52 obserwujących
814 notek
1022k odsłony
  180   1

Hipokrates w Sławnie

Bez komentarza


"29 marca przed szpitalem w Sławnie zmarła 63-letnia kobieta. Rodzina twierdzi, że winny jest personel medyczny i zawiadomiła prokuraturę. Dyrektor szpitala wyjaśnia zaistniałą sytuację.

Jak twierdzi rodzina, lekarz nie chciał udzielić pomocy umierającej kobiecie, ponieważ bał się zakażenia COVID-19. Według informacji "Głosu Pomorza" to ten sam lekarz, który po artykule portalu został zawieszony w szpitalu w Słupsku za wulgarne zachowanie. Mimo to, mężczyzna mógł pracować w innych placówkach, ponieważ nie odebrano mu praw do wykonywania zawodu.

Pani Janina umarła na schodach pod szpitalem w Sławnie. Jak twierdzi rodzina, lekarz, który miał bać się zakażenia COVID-19, odmówił udzielenia pomocy medycznej. Córka seniorki relacjonuje, że kobieta była bardzo słaba i zaczęła tracić przytomność. - Pielęgniarka, która została dwukrotnie poinformowana o tym, że moja mama umiera na schodach powiedziała: "Tak to bywa, ja nic wam na to nie poradzę, na kartce są numery, pod które trzeba dzwonić"- mówi portalowi gp24.pl córka kobiety Maria Elendt.

Według Marii Elendt, lekarz, który po kilkukrotnym dzwonieniu odebrał telefon, również został poinformowany, w jakim stanie jest kobieta. Poinformował jednak, że przed chwilą na korytarzu był pacjent z covidem i nie może w tej chwili zejść do pacjentki, ponieważ trwa dezynfekcja.

- Lekarz wszystkiemu przyglądał się z okna. Nie reagował na moje wołanie o pomoc. Tylko wzruszył ramionami. Czy tak wygląda lekarz, który składał przysięgę Hipokratesa? - dodaje zrozpaczona córka Pani Janiny. 

Pani Maria przekonuje, że lekarz zszedł dopiero po około 20 minutach i nie próbował ratować potrzebującej pomocy kobiety. - Dla niego ważniejszy był test na COVID. A na skierowaniu było napisane, że wynik jest negatywny, bo mama miała robiony test. Uważam, że ewidentnie zostały naruszone prawa pacjenta. Dlatego powiadomimy prokuraturę - dodaje.

Zdaniem rodziny lekarz odmówił seniorce pomocy. Bliscy zgłaszają sprawę

Rodzina jest zszokowana zachowaniem lekarza i żąda wyjaśnień w tej sprawie. Córka kobiety zapowiada, że nie zostawi tej sprawy i zgłosi ją do prokuratury. Uważa, że lekarz powinien ponieść konsekwencje. - Sprawę znam doskonale, ponieważ lekarz do mnie zadzwonił tuż po zdarzeniu i poinformował, że ma martwą pacjentkę na schodach szpitala - powiedział Tomasz Walasek, dyrektor Szpitala w Sławnie portalowi gp24.pl

Jak twierdzi, zbadał tę sprawę bardzo wnikliwie. - Ostatnie trzy dni życia pacjentka źle się czuła. W ostatnim dniu życia była u lekarza rodzinnego, który stwierdził poziom cukru na poziomie 570, czyli był kilkakrotnie powyżej normy. Pacjentkę przywiozła rodzina. Nie skorzystano z pogotowia ratunkowego. Przywieziono chorą bezpośrednio na oddział wewnętrzny. Pacjentka zmarła w ciągu zaledwie kilkunastu minut. Może gdyby była w karetce, reakcja byłaby szybsza - mówi.

Według ustaleń dyrektora szpitala, skarga rodziny wpłynęła w poniedziałek 12 kwietnia. - Ze skargi wynika, że czas oczekiwania na zejście lekarza to 20 minut. Z wyjaśnień dwóch pielęgniarek i lekarza wynika, że było to około 10-12 minut - wyjaśnia dyrektor Walasek. - Córka pisze, że w oddziale nikt nie odbierał telefonu. Z oddziału mam informacje, że ok. 16.30 było inne przyjęcie na oddział chorób wewnętrznych, równolegle było uzgadnianie przyjęcia pacjenta ze szpitala w Szczecinku. Jeżeli córka mówi, że nikt nie odbierał, to tylko dlatego, że lekarz w tym czasie rozmawiał ze szpitalem w Szczecinku. Lekarz w swoim wyjaśnieniu napisał, że zaraz po otrzymaniu informacji o słabej pacjentce na schodach, przebrał się i poszedł do niej. To rząd 10-12 minut. Skoro zostanie zawiadomiona prokuratura, poczekajmy na wyjaśnienie tej sprawy - dodaje dyrektor.

Dyrektor powtarza, że nie widzi winy lekarza. - Byłbym pierwszy, który wyrzuciłby lekarza, gdyby to zejście do pacjentki trwało 3-4 godziny, gdyby lekarz był poza oddziałem - zapewnia."


w całości za Gazeta.PL 

podkreslenia tekstu własne

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo