32 obserwujących
605 notek
770k odsłon
298 odsłon

Disney ostrzega dzieci przed swoimi filmami

Wykop Skomentuj8

Mam na półce świat wspomnień. Cierpliwie przegrany z kaset VHS na płytki CD. To świat Walta Disneya. Niemal wszystkie filmy fabularne począwszy od "Willego z parowca". Kiedyś pisałem na Salonie jak to Ub Iwerks z Waltem Disneyem wymyślili w knajpie Mysza Mickey, do którego z czasem dołączyła gromada kolorowych postaci z neurotycznym Kaczorem Donaldem na czele. Od lat trzydziestych bawiły one, a w przypadku Goofiego również uczyły pokazując ludzkie zachowania w krzywym zwierciadle rysunkowej satyry.

Wytwórnia oczywiście nie oparła się na animacjach, za które niemal hurtowo łowiła Oscary. Powstała też córka o nazwie Buena Vista, w której kręcono filmy i popularne seriale fabularne często z udziałem gwiazd Hollywood jak Pola Negri, Maurice Chevalier, Sean Connery czy Kirk Douglas. Wszystko w tym świecie było normalne. Zło było złem a dobro dobrem, przy czym to zło zawsze przegrywało w ostatecznej rozgrywce. Jak jest dzisiaj? Włos się jeży.

Na początek poczęto w ramach walki z rasizmem obsadzać w filmach czarnoskórych aktorów. Niby nic takiego, ale ci aktorzy zaczęli pojawiać się zbyt często i bez związku. Nie wiem, może powstała już wersja z czarnoskórym Robin Hoodem w roli głównej? Ale to nic. Teraz przed przypomnieniem starego dzieła Disney informuje swoich widzów, że film może "zawierać stereotypy rasistowskie". Wyobraźmy sobie więc nasze dzieci w kinie na starej animacji Disneya, a przed projekcją leci taki tekst. Odlot. Totalny odlot.

Czytam dalej, że takie wyjaśnienia padają np. przed filmem "Dumbo" (1941), bo wrony uczące Dumbo latać "mają murzyński akcent". Natomiast "Zakochany kundel" (1955) to "rasizm wobec Azjatów" który objawia się w postaciach syjamskich kotów. Na Boga gdzie???? Tam gdzie próbują one zwalić winę na suczkę Lady za to, że broniła przed nimi rybkę? W takim razie zabawa Mowglego z niedźwiedziem Baloo w "Księdze Dżungli" (1967) to czysta zoofilia wspomagana przez króla Orangutanów, nie mówiąc już o dziwnym w zachowaniu "misia o małym rozumku" w "Kubusiu Puchatku" w relacjach z Prosiaczkiem (1977)

Czytam dalej, że obecny szef Wytwórni zagroził stanowi Georgia iż nie będą kręcone w tym stanie zdjęcia do kolejnych projektów Disneya, gdyż Georgia uchwaliła w marcu tego roku całkowity zakaz aborcji. Jeśli więc władze stanowe wycofają się z uchwalonego przez się prawa to Wytwórnia skorzysta ponownie z ich plenerów. Natomiast w paryskim Disneylandzie z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka zostanie zorganizowana dla dzieciaków parada równości LGBT +.

źródło: media narodowe


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura