie przypuszczałam, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym zrobię publiczny coming out - mówi Agnieszka. - A już na pewno nie wiedziałam, że nastąpi to teraz."

Dlaczego się zdecydowała?

1. - zaczynałam się dusić z tą tajemnicą, którą w sobie noszę.
2. - chcę być prawdziwa i nie chcę się wstydzić tego, kim jestem
3. - zwłaszcza, że nie robię nic, co mogłoby faktycznie być powodem do wstydu
4. - zależało mi na tym, żeby pokazać, że nie wszyscy są tacy sami
5. - bardzo nie lubię generalizowania, wrzucania wszystkich ludzi z danej grupy społecznej do jednego wora
6. - nadarzyła się okazja - hasztag #jestemlgbt zaczął krążyć po Instagramie

Czego Agnieszka nie chce?

Nie chcę być postrzegana przez pryzmat seksualności.

Czego Agnieszka uczy?

- To kradzież jest zła, a nie człowiek, który ukradł. To pobicie kogoś jest złe, a nie ten, który pobił. To pedofilia jest zła, a nie człowiek, który się jej dopuścił. Szokujące? Za mocne? Ale prawdziwe!
- Każdy z nas z natury jest dobry. Każdy-jest-dobry. Niezależnie od tego, co robi.


Tezy tekstu:

1. Co to znaczy LGBT (ludzie czy ideologia?).

Teza katolickiego portalu jest taka, że LGBT nie odnosi się do ideologii, tylko do ludzi. Jeśli ktoś mówi albo myśli o LGBT to znaczy, że mówi i myśli także o ewangelizatorze i animatorze Agnieszce z Warszawy lat 27, która w pełni przyjmuje nauczanie kościoła katolickiego.

Każdy, kto krytycznie odnosi się do LGBT, krytycznie odnosi się nie do jakiejś ideologii, tylko do ludzi w tym animatora i ewangelizatora Agnieszki z Warszawy, która podąża za nauką kościoła i współprowadzi rekolekcje.

To uprawniona teza, ale powstaje pytanie takie: Czy ideologia LGBTQ istnieje czy  nie istnieje? Ideologia rozumiana jako zbiór poglądów i idei. Wydaje się, że na to pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Z pewnością istnieje ideologia "gender", której istnienie potwierdził w swoim liście z 2013 roku rektor KUL, pisząc iż uniwersytet podejmuje " badania nad ideologią „gender”. Podobnie istnieją poglądy i idee związane z zagadnieniem homoseksualizmu, sytuujące go w kontekście porządku społecznego i naturalnego.

Skoro więc ideologia LGBT istnieje to dlaczego termin LGBT nie odnosi się do tej ideologii? Nie widać po temu żadnych racjonalnych powodów. Co więcej, jak postawa Autorki wskazuje, osobą LGBT staje się ktoś wskutek DEKLARACJI. To Autorka uznała, że jednak jestlgbt. Co jeśli lesbijka uzna, że jednak nie jest? Czy wolno nam bezprawnie i bezpodstawnie zaliczać taką osobę do ustalonego przez kogoś arbitralnie zbioru lgbt(q)? Chyba nie. Ludzie są wolni.

Więc może jednak LGBT odnosi się do ideologii, tak jak komunizm odnosi się do ideologii, zaś ludzie identyfikują się z danym określeniem, poprzez świadome przyjęcie idei i postulatów danej ideologii. Mamy więc komunizm i komunistów, lgbt i lgbtistów.

Ale komunista, który nie zgadza się z postulatami komunizmu wcale komunistą nie jest. Jestem komunistą, jestem przeciwny społecznej własności środków produkcji! - Taka deklaracja ty syndrom zaburzenia psychicznego albo głupoty. Taki ktoś NIE JEST komunistą. Tak jak Agnieszka, która nie zgadza się z postulatami lgbt - które jak się okazuje ISTNIEJĄ, bo Agnieszka się z nimi nie zgadza - nie jest wcale żadnym lgbt. Jest po prostu dziewczyną o być może skłonnościach lesbijskich i tyle.

Wykop Skomentuj75
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo