56 obserwujących
911 notek
1100k odsłon
  314   6

Minister Niedzielski zmienia zdanie co do pandemii

No proszę, tutaj awaria Facebooka która była ostrzeżeniem dla wielkich oraz maluczkich budowniczych bandyckiego świata, że ich również szlag może nieoczekiwanie trafić w planach i założeniach, którymi próbują zlikwidować podstawy egzystencji szarego obywatela a z drugiej pójście po rozum do głowy.

Przykładem histeria z covid, wprawdzie lewicowa tłuszcza wsparta zaprzyjaźnionymi portalami usiłuje dalej mówić na czarne że jest białe, ale wielcy orędownicy ustalonej z góry rzeczywistości zaczynają brać z lekka ogon pod siebie. Już nie padają wielkie słowa o wywalaniu z pracy niezaszczepionych, o zakazach i nakazach jak tego sobie życzyli tylko co innego. Wracamy powoli do ustalonego od wieków nurtu, może jeszcze nie tak szybko jak nam się zadaje, bo nie wiadomo co za królika z kapelusza jeszcze wyciągną, ale postęp jest.

Pierwszy sygnał znalazłem u pana porf. Horbana, który nieoczekiwanie złagodził swój ton odnośnie szczepień i  obostrzeń, coś tam zaczał opowiadać,  że przejdziemy 4 falę (wirus Delta) w miarę bezboleśnie. Wprawdzie ofensywa szczepień w narodzie nadal trwa, ale zaczyna ona przypominać powoli  impet Niemców pod Stalingradem. Co było później wiadomo - przegrana i odwrót.

Teraz zaś czytam i oczom nie wierzę, bo szacowny minister zdrowia pan Niedzielski - tak, tak, ten sam - wielki orędownik i prorok od fal pandemicznych, co to innego wyjścia nie widział w walce z covid jak tylko zamknięcie w Polsce przed nim wszystkiego i wszystkich,  teraz w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Robertem Mazurkiem odwrócił własne słowa ogonem, bo porównał wirusa do zarazki zwykłej grypy! Mało tego zalecił aby ośrodki zdrowia oraz szpitale traktowały covid jak normalną....grypę! Nie widzi też potrzeby wprowadzenia lockdownu

"Restrykcje nie są na razie aż tak potrzebne, bo widzę w szpitalach że nie ma takiego zagrożenia dla działania."

Przy okazji stwierdził, że polskie społeczeństwo powinno przyzwyczaić się do życia z koronawirusem (jakże by inaczej, od dziesiątków lat jakoś koegzytujemy i nikt nie panikuje ani wirus ani człowiek).  Nie widzi też powodów aby represjonować z powodu covida nadal niezaszczepionych!

Jak więc widać zdaje egzamin w życiu codziennym stare prawo, mówiące że im silniejszy jest nacisk, tym silniejszy będzie opór.

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale