Zatem w skrócie.
Czerwoni dostali ogromnego uniesienia, po wystąpieniu towarzyszą lidera Włodzierza Czarzastego. W sukurs pospieszył mu premier. Jego również jak marszałka Sejmu uwiera Grzegorz Braun oraz braunowy pomysł na Polskę. Czasami myslę czy cała ta zawierucha nie. opiera się na eliminacji z polityki jednego człowieka.
Ale z pewnością nie, bo o Brauna głównie tutaj nie chodzi, a do tego prze przecież Berlin mackami swej KE. Moskwą również chce ugrać co swoje nie mówiąc już o Kijowie i państwu, które które chce być tam gdzie chce.
Reasumując; działania rządu są straszne dla Polski, ale on widać wierzy w to co robi. Cóż, problem psychologiczny godny Freuda. Premier też się popisuje. Jego propozycje odnośnie rozwiązania sporu wokół TK przypomniały mi tekst z "Czterech Pancernych". Bohaterowie sceny uciekają autem. Gwiżdżą kule. Honorata pyta: Strzelają panie Gustlik?
- Nie - odpowiada plutonowy Jeleń - Tylko proszą coby my stanęli, to oni nas wtedy złapią i zastrzelą.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)