MOJA CHOROBA: ZABURZENIE SKŁADU I PARAMETRÓW KRWI – CZERWIENICA?
CZĘŚĆ OGÓLNA:
REGUŁY TWORZENIA TEGO TEKSTU
W tekście tym staram się stosować elastycznie kilka zasad, lub lepiej reguł (zasad z wyjątkami) – aby zapewnić jego jasność, precyzję i przejrzystość:
- Czytelny wygląd i przejrzysta forma.
- Staram się, by cały ten tekst był utrzymany w tonie rzeczowo pozytywnym treściowo, aspekty negowania stosuję tylko wtedy, gdy muszę jawnie wykluczyć czynnik, który uważam za szkodliwy.
- Staram się utrzymać strukturę tekstu w formie logicznie uporządkowanych rozdziałów i niezależnych akapitów, które mogą być bezpośrednimi kompletnymi argumentami.
- Jeśli podaję wykaz w formie listy, poprzedzam ją wskazaniem sposobu uporządkowania kolejności punktów tej listy.
- Staram się wskazać uzasadnienie moich twierdzeń w formie zależności przyczynowo-skutkowej, o ile tylko starczy mi na to wiedzy.
- Unikam wygłaszania twierdzeń pewnych w formie tzw. wielkich kwantyfikatorów: wszystko, zawsze, nic, nigdy itp., bo jestem oczytany, ale nie jestem fachowcem w tym zakresie wiedzy.
- Zasada zwięzłości: Ze względu na wyznaczone cele chcę utrzymać ten skondensowany tekst w rozmiarze minimalnym włączając na razie tylko konieczne wątki teoretyczne, które według mnie wnoszą istotne treści – tak, aby słowo ściśle oddawało moją myśl i moje zamiary, oraz działania podejmowane w przeszłości i obecnie oraz planowane na przyszłość, zarówno według zaleceń wiedzy ogólnej i specjalistycznej, jak i moje własne działania intuicyjne oparte na zaleceniach z wielu popularnych źródeł krytycznie opracowane pod kątem ogólnego wsparcia.
-
MOJE CELE
Nadmierny poziom hemoglobiny, i zaburzenie składu i parametrów krwi, jest obecnie głównym moim zagrożeniem zdrowia i nawet życia, wprost śmiertelnym – postanowiłem zatem stworzyć pełny, szczegółowy opis mojego przypadku tego schorzenia, który będzie dla mnie podstawą do podjęcia działań leczniczych w najszerszym zakresie.
Tekst ten jest rekapitulacją stanu aktualnego według mojej obecnej wiedzy. Chcę utrzymać aktualność tego opisu poprzez stały proces bieżących poprawek i uzupełnień.
Przy tym ma to być wiedza w miarę pewna, znana z bardziej wiarygodnych źródeł konfrontowanych ze sobą wzajemnie – gdzie moje własne domysły zaznaczam wyraźnie.
Stosuję dla tego opisu listę celów i działań logiczną, powiązaną kolejnością chronologiczną.
Moje cele to:
1. Skompletowanie wiedzy: Zestawienie objawów czerwienicy znanych z literatury medycznej z całością mojego zdrowia i dawnych zdarzeń, zaszłości z mojej historii życia.
2. Wyznaczenie ogólnego i szczegółowego sposobu postępowania: Określenie metod samoleczenia (np. diety) oraz moich konkretnych oczekiwań wobec lekarzy, w tym specjalistów.
3. Przygotowanie do rozmowy: Ogólne rozeznanie problemu, tzw. wejście w temat, tj. przygotowanie do podjęcia rzeczowej dyskusji z lekarzem o tej chorobie i moim konkretnej sytuacji w kontekście chorób przewlekłych i istotnych dla nadmiaru hemoglobiny zdarzeń z mojej przeszłości, przygotowanie do szybkiej, celnej i krótkiej, skutecznej kontrargumentacji na średnim poziomie fachowości w odpowiedzi na merytoryczne argumenty asertywnego lekarza – trzeba uwzględnić, że w sytuacji krytycznej dla pacjenta lekarze wykluczają jakąkolwiek dyskusję. Ten opis nie tworzy sztywnego planu, ale elastyczny punkt startowy, który będzie na bieżąco uwzględniać bardziej precyzyjne informacje dostarczane przez kompetentnego lekarza w trakcie konsultacji. Chcę wesprzeć lekarza jako partner w walce przeciwko chorobie, a nie walczyć przeciwko lekarzowi o własne zdrowie. Chcę być przekonujący w dyskusji na argumenty, nie udając specjalisty, którym nie jestem – tak, abym mógł zrozumieć racje lekarza i szybko podnieść rzeczowe argumenty popierające moje stanowisko.
-
MOJA SYTUACJA ZDROWOTNA
Lekarze zdiagnozowali u mnie czerwienicę prawdziwą – czyli chorobę przewlekłą szpiku, wynikającą z mutacji genu JAK2, która całkiem rozregulowuje produkcję erytrocytów w organizmie.
Mam wobec tej diagnozy poważne wątpliwości, ponieważ rozpoznanie lekarskie odbyło się na podstawie oględzin niejednoznacznych objawów zewnętrznych i nie wykonano mi badania genu JAK2 ani poziomu EPO (EPO (erytropoetyna) jest to hormon wydzielany przez nerki do krwi, który stymuluje szpik kostny do wzmożenia produkcji erytrocytów (erytropoezy)), które jednoznacznie potwierdzałyby ten typ czerwienicy. Skłaniam się raczej do postaci wtórnej (uleczalnej) lub do splotu wielu przyczyn, które wspólnie wywołały u mnie stan zaburzenia składu i parametrów krwi.
Nie znam w swojej rodzinie przypadków chorób genetycznych lub nowotworowych, tj. dziedzicznie raczej nie mam skłonności do mutacji genów - argument o rodzinnym braku skłonności do groźnych mutacji genów nie współgra z obecnym stanem medycyny, ale uważam go za istotny.
Według mnie choroba taka wskazuje u mnie na istotne dla zdrowia, a nawet życia, załamanie odporności organizmu być może związane z przewlekłym stanem zapalnym.
Pojawienie się tej choroby traktuję jako dzwonek alarmowy i krytyczny punkt wejścia do kompleksowego badania i leczenia całego organizmu. Gdyby była to wyłącznie choroba genetyczna szpiku, pozostaje tylko leczenie objawowe, zachowawcze (puszczanie krwi i leki). U mnie występuje jednak wiele czynników z przeszłości, które mogły zaburzyć pracę organizmu w kierunku czerwienicy wtórnej, niedotlenienia organizmu, zaburzenia składu krwi – kolejno chronologicznie według daty powstania lub rozpoznania są to [w nawiasach kwadratowych podaję ich kolejność jako najbardziej prawdopodobnych objawów lub przyczyn zaburzenia składu krwi]:
• Domysł 1. Krzywica wrodzona lub wczesnodziecięca, klatka piersiowa lejkowata ("szewska") (Q67.6) i zaburzenia oddychania [V]: Być może jakieś zmiany rozwojowe w kształcie, wielkości, zaburzenia fizjologiczne, funkcjonalne lub wydolności narządów i układów w obrębie klatki piersiowej: serca, płuc itd., lub nawet następcze upośledzenie działania całego systemu organizmu – np. dla układu naczyniowego lub oddechowego itp.
• Domysł 2. Uraz czaszkowo-mózgowy połączony ze złamaniem kości twarzoczaszki, też nosa w dzieciństwie - TBI (S06.7, T90.5) [IV]: Następstwem bezpośrednim wypadku był brak możliwości typowego rozwoju fizycznego ciała, pełnego udziału w zajęciach sportowych kształtujących wydolność organizmu, i jego narządów i układów. Późne następstwa urazu mogą powodować zaburzenia ukrwienia i naczyniowo-ruchowe, oszukując układ samosterowania organizmu co do ilości tlenu we krwi i wymuszając nadprodukcję krwinek. Brak możliwości prostowania skrzywionej kostnej przegrody nosowej typową metodą dłutowania, bo nie można wykonać pełnego znieczulenia (narkozy) ze względu na zdiagnozowaną czerwienicę prawdziwą, bo mógłbym się nie obudzić po operacji – udrożnienie prawej drogi nosowej stale zatykającej się śluzem wykonano metodą RAVOR w znieczuleniu miejscowym w 2026 r. z pozytywnym dla mnie efektem leczniczym.
• Domysł 3. Leki naczyniowe: Długotrwałe, wieloletnie przyjmowanie leków usprawniających krążenie mózgowe (winpocetyna, memotropil) po urazie głowy mogło wpłynąć na rozregulowanie naturalnych mechanizmów kontroli krążenia.
• Domysł 4. Stymulatory i EPO: Z własnej inicjatywy przyjmowałem kiedyś różne preparaty stymulujące testosteron oraz stymulatory krążenia/EPO (i wiele innych stymulatorów organizmu i mózgu, które były dostępne na rynku w wolnej sprzedaży aptecznej lub jako preparaty dla sportowców, a które zostały już wycofane, być może ze względu na ich szkodliwość dla zdrowia) w okresie, gdy bardzo źle się czułem, a nie miałem jeszcze zdiagnozowanej boreliozy i czerwienicy.
• Domysł 5. Borelioza (A69.2) [I]: Zaburzenie składu krwi może być następstwem przewlekłej, długo niezauważonej i nieleczonej boreliozy (neuroboreliozy) lub nawet kleszczowego zapalenia mózgu. Wcześniej objawy neurologiczne u siebie przypisywałem wyłączenie dawnemu urazowi głowy.
• Domysł 6. Surowica: Kilkukrotne przyjmowanie surowicy przeciwtężcowej (w tym przerwanie pełnych serii) mogło wywołać przewlekłą reakcję immunologiczną organizmu.
• Domysł 7. Biegunki i zaburzenia wchłaniania / Nietolerancje [II]: Nie wszystko, co jadam jest chyba dobrej jakości, bo zdarzają mi się potężne biegunki – może wchodzi tutaj też podrażnienie/stany zapalne przewodu pokarmowego.
• Domysł 8. Łamliwość paznokci (L60.3) – Objaw wskaźnikowy [III]: Paznokcie to jeden z głównych wskaźników stanu zdrowia organizmu, bo organizm traktuje je jako magazyn pierwszego użycia, gdy występują braki substancji ważnych życiowo.
• Domysł 9. Szybkie i łatwe tworzenie się na kończynach od ucisku obrzęków i opuchlizn - bolesnych dużych poczerwienionych (wylew krwi?) znikających bardzo powoli – z konieczności stosuję kilka razy dziennie tabletki Ibuprofen.
-
OGÓLNY WSTĘP MEDYCZNY Z PRZEJŚCIEM DO CZERWIENICY
Współczesna medycyna naukowa, akademicka i lekarska, rozwija się w dwóch głównych kierunkach:
1. Rozwój metod terapii znanych dotychczas chorób.
2. Rozwój diagnostyki i terapii stanów chorobowych, które dawniej uchodziły za nieuleczalne:
o Nagłych i ostrych – które bezpośrednio skracały życie.
o Przewlekłych – które obniżały jakość życia do uciążliwej wegetacji, a dziś próbuje się je badać i leczyć dając nadzieję choremu.
Czerwienica jest jednym z takich starych problemów, ściśle powiązanym z pracą szpiku kostnego i całego układu krwiotwórczego.
Co to jest czerwienica (nadkrwistość, rak krwi)? Polega ona na nadmiernej produkcji czerwonych krwinek (erytrocytów) przez układ krwiotwórczy. W badaniach laboratoryjnych (morfologia krwi) ujawnia się to jako podwyższony poziom białka hemoglobiny oraz hematokrytu, co bezpośrednio stwarza zagrożenie zatorami i zakrzepami.
Choroba ta wymaga stałego comiesięcznego monitorowania składu krwi i jego korekty w razie potrzeby odpowiednimi lekami przez hematologa.
Dwa oblicza czerwienicy: Czerwienica może być skutkiem reakcji obronnej organizmu (tzw. czerwienica wtórna). Pojawia się jako naturalna odpowiedź na niedotlenienie – jak u palaczy papierosów czy mieszkańców wysokich gór, gdzie organizm produkuje więcej krwinek, by dostarczyć tlen do tkanek (to zaleta turystyki wysokogórskiej, bo podnosi wydolność zdrowego organizmu).
Następstwa dla organizmu: Nadmiar gęstej krwi bezpośrednio obciąża cały system – m.in. powoduje powiększenie wątroby i śledziony, czyli narządów zmuszonych do ciągłej pracy nad filtrowaniem i niszczeniem nadmiaru krwinek.
-
CZĘŚĆ SZCZEGÓŁOWA:
Zestawienie objawów z literatury medycznej z moją sytuacją zdrowotną (Moje parametry: wzrost ok. 180 cm, waga ok. 80 kg)
1. Czerwienica rzekoma (wynikająca z odwodnienia / zagęszczenia krwi)
• Mechanizm: Zaburzenie proporcji składników krwi w wyniku utraty płynów.
• Moje objawy:
o Obfite, częste pocenie się bez jasnej przyczyny albo całkiem nadmierne, nieproporcjonalne do jakiejkolwiek przyczyny (pot kroplami spływa z czoła i klatki piersiowej) – sugeruje zaburzenia gospodarki energetycznej lub metabolizmu.
o Sporadyczne biegunki (potencjalny czynnik utraty osocza i wody – być może jakieś podrażnienie w obszarze przewodu pokarmowego).
2. Czerwienica bolesna kończyn / Nerwica naczyniowa (Erytromelalgia)
• Mechanizm: Zaburzenia naczyń obwodowych (zaczerwienienie, ból, ocieplenie stóp/łydek). W medycynie powiązana m.in. z nadciśnieniem, zaburzeniami żylnymi, cukrzycą, a także chorobami szpiku.
• Moje objawy i historia:
o Bezbolesne intensywne zaczerwienienie i obrzęk, opuchlizna stóp i łydek połączone z uczuciem ciepła, rozgrzania, po kilkudniowych wędrówkach pieszych (obecnie stosuję doraźnie żel Heparin Hasco forte).
o Ważny punkt zwrotny: To był pierwszy objaw, na który zwróciłem uwagę mojemu lekarzowi POZ – on najpierw próbował leczyć to maściami, a wobec braku poprawy skierował mnie do hematologa ze wstępnym rozpoznaniem czerwienicy prawdziwej.
3. Czerwienica objawowa / wtórna (Reakcja obronna na niedotlenienie lub nadmiar EPO)
• Mechanizm: Szpik dostaje z zewnątrz sygnał (np. hormon EPO z nerek lub brak tlenu) do nadprodukcji krwinek.
• Potencjalne przyczyny z literatury: Przewlekłe niedotlenienie (płuca, serce), zaburzenia nerek/nadnerczy, podawanie hormonów męskich/stymulatorów, wady naczyniowe.
• Moje objawy pokrywające się w 100% z tą postacią:
o Układ nerwowy i naczyniowy: Bóle i zawroty głowy, incydenty utraty równowagi i upadków, szum w uszach, zaburzenia widzenia, braki koordynacji i pełnej równowagi przy chodzeniu.
o Skóra i naczynia: Swędzenie skóry (w tym w okolicach odbytu wewnątrz) co doraźnie leczę środkami przeciwbólowymi, przekrwienie i sinica twarzy oraz dłoni/stóp, przekrwienie spojówek i naczyń siatkówki.
o Narządy wewnętrzne: Powiększenie wątroby i śledziony (i gruczołu krokowego) (potwierdzone w badaniu USG).
o Zespół nadlepkości krwi i powikłania zakrzepowe: Falowy ból i obrzęk lewego kciuka trwający 2 miesiące (RTG nic nie wykazało, prawdopodobnie przechodzący zator gęstej krwi), który ustąpił po radykalnym zwiększeniu ilości wypijanych płynów (nieprzyjemne następstwa: częste parcie na pęcherz i mocz, i intensywne pocenie).
o Rytm dobowy (objawy typu Pickwicka): Nagłe zasypianie na siedząco, uciążliwa senność i odwrócenie rytmu czuwanie-sen (przy prawidłowym RTG płuc, braku cukrzycy i braku otyłości) – być może powiązane z bezdechem sennym, bo potrzebuję długiego czasu, aby się dobudzić, przejść od stanu snu do jawy, do zwykłego dziennego funkcjonowania organizmu, aż do braku koordynacji ruchowej, potrzeby rozchodzenia organizmu przez pewien czas, aby dojść do normalnej sprawności ruchowej (ataksja) – codziennie z rana po wstaniu z łóżka potrzebuję pełnego zlania zimną wodą z kranu rozgrzanej głowy wraz z karkiem, aby oprzytomnieć.
4. Czerwienica prawdziwa / pierwotna (Choroba samego szpiku)
• Mechanizm: Autonomiczne, niekontrolowane wytwarzanie krwinek przez szpik (niezależne od potrzeb organizmu, przy niskim poziomie EPO).
• Mój konkretny objaw i obawa dotycząca gospodarki żelazem:
o Pękanie paznokci: Obserwuję u siebie pękanie paznokci, co interpretuję jako objaw wyciągania żelaza z tkanek obwodowych na potrzeby ciągłej, nadmiernej produkcji hemoglobiny po wyczerpaniu zapasów szpikowych.
o Moja obawa: Obawiam się, że ograniczenie ilości żelaza w diecie lub podawanie leków wiążących żelazo zmusi samosterujący mechanizm organizmu do agresywnego „drenażu” żelaza dla utrzymania podstawowych funkcji życiowych z paznokci i innych mniej ważnych narządów.
Wydaje się, że żaden z moich objawów nie przesądza jednoznacznie o typie czerwienicy, a nawet w ogóle o jej istnieniu, zatem do czasu uzyskania jednoznacznej diagnozy trzeba oprócz leczenia zachowawczego czerwienicy prawdziwej leczyć także nie-genetyczne przyczyny, które mogły wywołać zaburzenie składu krwi i nadmiar hemoglobiny, i badać organizm pod kątem znalezienia takich przyczyn.
-
STAN NAJNOWSZY
Moja hemato-loszka obecnie leczy mnie na tę chorobę lekami:
- HYDROXYCARBAMID 500 mg - 4x1
- MILURIT 100 mg – 1x1
- ACIDUM FOLICUM 5 mg – 1x1
- ABREA 75 mg dojelitowe – 1x1
- MERCAPTOPURINUM 50 mg – ½ raz na tydzień
Wydaje mi się, że mój organizm zbyt słabo reaguje na te leki, na maksymalne ich dawki - stąd przypuszczenie, że jest to w rzeczywistości inna choroba, gdzie układ krwiotwórczy lub naczyniowy (krew) po części reaguje na te niewłaściwe dla tej choroby leki.
-
Stan na 03.04.2026
hemoglobina - 20,2 g/dL, hematokryt - 59,8 %
Stan na 31.07.2026
hemoglobina (HGB) - 18,9 g/dL, hematokryt (HCT) - 54,3 %
Ten spadek poziomu hemoglobiny i hematokrytu nastąpił w okresie, gdy z powodu ćmiących falowych bólów kciuka i braku możliwości natychmiastowego kontaktu z hematologiem stworzyłem koncepcję zbyt gęstej krwi i tworzenia się „tamy” w naczyniach krwionośnych w tym miejscu, i potrzeby znacznego zwiększenia nawodnienia organizmu w celu jej rozrzedzenia, nie było w tym czasie znaczących zmian w zapisanych/przyjmowanych lekach - ten pozytywny efekt wskazuje na krytyczną konieczność dla mnie nawadniania i uzupełniania elektrolitów (sód, potas), i unikania słońca i upału, w celu powstrzymania utraty wody z organizmu.
Obecnie ilość erytrocytów jest w normie za to są one bardzo duże i bardzo napakowane hemoglobiną.
-
Obecnie wyłączam środki przeciwbólowe z narkotykiem TRAMADOLEM, które stosowałem z recepty, a mogą zakłócać prawidłowe funkcjonowanie organizmu w tych właśnie zakresach - powody takiego wykluczania są intuicyjne, związane z bardzo złym samopoczuciem i nieprzyjemnymi przemijalnymi zjawiskami dziejącymi z moją świadomością przy pracy umysłowej po używaniu leku DORETA - odroczonymi około 1 dnia (tj. DORETA, SKUDEXA, POLTRAM COMBO itp.). Zamiast tego nastawiam się na używanie PARACETAMOLU i PYRALGINY oraz środków zewnętrznych stosowanych na skórę (maści, żele itp.) i prostych zabiegów fizykoterapeutycznych (chłodne kąpiele, zmiany pozycji ciała typu podniesienie nóg i oparcie ich o ścianę, co stosowała moja matka, gdy była w ciąży itp.).
Wykluczam też środki przeciwbólowe z MELOXICAMUM, bo przy ich dłuższym kilkudniowym stosowaniu (około 5x) pojawia się duży problem w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, gdzie mam zwyrodnienie L5/S1, który przez kilka dni nie pozwala mi przekręcić się na łóżku ani wstać z powodu powstającego doraźnie w tym miejscu bólu chyba pochodzenia mięśniowego (tj. MEL MAX, REMOLEXAM, AGLAN 15 itp.).
-
WNIOSKI I WYTYCZNE DO DALSZYCH DZIAŁAŃ
Potrzebuję przeprowadzenia kompleksowej diagnostyki typu zaburzenia składu krwi (czerwienicy?), aby uzyskać 100% pewności co do jego rodzaju oraz podjąć leczenie wszystkich niedomagających narządów i układów organizmu – szczególnie tych, które mogą być zaangażowane w prawdziwe lub oszukańcze niedotlenienie organizmu. Może to być bowiem zaburzenie składu i parametrów krwi spowodowane wieloma nakładającymi się przyczynami.
Dla rozstrzygnięcia dylematu, czy jest to czerwienica prawdziwa (zależna od szpiku), czy wtórna (którą można wyleczyć), konieczne są dwa badania:
1. Badanie genetyczne genu JAK2,
2. Badanie poziomu wydzielania przez nerki hormonu erytropoetyny (EPO).
Poziom EPO rozstrzygnie definitywnie, czy dla organizmu problem ten jest sterowalny z zewnątrz, czy pozostaje poza możliwością kontroli. Mam nadzieję, że nawet przy ewentualnej niekorzystnej mutacji genu JAK2, możliwe jest leczenie splotu innych przyczyn tego zaburzenia składu krwi i towarzyszących im moich dolegliwości.
Nadzieja nigdy nie gaśnie – traktuję to jako ostatnią deskę ratunku.
Kolejnym planowym krokiem powinna być całościowa analiza (re-analiza) mojej dokumentacji medycznej i zlecenie nowych badań poszukujących poza-genetycznych przyczyn nadmiernego poziomu hemoglobiny we krwi lub problemów gospodarki tlenem w moim organizmie.
Do tej pory powierzałem się w ręce lekarzy z pełnym zaufaniem, nie wnikając w ich decyzje. Zmianę sposobu postępowania traktuję jako element przejęcia przeze mnie świadomej kontroli nad procesem leczenia, bo w mojej ocenie stan mojego zdrowia się pogarsza (pojawiły się upadki wskutek incydentalnej utraty świadomości położenia ciała i równowagi). Dotychczasowe leczenie od kilku lat sprowadza się do manipulowania poziomem hemoglobiny ze znikomym efektem, w małym stopniu lecząc choroby podstawowe, które mogą być przyczyną moich dolegliwości (kilkukrotne dwutygodniowe serie CLINDAMYCIN 300 mg 2x1, w ciągu kilku lat leczenia były też DOXYCYKLINA, ZINOXX, ZINNAT).
Moje upadki są dziwne:
- Nie tracę przytomności czy świadomości tego, co się dzieje – nawet chronię się odruchowo rękami przed potłuczeniem o podłoże, czasem się uda, gdy spadam z niewielkiej wysokości;
- np. Zdarzył mi się upadek podczas biegania – gdy dobiegałem do czekającego na mnie autobusu, chciałem elegancko płynnie przyśpieszyć, zwiększyć szybkość, głowa wydała nakaz nogom „przyśpieszamy”, ale nogi wykonały nakaz „stop” i poleciałem głową do przodu na ręce, jednak nadmiar pędu ciała przerzucił mnie przez ręce na twarz – efekt: szycie podbródka;
- ostatnio: Upadłem jadąc na rowerze podczas skręcania w poprzeczną ulicę, bo na moment straciłem w głowie poczucie równowagi, świadomość położenia własnego ciała, gdy sprawdzałem, czy inny pojazd nie nadjeżdża z boku – co przy moim jednym oku wymaga szybkiego i znacznego kątowo obrotu głowy tam i z powrotem – spadając próbowałem podeprzeć i ochronić się lewą ręką na podłożu, ale nadmiar pędu bocznego wyłamał mi kość ze stawu łokciowego – stąd znaczny ostatnio wzrost poziomu wskaźników stanu zapalnego we krwi, który oznacza samoleczenie organizmu.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że dla mnie przesiadka na trójkołowy rower ze zwykłego dwukołowca jest obecnie koniecznością po fatalnym upadku ze względu na niepewną sytuację diagnostyczną i praktyczną – życie ostrzega tylko raz, następnym razem może być znacznie gorzej.
Podsumowując myślenie systemowe o zdrowiu mojego organizmu: Jakoś ciągnąłem to życie ze wszystkimi moimi urazami, schorzeniami i dolegliwościami, a problem zaburzenia składu krwi i układu krwiotwórczego okazał się najsłabszym ogniwem mojego organizmu. Sam organizm wskazał go zatem jako punkt wejścia do leczenia całości – punkt, z którego trzeba spojrzeć na wszystkie inne problemy zdrowotne.
-
SPOSÓB MOJEGO DALSZEGO POSTĘPOWANIA TERAPEUTYCZNEGO
Wobec takiego stanu i dynamiki rozwoju procesu zdarzeń (bezkolizyjne angażowanie kilku lekarzy: lekarza rodzinnego i specjalistów hematologów), i narastających wątpliwości co do pierwotnej diagnozy czerwienicy prawdziwej, muszę teraz stworzyć konkretny plan dalszych działań. Najlepiej będzie ująć go w formie algorytmu, a dokładniej schematu blokowego.
W wykazie tym stosuję kolejność logiczną: jak jest i co trzeba pozostawić bez zmian, czego unikać w miarę możliwości, a co trzeba zmienić lub poprowadzić po nowemu:
1. Hemato-loszka walczy obecnie z podwyższonym u mnie poziomem hemoglobiny i hematokrytu, który jest krytyczny dla mojego życia, i jako specjalistkę nic innego ją nie interesuje, dopóki parametry nie wrócą do normy.
2. Walkę przeciwko przyczynom mojego stanu zdrowia trzeba zatem przenieść z powrotem na poziom lekarza POZ – okazuje się jednak, że nie jest on władny ani leczyć tego typu specjalistycznych stanów chorobowych krwi, ani nawet zlecić potrzebnych badań – może jedynie zlecić badania podstawowe i wystawić skierowanie do innego hematologa.
3. Nie będę domagać się testu mutacji genu JAK2, bo gdyby analiza laboratoryjna potwierdziła chorobowy wariant genu, dla hematologa może to oznaczać koniec poszukiwań, tj. diagnozę: „czerwienica prawdziwa, i dalej nie ma potrzeby szukać”, zatem jest to groźne dla mnie rozwiązanie, bo może spowodować zablokowanie diagnostyki innych moich schorzeń wpływających na zaburzenie składu krwi, chcę zatem celowo pozostawić test genetyczny na koniec badań, gdy wszystkie prostsze przyczyny zostaną sprawdzone, i wszystkie narządy i układy przebadane – zdam się tutaj na zdanie hematologa, ale nie będę naciskał w żadnym kierunku.
4. Materia medyczna powiązania z wynikami badań mojej krwi jest jednak bardzo złożona i niejednoznaczna (np. konieczność uwzględnienia działania obecnych leków na czyste wskaźniki wynikające bezpośrednio z badań laboratoryjnych), zatem kolejny lekarz specjalista hematolog zajmie się doborem badań diagnostycznych i kierunku prowadzenia leczenia, lekko tylko muszę korygować go poprzez doraźne uzupełnianie elementami historii moich schorzeń i dolegliwości, których może nie znać.
ZALECENIA AI
Szeroka i intensywna, wielostronna konsultacja z AI pozwoliła stworzyć następującą mapę drogową dalszego postępowania.
[ REAKCJA ORGANIZMU / PRZYCZYNY WTÓRNE ]
│
┌─────────────────────────┼─────────────────────────┐
▼ ▼ ▼
[ 1. NIEDOTLENIENIE ] [ 2. ZAGĘSZCZENIE ] [ 3. ANEMIA CHORÓB ]
Klatka lejkowata Biegunki, pocenie Borelioza, mikrourazy
Bezdech senny, TBI (Pseudopolicytemia) (Drenaż żelaza/paznokcie)
│ │ │
└─────────────────────────┼─────────────────────────┘
▼
[ ODCZYN ZABURZENIA SKŁADU KRWI ]
[ I ] Przewlekłe niedotlenienie tkankowe (Hipoksja) – Prawdopodobieństwo: BARDZO WYSOKIE
To najbardziej bezpośredni biologiczny mechanizm wywołujący nadkrwistość wtórną (D75.1). Gdy narządy otrzymują za mało tlenu, nerki zwiększają produkcję erytropoetyny (EPO), nakazując szpikowi masowe wytwarzanie krwinek czerwonych.
• Klatka piersiowa lejkowata (Q67.6): Wgięcie mostka ogranicza fizyczną pojemność życiową płuc oraz uciska prawe jama serca, co prowadzi do stałej, niewielkiej niedokrwistości tlenowej tkanek.
• Bezdech senny i ataksja poranna (G47.1 / G47.2): Objawy typu Pickwicka, długie wybudzanie się i konieczność chłodzenia głowy zimną wodą sugerują, że w nocy dochodzi do epizodów niedotlenienia. Nocne spadki saturacji są potężnym bodźcem dla nerek do uwalniania EPO.
• Złamanie nosa i blokada dróg oddechowych (do 2026 r.): Wieloletnie utrudnienie oddychania przez nos dodatkowo pogłębiało chroniczną hipoksję, wciągając organizm w tryb stałej kompensacji.
[ II ] Odwodnienie i spadek objętości osocza (Czerwienica rzekoma / Pseudopolicytemia) – Prawdopodobieństwo: BARDZO WYSOKIE
Ten mechanizm idealnie tłumaczy spadek hemoglobiny z 20,2 g/dL do 18,9 g/dL oraz hematokrytu z 59,8% do 54,3% wyłącznie pod wpływem zwiększenia podaży płynów.
• Biegunki i potężne pocenie się: Płyny uciekają z organizmu dwoma kanałami (przewód pokarmowy i skóra). Gdy ubywa wody, objętość osocza we krwi spada, a zagęszczone krwinki wykazują sztucznie zawyżone stężenie.
• Efekt kciuka: Zator w kciuku, który ustąpił po płynach, potwierdza, że znaczna część Twojego "nadmiaru" krwi wynika po prostu z jej mechanicznego zagęszczenia (braku rozcieńczalnika, czyli wody).
[ III ] Przewlekła Borelioza / Neuroborelioza (A69.2) i stan zapalny – Prawdopodobieństwo: WYSOKIE
Borelioza działa na skład krwi wielotorowo i potrafi całkowicie zaburzyć interpretację wyników:
• Niedokrwistość chorób przewlekłych vs Nadpłytkowość: Przewlekły stan zapalny blokuje uwalnianie żelaza z tkanek. Organizm próbuje to nadrabiać, co przy równoległej hipoksji daje mieszankę: bardzo dużą liczbę krwinek czerwonych o słabej jakości lub niedoborowych w żelazo.
• Wzrost wskaźników zapalnych: Ostatni uraz łokcia (złamanie/zwichnięcie) oraz przewlekła infekcja krętkowa generują ostry i przewlekły odczyn zapalny (OB, CRP, fibrynogen), co bezpośrednio wpływa na lepkogęstość krwi i zachowanie płytkowego układu krzepnięcia.
[ IV ] Pourazowe zaburzenia neuro-hormonalne (TBI - S06.7, T90.5) – Prawdopodobieństwo: ŚREDNIE
• Oś przysadka-nadnercza: Uraz głowy i stan po trepanacji mogły uszkodzić przysadkę mózgową. Zaburzenia w wydzielaniu ACTH, kortyzolu czy hormonów tarczycy mogą wtórnie zmieniać dynamikę syntezy krwinek w szpiku.
• Oszukiwanie ośrodków naczynioruchowych: Uszkodzenie pourazowe mózgu może fałszować sygnały o wysyceniu krwi tlenem wysyłane do obwodu, wprowadzając autonormujący system organizmu w błąd.
[ V ] Drenaż żelaza a łamliwość paznokci (L60.3) – Objaw towarzyszący
• Pękanie paznokci potwierdza, że bez względu na to, jak wysoka jest hemoglobina (18,9–20,2 g/dL), w tkankach obwodowych występuje głęboki niedobór żelaza (tzw. funkcjonalny niedobór żelaza). Szpik pożera całe dostępne żelazo na produkcję masy krwinkowej, zabierając je ze skóry, włosów i paznokci.
[ VI ] Czynniki farmakologiczne i podażowe z przeszłości – Prawdopodobieństwo: UMIARKOWANE (Jako wyzwalacz)
• Stymulatory EPO, preparaty testosteronowe oraz leki naczyniowe (winpocetyna, memotropil) przyjmowane w przeszłości mogły dać impuls inicjujący dla szpiku, który przy istniejącym niedotlenieniu (klatka piersiowa) i odwodnieniu (biegunki) uległ utrwaleniu.
Wnioski do dyskusji z lekarzem POZ / Hematologiem:
1. Oznaczenie poziomu EPO (Erytropoetyny) w surowicy: Jest to absolutnie najważniejsze badanie. Jeśli EPO będzie podwyższone lub w normie, wyklucza to pierwotną czerwienicę prawdziwą i potwierdza nadkrwistość wtórną (wywołaną np. niedotlenieniem/klatką piersiową/bezdechem).
2. Oznaczenie Ferrytyny i Gospodarki Żelazem: Pozwoli zweryfikować hipotezę drenażu żelaza z paznokci oraz wyjaśnić reakcję na leczenie.
3. Pulsoksymetria nocna / Diagnostyka bezdechu sennego: Pomogłaby ustalić, czy zasypianie i poranna ataksja wynikają z nocnych spadków tlenu we krwi, które bezpośrednio pompują poziom hemoglobiny.
WYKAZ ŹRÓDEŁ I LITERATURY:
1. Red. W. S. Gomułka, W. Rewerski, Encyklopedia zdrowia (Tom I/II), 2001.
2. V. Corazza, R. Daimler i in., Podręczna encyklopedia zdrowia, 1990–1993.
3. Red. T. Widomska-Czekajska, J. Górajek-Jóźwik, Encyklopedia dla pielęgniarek i położnych (Tom 1–3), 2010.
4. B. Dąbrowska, Podręczny słownik medyczny łacińsko-polski i polsko-łaciński, 1997.
5. Red. nacz. W. Twardosz, Wielka encyklopedia zdrowia (Tom I–X), 2002.
6. Analiza własna w oparciu o konsultacje AI (Gemini).
--



Komentarze
Pokaż komentarze (1)